W czwartkowe popołudnie doszło do groźnego zdarzenia w centrum Raciborza. Na dachu budynku Urzędu Miasta wybuchł pożar, który był widoczny z dużej odległości ze względu na unoszący się nad obiektem słup gęstego, czarnego dymu.
Przebieg akcji ratunkowej
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło około godziny 14:15. Do działań gaśniczych skierowano 10 zastępów straży pożarnej z Raciborza, w tym jednostki zawodowe oraz ochotnicze - łącznie z ogniem walczyło 25 strażaków. Ze względu na lokalizację pożaru, konieczne było użycie drabin oraz wysięgników. Jak poinformował dowodzący akcją mł. bryg. Roland Kotula, ogień udało się opanować w ciągu godziny, a strażakom udało się nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia na sąsiednie budynki.

Ewakuacja i bezpieczeństwo osób
W chwili wybuchu pożaru w budynku przebywało łącznie ponad 200 osób, w tym 153 osoby w bezpośredniej strefie zagrożenia. Dzięki sprawnej ewakuacji, przeprowadzonej jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych, nikt nie odniósł obrażeń. Wiceprezydent Raciborza, Michał Fita, podkreślił, że bezpieczeństwo ludzi było najważniejszym priorytetem podczas całego zdarzenia.
Skala zniszczeń i przyczyny pożaru
Wstępne szacunki wskazują, że pożar objął około 450 metrów kwadratowych powierzchni dachu (fragment o wymiarach około 15 m na 30 m). W wyniku zdarzenia spłonęła wierzchnia warstwa papy oraz izolacja styropianowa.
| Parametr | Szczegóły |
|---|---|
| Powierzchnia objęta ogniem | ok. 450 m² |
| Liczba strażaków | 25 |
| Liczba ewakuowanych osób | ponad 200 |
Dokładne przyczyny pojawienia się ognia są obecnie przedmiotem ustaleń z udziałem biegłych policyjnych. Wstępne przypuszczenia wskazują na możliwe zaprószenie ognia w trakcie prac związanych z montażem paneli fotowoltaicznych, jednak dowódca akcji zastrzegł, że na obecnym etapie trudno jednoznacznie wskazać źródło pożaru.
Sytuacja wewnątrz budynku i dalsze kroki
Po opanowaniu ognia strażacy przeprowadzili kontrolę z użyciem kamer termowizyjnych oraz sprawdzili instalację elektryczną budynku. Choć woda użyta podczas akcji gaśniczej przedostała się do niektórych pomieszczeń na poddaszu, powodując zacieki na suficie, dokumenty oraz sprzęt komputerowy nie ucierpiały. Pozostałe biura wymagają jedynie wietrzenia.
Prezydent miasta, Dariusz Polowy, zapowiedział wznowienie pracy urzędu w najbliższym dniu roboczym. Jednocześnie rozpocznie się szczegółowe szacowanie strat materialnych. Warto zaznaczyć, że gmach urzędu był objęty ubezpieczeniem. W trakcie trwania działań ratowniczych ulica Batorego, przy której znajduje się magistrat, była wyłączona z ruchu.