Największy pożar w historii Słupska: zniszczona kamienica przy ul. Długiej

Największy pożar w najnowszej historii Słupska zniszczył wczoraj jedną z najpiękniejszych kamienic w śródmieściu. Strażacy walczyli z ogniem prawie cały dzień, a wiele rodzin zostało bez dachu nad głową.

Szczegóły zdarzenia i przebieg akcji ratowniczej

Pożar, który wybuchł w kamienicy na skrzyżowaniu ulic Solskiego i Wyspiańskiego, całkowicie zaskoczył mieszkańców. Ogień zaczął się tlić na poddaszu około godziny 8:00. Dwadzieścia minut później postronni obserwatorzy powiadomili strażaków. Zanim jednostki dotarły na miejsce, potężny wybuch wstrząsnął dachem, a płomienie momentalnie zaczęły opanowywać całą konstrukcję.

widok płonącej kamienicy w Słupsku

Ewakuacja mieszkańców

Ewakuowani przez strażaków ludzie wychodzili na ulice w kapciach i fartuchach kuchennych. Niektórych lokatorów, zwłaszcza z najwyższych pięter, trzeba było ściągać za pomocą długiej drabiny. Policjanci, którzy szybko pojawili się na miejscu, wynieśli na zewnątrz kobietę na wózku inwalidzkim, która sama nie mogła opuścić mieszkania. Zaduch wewnątrz budynku był tak silny, że dwaj funkcjonariusze, którzy pomagali w ewakuacji, zostali odwiezieni do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Na szczęście szybko odzyskali zdrowie.

Intensywna walka z ogniem

Strażacy w sile 13 zastępów oraz 30 słuchaczy pożarniczego ośrodka szkoleniowego ze Słupska prowadzili długą i trudną akcję gaśniczą. Ogień, który co chwilę pojawiał się w nowym miejscu, ciężko było ugasić. Mimo intensywnego polewania dachu, nie udało się uratować czterech mieszkań na strychu. Pozostałe piętra zostały całkowicie zalane wodą, która po południu przedostała się już przez sufity na pierwsze piętro.

strażacy gaszący pożar kamienicy w Słupsku

Wątpliwości dotyczące przebiegu akcji

Obserwatorzy zdarzenia zgłaszali szereg wątpliwości co do sprawności działań strażaków. Zarzucano im m.in. opóźnione sprowadzenie rozkładanej drabiny oraz częste pękanie węży. Niektórzy komentowali nieporadność działań.

„Gdyby na początku drugi samochód straży zaczął polewać wodą wysuszoną papę z drugiej strony kamienicy, to ogień by tam nie przeszedł” - twierdzi Wacław Pirlo z sąsiedniej kamienicy, dodając jednak, że strażaków było zbyt mało. „Człowiek stojący w oknie 15 minut czekał na drabinę, którą można było go ściągnąć” - relacjonuje.

Zauważono również, że w pewnym momencie strażakom zabrakło wody, a ciśnienie w hydrantach było zbyt niskie. „Strumień dolatywał tylko do drugiego piętra i strażacy nie mogli polewać dachu. Dopiero po kilkunastu minutach przyjechał ktoś z wodociągów i pokazał im skąd mają brać wodę” - zauważa Jerzy Kowalewski.

Wyjaśnienia służb

Grzegorz Ferlin, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Słupsku, wyjaśnił przyczyny niektórych utrudnień. „Nie mieliśmy informacji, że na strychu znajdują się mieszkania. Dlatego dowódca musiał zmieniać zasady prowadzenia akcji ratowniczej” - tłumaczył. Dodał, że rozkładana drabina przez moment nie chciała się rozkładać z powodu zalania, a dwanaście pękniętych węży to kwestia jakości sprzętu, na który nie mają wpływu, ze względu na wysokie koszty zakupu zachodniego wyposażenia.

Ferlin nie zgodził się z opinią o zbyt niskim ciśnieniu wody w hydrantach, twierdząc, że poszukiwanie odpowiednich punktów poboru wody jest normalne w takiej sytuacji. „Normalne jest także to, że postronnym obserwatorom wydaje się, że wiedzą więcej niż strażacy” - dodał.

Przyczyny pożaru i szacowanie strat

Przyczyna pożaru nie została jeszcze oficjalnie określona. Mieszkańcy okolicznych budynków wspominają jednak, że rano widzieli na dachu kamienicy robotników wymieniających papę. Sugerują, że mogli oni używać podgrzewania materiału ogniem, co mogło doprowadzić do zaprószenia ognia. Inni wskazują na możliwość problemów z instalacją elektryczną w jednym z mieszkań na poddaszu.

„O winnych trudno jeszcze mówić. Prowadzimy dopiero wstępne dochodzenie” - powiedział Jacek Bujarski, rzecznik słupskiej policji. Administratorzy budynku razem z ubezpieczycielem rozpoczną szacowanie strat. Już wiadomo, że koszty remontów będą wysokie.

„Nie wiemy, ile mieszkań zostało zniszczonych, ale w kamienicy było 40 lokali i spodziewamy się, że większość najemców będzie miała problemy z ponownym zamieszkaniem” - poinformował Lech Zacharzewski, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku. Na początek poszkodowane rodziny zostały zakwaterowane w internacie szkoły budowlanej przy ulicy Sobieskiego, gdzie zapewniono im posiłki i wsparcie psychologiczne.

Spłonęło mieszkanie przy ul. Wolności w Słupsku

Inne zdarzenia pożarowe w Słupsku i okolicach

Tekst zawiera również informacje o innych zdarzeniach pożarowych w Słupsku i okolicach, m.in.:

  • Pożar budynków gospodarczych na ulicy Długiej w Słupsku, które płonęły drugi raz w ciągu miesiąca.
  • Znalezienie zwłok mężczyzny na ulicy Długiej w Słupsku.
  • Pożar turystycznego kampera przy ulicy Portowej w Ustce, w którym znaleziono ciało kobiety.
  • Pożar budynku dwukondygnacyjnego przy ul. Jasnej w Słupsku, w wyniku którego dwie osoby trafiły do szpitala (22.04.2023 r.).
  • Odpaleanie baterii petard na klatce schodowej w budynku przy ulicy Rybackiej w Słupsku.
  • Pożar baru na ulicy Kopernika w Słupsku.
  • Runięcie iglicy z kościoła św. Jacka w Słupsku po nawałnicy.
  • Dochodzenie policji w sprawie pożaru pralni przy ul. Westerplatte w Słupsku.
  • Pożar starej, wojskowej pralni przy zbiegu ulic Westerplatte oraz Kozietulskiego w Słupsku (29.05.2022 r.).
  • Groźny pożar w Główczycach w powiecie słupskim, w wyniku którego poważnie poparzone zostały dzieci w wieku pięciu i trzech lat (05.04.2022 r.).
  • Pożar w piwnicy domu wielorodzinnego w Słupsku, w wyniku którego trzy osoby trafiły do szpitala.
  • Skutki wichury w Słupsku i rejonie, w tym przewrócony komin i zerwana elewacja (interwencje strażaków ponad 40 razy w ciągu dwóch dni).
  • Pożar na terenie "rolniczaka" w Słupsku.
  • Akcja strażaków ze Słupska polegająca na wydobyciu sarenki ze studzienki w rejonie ul. Działkowej.
  • Wybrane akcje strażaków ze Słupska i regionu z okazji Dnia Strażaka (4 maja).
  • Pożar dawnej noclegowni dla bezdomnych - Schroniska Brata Alberta przy ul. Leśnej w Słupsku (18 kwietnia).
  • Pożar dachu szeregowca w Siemianicach (pod Słupskiem).
  • Akcja policji i strażaków na ulicy Andersa w Słupsku, związana z podejrzeniem próby podpalenia mieszkania (6 marca).
  • Pożar w kamienicy przy ul. Długiej w Słupsku, gdzie ewakuowano jedynego mieszkańca (14 lutego). Pożar wybuchł około godziny 5 rano w dwóch połączonych kamienicach, które generalnie są pustostanami. Ogień powstał w obrębie klatki schodowej i rozprzestrzenił się na dach. W akcji gaśniczej brało udział siedem zastępów straży pożarnej z komendy w Słupsku oraz wojskowej straży z Redzikowa.

tags: #pozar #dluga #slupsk