Teren dawnej cukrowni w Chybiu od lat budzi niepokój mieszkańców, stając się miejscem poważnych incydentów, w tym pożarów i nielegalnego składowania odpadów. W ostatnich latach miały tam miejsce zarówno realne zagrożenia, jak i ćwiczenia służb ratunkowych, które przypominały mieszkańcom o wcześniejszych wydarzeniach.
Poważny Pożar w Dawnej Cukrowni: Akcja Gaśnicza i Skutki
W miniony czwartek wieczorem nad starą cukrownią w Chybiu unosił się gryzący, toksyczny dym, co wywołało alarm wśród okolicznych mieszkańców. Zapalił się tam magazyn z chemikaliami, a w ogniu stanął trzykondygnacyjny budynek o wymiarach 50 na 20 metrów. Początkowo mowa była o chemikaliach, później strażacy precyzowali, że płonęły również inne odpady, w tym z gumy i plastiku. Rzecznik cieszyńskiej policji doprecyzował, że płonęły odpady tekstylne, tworzywa sztuczne oraz beczki i pojemniki z odpadami chemicznymi, co skutkowało dużym zadymieniem, widocznym z kilkunastu kilometrów.

Przebieg Akcji Gaśniczej
Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali około godziny 17:00. Akcję utrudniała bardzo wysoka temperatura, a także niedobory wody, spowodowane niewystarczającą siecią hydrantową w tym miejscu. Strażacy musieli zbudować magistralę wodną z pobliskiego zbiornika. Pierwsze działania strażaków polegały na ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia na sąsiednie pomieszczenia, gdzie przechowywane były również materiały niebezpieczne, co udało się osiągnąć.
W szczytowym momencie w gaszeniu uczestniczyło 45 zastępów strażaków, w tym grupa ratownictwa chemicznego z bielskiej komendy, co łącznie stanowiło około 150 ratowników. W czasie akcji jeden z ratowników źle się poczuł, potrzebna była pomoc lekarza. Około godziny 22:00 pożar został opanowany, a akcja dogaszania trwała do piątkowego poranka.

Monitoring Środowiska i Bezpieczeństwo Mieszkańców
Strażacy z zastępu ratownictwa chemicznego na bieżąco monitorowali stan powietrza w rejonie pożaru. Adam Wilk, zastępca komendanta śląskiej straży pożarnej, uspokoił, że nie ma zagrożenia ekologicznego, a także, że nie płonęły, jak wstępnie szacowano, substancje ropopochodne lub rozpuszczalniki, lecz głównie szmaty i nieznaczna ilość tworzyw sztucznych.
Mimo to, wójt Chybia Janusz Żydek zaapelował do mieszkańców gminy i sąsiednich miejscowości o zachowanie ostrożności: aby nie wychodzili z domów i nie otwierali okien. Podkreślił również potrzebę dbania o osoby starsze i samotne. Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Agata Bucko-Serafin, poinformowała o przyjeździe do Chybia specjalistycznego samochodu, który miał zbadać zanieczyszczenie wywołane pożarem oraz sprawdzić miejsca, gdzie mogły wydostawać się zanieczyszczenia popożarowe do wód powierzchniowych.
Prokuratura: ogień mógł wyjść z nawilżacza. Trwa śledztwo po tragicznym pożarze w Szumowie
Śledztwo i Zatrzymania Podejrzanych o Podpalenie
W toku śledztwa w sprawie pożaru w hali na terenie dawnej cukrowni w Chybiu, cieszyńska policja zatrzymała czterech mężczyzn podejrzanych o podpalenie. Wśród zatrzymanych był 54-letni mężczyzna oraz jego trzej pracownicy. Usłyszeli oni zarzut spowodowania katastrofy zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Dwóch mężczyzn, w tym dysponujący halą przedstawiciel jednej ze spółek, zostało tymczasowo aresztowanych, a dwóch objętych policyjnym dozorem. Grozi im do 10 lat więzienia.
Policjanci podkreślili, że od początku śledczy brali pod uwagę hipotezę, że pożar nie był zdarzeniem losowym. Zatrzymania nastąpiły już dzień po pożarze, na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Rzecznik cieszyńskiej policji przypomniał o problemie firm, które wynajmują magazyny i inne nieruchomości, gromadzą w nich odpady, a następnie znikają, pozostawiając właścicieli z kosztownym obowiązkiem utylizacji. Nielegalne pozbywanie się odpadów poprzez podpalanie, zakopywanie czy wylewanie do ziemi jest karalne.

Kontekst Historyczny: Poprzednie Incydenty i Ćwiczenia
Pożar w 2019 Roku
Mieszkańcom Chybia wydarzenia te mogły przypomnieć pożar, który miał miejsce na terenie byłej cukrowni w 2019 roku. Wówczas również płonęły zgromadzone wewnątrz odpady, a zagrożenie nie tylko pożarowe, ale także ekologiczne było znaczne.
Ćwiczenia Pożarowe jako Scenariusz Zagrożenia
W minioną sobotę (20.11), koncentracja wozów strażackich w tym samym miejscu wywołała niepokój wśród części mieszkańców. Okazało się jednak, że była to tylko część scenariusza przeprowadzonych ćwiczeń Komendanta Gminnego gminy Chybie. Ćwiczenia miały na celu sprawdzenie gotowości służb. Ich scenariusz był podobny do zdarzeń z 2019 roku, ale strażacy celowo nieco utrudnili sobie działania.
Scenariusz ćwiczeń przewidywał pożar elementów składowanych w bezpośrednim sąsiedztwie zbiorników z gazem propan-butan przy ulicy Cieszyńskiej w Chybiu. Działania polegały między innymi na utworzeniu zasilania wodnego, linii wodnej w obronie oraz linii gaśniczej z piany ciężkiej podawanej bezpośrednio na "płonące" elementy.
