Tragiczny Pożar Cysterny na DK19 w Dukli w 2019 Roku

Wprowadzenie do Tragicznego Zdarzenia

Wypadek cysterny przewożącej aceton na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Nowa Wieś, w gminie Dukla, był jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń drogowych w regionie Podkarpacia w ostatnich latach. Doszło do niego we wtorek, 7 maja 2019 roku, na trasie pomiędzy Duklą a Tylawą, niedaleko granicy ze Słowacją. W zdarzeniu brały udział trzy pojazdy - cysterna, ciężarówka i samochód osobowy - a w jego wyniku jedna osoba zginęła, a sześć zostało rannych. Na miejscu wybuchł potężny pożar, a z rozszczelnionej cysterny wyciekł łatwopalny aceton, powodując ogromne zniszczenia i paraliżując ruch na wiele godzin.

Przebieg Wypadku i Bezpośrednie Przyczyny

Około godziny 14:00 kierujący cysterną 53-letni mężczyzna zjechał na przeciwny pas ruchu. Po chwili, zorientowawszy się w niebezpieczeństwie, gwałtownie odbił w prawo, co doprowadziło do przewrócenia się pojazdu wraz z cysterną wypełnioną acetonem. Przewrócony pojazd zderzył się z jadącą z naprzeciwka ciężarówką marki Scania oraz z samochodem osobowym marki Volvo, którym podróżowały cztery osoby, wracające z Bieszczad po długim weekendzie. Pasażerka samochodu osobowego tak relacjonowała te chwile: "To było piekło, ale udało się nam przeżyć".

Skutki Pożaru i Rozmiar Tragedii

miejsce wypadku, płonąca cysterna na DK19

W momencie zderzenia cysterna uległa rozszczelnieniu, a od powstałych iskier natychmiast wybuchł rozległy pożar. Ogień objął nie tylko pojazdy, ale także pobliskie zarośla, drzewa oraz rów na długości około 200-300 metrów od miejsca zdarzenia. Temperatura była tak wysoka, że w pobliżu stopił się asfalt. Dodatkowo, aceton wymieszany z olejem napędowym rozlał się do pobliskich rowów. W wypadku poszkodowanych zostało 6 osób, które natychmiast trafiły do szpitali.

Najciężej ranni, 53-letni kierowca cysterny oraz kierujący osobowym Volvo, zostali przetransportowani śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) do specjalistycznych szpitali leczących trudne oparzenia. Pozostałe cztery osoby przewieziono do szpitala w Krośnie. Pierwszej pomocy rannym udzielili świadkowie zdarzenia oraz funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej i Straży Granicznej, którzy stacjonowali w pobliskiej Lipowicy. Niestety, mimo starań lekarzy, dwa dni po wypadku, w szpitalu w Łęcznej, zmarł 53-letni kierowca cysterny. Informację tę potwierdził Paweł Buczyński z Komendy Miejskiej w Krośnie.

Skomplikowana Akcja Ratunkowa

Pożar pustostanu w Pile. Alarmowo pluton, dojazdy, dowożenie wody. Akcja gaśnicza

Na miejsce zdarzenia zadysponowano liczne siły i środki służb ratowniczych, które musiały zmierzyć się z gigantycznym pożarem i skomplikowaną sytuacją. W akcję gaśniczą i ratunkową zaangażowanych było kilkudziesięciu strażaków pod dowództwem Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie. Wśród zadysponowanych jednostek znalazły się:

  • JRG Krosno (GCBARt, GCBA, GBARt, GBAPrRt, SLOp, SKw)
  • KM PSP Krosno (SLOp)
  • OSP Dukla (GCBA, GBARt, SLBus)
  • OSP Równe (GBARt, GLM)
  • OSP Jasionka (GCBA)
  • OSP Tylawa (GBARt, GLM)
  • OSP Krosno-Suchodół (GBA) ze sprzętem z uszkodzonego SLRchem JRG Krosno
  • JRG Nowa Sarzyna (GCBARt, SLRrRchem, SCRchem +P1)
  • JRG Leżajsk (SLRchem +P1)
  • Zespoły Ratownictwa Medycznego (ZRM x4 SPPR Krosno)
  • Śmigłowce LPR (Ratownik 10 HEMS Sanok, Ratownik 6 HEMS Kraków-Balice)
  • Funkcjonariusze WRD KMP Krosno, KP Dukla, KMP Krosno (technik kryminalistyki)
  • Przedstawiciele Służby Celno-Skarbowej i Straży Granicznej

Zabezpieczenie objazdów zapewniła jednostka OSP KSRG Rymanów (GLBARt), natomiast rejon działania JRG zabezpieczały OSP KSRG Krosno-Turaszówka (GBA), OSP KSRG Krościenko Wyżne (GBARt) oraz OSP Krosno-Suchodół (GBA). Warto odnotować, że w trakcie dojazdu samochodu ratownictwa chemicznego z JRG Krosno doszło do kolizji z innym pojazdem, co wymagało zadysponowania dodatkowych sił (KM PSP Krosno, OSP KSRG Miejsce Piastowe, OSP Krosno-Suchodół).

Utrudnienia w Ruchu i Działania Po Wypadku

Droga Krajowa nr 19 została całkowicie zablokowana na kilkanaście godzin, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu. Policjanci zorganizowali objazdy. Przez całą noc trwały intensywne prace przy przepompowywaniu ładunku cysterny i usuwaniu uszkodzonych pojazdów. Dzień po wypadku, ruch na tym odcinku drogi odbywał się wahadłowo z uwagi na poważne uszkodzenia nawierzchni jezdni. Wstępnie przewidywano, że trasa Dukla-Tylawa może zostać otwarta w środę (8 maja) przed południem. Część spalonych zarośli położonych bliżej jezdni została usunięta, jednak nadpalona część pozostała na miejscu zdarzenia.

Dziedzictwo Tragedii: Długofalowe Skutki i Pamięć

nadpalone drzewo przy drodze DK19

W miejscu, gdzie doszło do tego tragicznego wypadku, odnotowywano bardzo często poważne kolizje i wypadki, co podkreślało niebezpieczny charakter tego odcinka DK19. Ponad pięć lat po tym tragicznym zdarzeniu, w czwartek 22 sierpnia 2024 roku, strażacy zostali wezwani do usunięcia pochylonego drzewa nad jezdnią. Było to jedno z drzew, które zostało nadpalone w pożarze w 2019 roku. Strażacy biorący udział w tej akcji skomentowali: "Dobrze, że zostało zauważone, ponieważ mało brakło, aby spadło na jezdnię". Łącznie usunięto dwa drzewa, które zagrażały bezpieczeństwu ruchu. Aby bezpiecznie przeprowadzić proces wycięcia tych drzew, droga krajowa została ponownie zablokowana przez policjantów. Wypadek z 2019 roku pozostaje bolesnym przypomnieniem o zagrożeniach drogowych i konieczności stałego monitorowania bezpieczeństwa na kluczowych szlakach komunikacyjnych.

tags: #pozar #cysterny #w #dukli