Pożar mieszkania w 2021 roku
W dniu 8 marca 2021 roku, o godzinie 7:41, bydgoscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ulicy Toruńskiej w Bydgoszczy. Na miejscu zdarzenia zastano silne zadymienie, które wydobywało się z jednego z mieszkań na pierwszym piętrze wielorodzinnego budynku mieszkalnego.

Akcja ratunkowa i ewakuacja
Strażacy niezwłocznie przystąpili do ratowania lokatora, który, zgodnie z informacjami od innych mieszkańców budynku, miał znajdować się w mieszkaniu na pierwszym piętrze. Rota wyposażona w kamerę termowizyjną udała się na poszukiwania osoby poszkodowanej oraz źródła ognia. Jednocześnie, od strony ulicy Toruńskiej, kolejny zastęp sprawił drabinę przystawną do okna mieszkania.
Rota ratownicza odnalazła w pokoju objętym pożarem 70-letniego niepełnosprawnego mężczyznę, natychmiast przystępując do wyniesienia go na zewnątrz budynku. Poszkodowany, przytomny i z widocznymi oparzeniami, został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego i odwieziony do szpitala.
Po ewakuowaniu mężczyzny, druga rota, wchodząc do mieszkania przez okno, przystąpiła do akcji gaśniczej. W trakcie prowadzonych działań otrzymano informację, że w mieszkaniu objętym pożarem znajduje się pies, a w kolejnym mieszkaniu lokatorka z psem. Po oddymieniu klatki schodowej lokatorkę i zwierzęta bezpiecznie ewakuowano na zewnątrz. Przy użyciu wentylatora oddymiono i przewietrzono cały budynek.
Rozległy pożar butli z acetylenem w 2026 roku
We wtorek, 7 kwietnia 2026 roku, około godziny 14:30, na terenie jednej z firm przy ulicy Toruńskiej 155 w Bydgoszczy doszło do poważnego pożaru z udziałem materiałów niebezpiecznych. Ogień pojawił się na terenie rozlewni gazu zajmującej się rozlewaniem i dystrybucją gazów technicznych.

Przyczyny i skala zagrożenia
Początkowo wybuchła jedna butla z acetylenem, a następnie ogień objął około 60 kolejnych butli znajdujących się w pobliżu. Zdaniem PAP, ogień rozprzestrzenił się kolejno na co najmniej 40 butli, stojących obok w metalowych koszach. Do zapłonu i wybuchu miało dojść w trakcie napełniania butli z acetylenem. Spekuluje się, że źródłem nieszczęścia mógł być wybuch jednej z nich.
Groźny pożar w Bułakowie. Dym był widoczny z kilku kilometrów [Film z drona]
Akcja gaśnicza i środki bezpieczeństwa
Skala zagrożenia sprawiła, że do akcji skierowano ogromne siły straży pożarnej z całego regionu. W kulminacyjnym momencie akcji, około godziny 18, na miejscu pracowało aż 39 zastępów straży pożarnej z województwa kujawsko-pomorskiego, a łącznie zaangażowanych było 135 strażaków. Dowóz wody z hydrantów stanowił około 10% zużycia, reszta była przetłaczana z Brdy, zużywając około 4 tysiące litrów wody na minutę.
Działania strażaków polegały na chłodzeniu butli z bezpiecznej odległości. Z powodu wysokiego ryzyka utworzono strefę bezpieczeństwa o promieniu 200 metrów. Strażacy nie mogli podejść bezpośrednio do źródła ognia, dlatego wykorzystywano specjalistyczne rozwiązania:
- Roboty gaśnicze, które mogły działać z bliskiej odległości.
- Drony do kontroli temperatury i monitorowania sytuacji.
Zagrożenie wybuchu było duże, ponieważ acetylen jest substancją skrajnie łatwopalną i wybuchową. Około godziny 22. Komenda Wojewódzka PSP w Toruniu poinformowała, że ugaszono już większość płonących na zaworze butli z acetylenem.
Ewakuacja i pomoc specjalistyczna
Załoga zakładu została ewakuowana i, na szczęście, nikomu nic się nie stało - przekazała PAP. Na miejscu pracowały nie tylko zastępy PSP z Bydgoszczy i Torunia oraz OSP z regionu, ale również liczne grupy specjalistyczne. Obecny był komendant wojewódzki PSP, st. bryg. Rafał Świechowicz. Działania wspierały m.in. cysterny z Bydgoszczy, Włocławka i Inowrocławia, pojazdy specjalistyczne i kontenery techniczne ze Świecia, Solca, Poznania. Bydgoska grupa PCK zabezpieczała medycznie akcję. Ruch w rejonie ulicy Toruńskiej został częściowo ograniczony, a policja zabezpieczała teren i kierowała ruchem.
Długotrwałe działania i dochodzenie
Strażacy prognozowali, że działania mogą potrwać nawet do środy, 8 kwietnia, a może i przez kolejne dni. Palące się butle będą mogły zostać usunięte dopiero po całkowitym schłodzeniu. Zgodnie z wytycznymi, gdy płomienie zanikną, butle będą schładzane jeszcze przez godzinę, a następnie nastąpi żmudna weryfikacja. Butle zostaną przełożone do kontenerów pożarniczych, zalane wodą i będą musiały się tam schładzać przez kolejne 24 godziny. Sam proces może potrwać nawet kilka dni.
Jak doszło do tego zdarzenia i jaki był przebieg, będzie przedmiotem dalszego badania.
tags: #pozar #bydgoszcz #ul #torunskiej