Pożary Budynków w Żyrardowie i Okolicy

W ostatnich latach Żyrardów i jego najbliższe okolice były areną wielu tragicznych zdarzeń pożarowych. Od incydentów w budynkach wielorodzinnych po dramatyczne pożary domów jednorodzinnych, ogniwa straży pożarnej i ratunkowe wielokrotnie interweniowały, mierząc się ze skutkami niekontrolowanego ognia. Poniższa analiza przedstawia wybrane, najbardziej znaczące pożary, ich przyczyny oraz konsekwencje dla mieszkańców.

Thematyczne zdjęcie wozu strażackiego z syreną na tle płonącego budynku

Pożary w Żyrardowie i Bliskich Okolicach

Incydenty w Budynkach Wielorodzinnych i Kamienicach

W Żyrardowie odnotowano szereg pożarów, które dotknęły budynki mieszkalne.

Przez blisko cztery godziny strażacy walczyli z pożarem kamienicy przy ulicy Chopina. Było to jedno ze zdarzeń z poniedziałku.

16 lutego o godzinie 0:46 żyrardowscy strażacy zostali poinformowani o pożarze w budynku wielorodzinnym przy ulicy Krótkiej 40. Ogień strawił mieszkanie na parterze. Rzecznik mazowieckiej Straży Pożarnej, Karol Kierzkowski, relacjonował, że strażacy po dojeździe zauważyli gęsty, czarny dym wydobywający się z mieszkania. Po wejściu do środka odnaleziono nieprzytomną osobę na łóżku w jednym z pomieszczeń. Poszkodowaną ewakuowano i przekazano pogotowiu ratunkowemu.

Do niebezpiecznego pożaru w budynku mieszkalnym doszło również przy ulicy Wittenberga, gdzie w płomieniach stanęło mieszkanie w bloku.

W niedzielny wieczór policjanci wyjaśniali przyczyny pożaru w jednym z bloków mieszkalnych przy ulicy Ossowskiego. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb tuż przed godziną 19:00. W wyniku wybuchu gazu ranny został 80-letni mieszkaniec budynku, który trafił do szpitala. Mieszkańcy budynku opuścili swoje mieszkania jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Dzień po wybuchu przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca eksplozji, w których uczestniczył biegły z zakresu pożarnictwa. Policja apeluje do wszystkich świadków o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Żyrardowie w celu uzyskania informacji istotnych dla sprawy.

W sobotę (13 stycznia) w nocy do Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze na parterze w bloku przy ulicy Legionów Polskich. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce, gdzie zastali pożar wózka dziecięcego, znajdującego się na klatce schodowej. Za pomocą gaśnicy samochodowej ugasili pożar, a następnie poinstruowali osoby mieszkające na parterze o konieczności opuszczenia budynku. Postawą godną naśladowania wykazał się jeden z mieszkańców bloku, który jeszcze przed przybyciem patrolu Policji za pomocą mokrego koca gasił ogień oraz wyprowadził z klatki dwa inne wózki dziecięce, które dzięki jego reakcji nie spłonęły. Mężczyzna został przewieziony do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego.

Zwykły pożar komórek mógł mieć poważne konsekwencje. 23 lipca około godziny 20:11 doszło do pożaru nieużytkowanych komórek przy ulicy 1 Maja, na tyłach „dawnego sądu”. Zdaniem strażaków, prawdopodobnie na skutek celowego podpalenia. W chwili dojazdu strażaków pożar był w rozwiniętej fazie, a płomienie wydostawały się już na dach budynku.

Tragiczne Pożary Domów Jednorodzinnych i w Okolicy Żyrardowa

Rok 2010 przyniósł serię tragedii, w tym pożar na Korytowie, w którym zginęły matka z córką. „Jak popatrzeć na rok 2010 od 1 stycznia to same tragedie. Jakieś fatum nad tym rokiem i tegoroczną zimą...” - komentował jeden z mieszkańców.

W piątek 11 października 2019 roku około godziny 06:11 w Grabinej Radziwiłłowskiej przy ulicy Działkowej, prawdopodobnie na skutek nieprawidłowej eksploatacji urządzeń grzewczych, doszło do pożaru wewnątrz budynku mieszkalnego. W chwili dojazdu zastępów strażackich całe wnętrze objęte było ogniem. Właściciel, który znajdował się na zewnątrz, miał poparzoną twarz oraz opalone włosy i brwi, dlatego zajęli się nim wezwani na miejsce ratownicy medyczni. Strażacy zajęli się gaszeniem ognia podając trzy prądy gaśnicze z zewnątrz. Po ugaszeniu ognia przystąpiono do prac rozbiórkowych podbitki dachowej, gdzie znajdowały się jeszcze pojedyncze zarzewia ognia. W trakcie przeszukiwania pomieszczeń w zgliszczach znaleziono całkowicie spaloną butlę gazową, którą wyniesiono na zewnątrz i schłodzono.

W poniedziałek (17 lutego) przed południem strażacy zostali poinformowani o pożarze domu w Słabomierzu, gmina Radziejowice. W sobotnie (21 marca) popołudnie dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie został zaalarmowany o pożarze domu jednorodzinnego na ul. Usłyszano potworny huk, a podmuch wybuchu wyrwał okno sąsiada, które leżało trzy metry od budynku. Buchały płomienie. Wybuchła jedna butla, a w środku były jeszcze dwie.

Pięć minut

Dramat dotknął również rodzinę spod Żyrardowa w Starych Kozłowicach, gdzie ogień zabrał panu Wojciechowi (60 l.) i Aleksandrze (65 l.) cały dobytek. „Wystarczyła jedna chwila, a cały dobytek... poszedł z dymem. Mama pani Ani i jej partner w jednej chwili stracili wszystko. Zostały tylko cuchnące spalenizną zgliszcza. Rodzina prosi wszystkich o pomoc. - Proszę, pomóżcie nam stanąć na nogi - apeluje rodzina.” Dom nadaje się jedynie do rozbiórki. Potrzebne są rzeczy codziennego użytku, w tym buty męskie w rozmiarze 46 i damskie 38, ubrania męskie XXXL oraz damskie L, a także sprzęt gospodarstwa domowego.

W Święta, około 3:00 25 grudnia, do straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o płonącym domu w Adamowie Parceli. Na miejscu okazało się, że pożar trawi dom strażaka Michała Wesołowskiego i Anny Dziedzic, którzy na co dzień pracują w straży pożarnej. Niestety, po ugaszeniu pożaru okazało się, że dom wymaga gruntownej odbudowy.

Mapa z zaznaczonymi miejscami pożarów w okolicy Żyrardowa

Jedna z najbardziej tragicznych informacji dotyczyła pożaru w Wiskitkach, gdzie w środku strażacy znaleźli ciało 4-letniego chłopca. Wszystkie pomieszczenia w jednokondygnacyjnym domu zostały doszczętnie zniszczone. Nie wiadomo jeszcze, jaka była przyczyna pożaru, o którym strażacy dostali informację około godziny 12:00. O pojawieniu się ognia powiadomiła służby osoba, znajdująca się na zewnątrz budynku. Rodziców dziecka nie było w tym czasie w domu - byli w pracy, a opiekę nad dzieckiem powierzyli kobiecie z rodziny. Jak przekazał st. kpt. Jarosław Belina, oficer prasowy z PSP w Żyrardowie, nie ustalono dotąd przyczyny pożaru. W budynku ocalała tylko jego frontowa część, w której znajdował się sklep. „O wszystkim powiadomiła nas kobieta z rodziny dziecka, która opiekowała się 4-latkiem, ale w momencie zdarzenia przebywała przed budynkiem - nic jej się nie stało - poinformowała "SE" Komenda Powiatowa Policji w Żyrardowie. Rodzice dziecka byli w tym czasie w pracy.” St. sierż. Monika Michalczyk z komendy policji w Żyrardowie wyjaśniła, że kobieta opiekująca się dzieckiem wyszła przed dom na chwilę, ale nie opuściła posesji.

Działania Służb Ratunkowych i Bohaterstwo Mieszkańców

W obliczu tych zdarzeń, działania służb ratunkowych, w szczególności straży pożarnej, były kluczowe. Strażacy wykazywali się profesjonalizmem i odwagą, walcząc z żywiołem i ratując życie oraz mienie. W wielu przypadkach, jak na przykład podczas pożaru wózka na ulicy Legionów Polskich, mieszkańcy również odgrywali istotną rolę, samodzielnie podejmując działania gaśnicze i ratując innych przed przybyciem służb.

tags: #pozar #budynku #w #zyrardowie