W ostatnich dniach lipca 2024 roku w Dalmacji, malowniczej części Chorwacji położonej nad Morzem Adriatyckim, wybuchły rozległe pożary. Z ogniem walczyły setki strażaków, samoloty gaśnicze, a po raz pierwszy w tym sezonie również chorwacka armia. Najtrudniejsza sytuacja panowała w okolicach Skradina, miejscowości oddalonej o kilka kilometrów od Szybenika.
Główne ogniska pożarów i skala zniszczeń
Ogień trawił okolice kilku kluczowych lokalizacji, znacząco wpływając na krajobraz i życie mieszkańców.
Skradin: Sytuacja najbardziej krytyczna
Według chorwackiej telewizji N1, w okolicy Skradina odnotowano najbardziej krytyczną sytuację. Pożar strawił tam około 500 hektarów pól i lasów. Ogień dotarł także do budynków, choć na szczęście nikt nie został ranny.

Burmistrz Skradina, Antonijo Brajković, poinformował, że rozpoczęto ewakuację mieszkańców, a dla tych, którzy nie mogli odnaleźć drogi do krewnych, otwarto Szkołę Podstawową w Skradinie. We współpracy z Czerwonym Krzyżem i Szybenikiem zorganizowano noclegi i posiłki dla poszkodowanych.
W osadzie Ićevo, znajdującej się w pobliżu turystycznej miejscowości Skradin, przed godziną 9:00 wybuchł kolejny pożar. Objął on trawę, niską roślinność i las sosnowy. Sytuacja długo pozostawała nieopanowana z powodu silnego i intensywnego wiatru, co doprowadziło do zamknięcia drogi Ićevo-Rupe. Z ogniem walczyło ponad 80 strażaków, wspieranych przez dodatkowe samoloty gaśnicze.
Zadar i Tučepi: Walka z żywiołem
W pobliżu Zadaru, do gaszenia pożaru, po raz pierwszy w obecnym sezonie, skierowano wojska lądowe chorwackiej armii. W rejonie wsi Smoković, również w pobliżu Zadaru, równocześnie pojawiły się aż dwa ogniska pożarów, które były w fazie szalejącej. Szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjał silny wiatr, utrudniając prace strażaków.
Sytuacja w okolicy Tučepi (Tuczepi) na Riwierze Makarskiej również była bardzo poważna i gwałtownie się rozprzestrzeniała, jak podkreślił komendant straży pożarnej Slavko Tucaković. Do akcji gaśniczej skierowano wszystkie siły strażackie z regionów Omisz i Makarska. W środę 31 lipca w nocy rozpoczęto ewakuację mieszkańców położonej na wybrzeżu Podgory, oddalonej o 4 km od Tučepi. Dym był tak gęsty i wszechobecny, że niemożliwe było dostrzeżenie domów i innych zabudowań. Na miejscu działało 250 strażaków i 50 wozów strażackich, wspieranych w ciągu dnia przez samoloty gaśnicze.
Inne zagrożone obszary: Kaštel Sućurac i winnice
Nie jedyna groźna sytuacja dotyczyła rejonu Kaštel Sućurac, około 10 km od Splitu. Pożar pojawił się tam na otwartej przestrzeni w pobliżu huty żelaza, obejmując trawę, niską roślinność i makię. Pomimo działań strażaków, ogień wdarł się na teren jednej z firm. Początkowo w akcji gaśniczej brało udział 106 strażaków, jeden z nich został ranny. Około godziny 11:30 sytuacja w okolicach Kaštel Sućurac została opanowana, a ogień znalazł się pod kontrolą.
Fire in Croatia, firefighting planes in action (pożar w Chorwacji, akcja samolotów gaśniczych
Wielkim zagrożeniem objęte były winnice i budynki mieszkalne. Jeden z lokalnych przedsiębiorców, cytowany przez chorwackie media, powiedział, że ogień objął niewielką część jego winnicy, ale wciąż istnieje wielkie niebezpieczeństwo, że pochłonie ją całą.
Działania ratunkowe i utrudnienia
Walkę z pożarami utrudniał porywisty i zmieniający kierunek wiatr, co sprawiało, że ogień przemieszczał się bardzo szybko. Służby zmuszone były do intensywnych działań w kilku miejscach jednocześnie.
Zaangażowanie służb i armii
Z ogniem walczyły setki strażaków, którym pomagały samoloty gaśnicze. Ministerstwo Obrony Chorwacji poinformowało o skierowaniu wojsk lądowych do akcji gaśniczej w pobliżu Zadaru, co było pierwszym takim przypadkiem w obecnym sezonie.
Apel do kierowców i zamknięte drogi
Chorwacka policja zaapelowała do kierowców o korzystanie z objazdów i szczególną ostrożność przy poruszaniu się w pobliżu zagrożonego terenu. Drogi w regionie rozciągającym się od Zadaru na północy do okolic Makarskiej na południu były częściowo zablokowane. Droga Ićevo-Rupe, kluczowa dla obszaru Skradina, również została zamknięta.
Informacje i ostrzeżenia dla turystów
Chorwacja jest popularnym celem turystycznym, dlatego pożary wzbudziły obawy wśród odwiedzających.
Ostrzeżenie Ambasady RP i zagrożenie dla Parku Narodowego Krka
Polska ambasada w Zagrzebiu wydała pilny komunikat, ostrzegając polskich turystów przed pożarem w pobliżu Parku Narodowego Krka w osadzie Ićevo. Ambasada zalecała zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy służb chorwackich. Park Narodowy Krka, znany z wodospadów i klasztoru na wyspie Visovac, jest jedną z największych atrakcji turystycznych w Chorwacji. Popiół z pożaru spadał na ręczniki plażowiczów w miejscowości Vodice, co świadczyło o bliskości zagrożenia.

Sytuacja opanowana, ale ostrożność wskazana
1 sierpnia poinformowano, że sytuacja w Dalmacji jest opanowana, a drogi są przejezdne. Małgorzata Kowalska, dyrektor Przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce, zapewniła, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani turystów. Podkreśliła, że służby ratunkowe niestrudzenie pracują na miejscu, a sytuacja jest monitorowana.
Mimo to, do sieci trafiły zdjęcia terenów objętych ogniem, które były niezwykle przygnębiające, ukazując skalę zniszczeń.
Zamknięcie atrakcji turystycznych
W związku z pożarami, popularny taras widokowy Skywalk Biokovo na Riwierze Makarskiej został zamknięty dla odwiedzających do 5 sierpnia.