Pożary domów w Sandomierzu

W ostatnich latach Sandomierz doświadczył kilku poważnych incydentów pożarowych, które wymagały interwencji służb ratunkowych. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące tych zdarzeń.

Pożar przy ulicy Długiej w Sandomierzu

Dnia 28 sierpnia 2025 roku do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu wpłynęło zgłoszenie o pożarze żywopłotu i budynku mieszkalnego w Sandomierzu.

Przebieg akcji ratowniczej

Na miejsce zdarzenia zadysponowano strażaków z JRG Sandomierz oraz jednostek OSP Obrazów, OSP Słupcza, OSP Złota, OSP Mściów -Nowy kamień oraz OSP Dwikozy. Po dojeździe i przeprowadzonym rozpoznaniu stwierdzono, że pali się poddasze i dach budynku mieszkalnego, żywopłot z tui oraz garaż na przeciwległej posesji.

Osoby zamieszkujące budynek znajdowały się na zewnątrz w bezpiecznym miejscu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji elektrycznej i gazowej w budynku, po czym ugaszono budynek mieszkalny, żywopłot oraz garaż za pomocą prądów wody. Po ugaszeniu pożarów dokonano niezbędnych prac rozbiórkowych i przelano pojedyncze zarzewia ognia.

zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą w Sandomierzu, strażacy gaszący płonący dach i żywopłot

Pożar kamienicy przy ulicy Opatowskiej

W jednym z mieszkań kamienicy przy ulicy Opatowskiej w Sandomierzu doszło do pożaru. Według wstępnych ustaleń, przyczyną było zaprószenie ognia, co doprowadziło do dużego zadymienia. Do zdarzenia doszło w niedzielę o godzinie 23:47.

Ofiary i działania ratunkowe

Po wejściu do środka strażacy znaleźli dwóch nieprzytomnych mężczyzn w wieku 51 i 57 lat. Obaj zostali ewakuowani na zewnątrz i natychmiast podjęto reanimację. Niestety, medycy stwierdzili zgon obu osób, o czym poinformował st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.

Pożar został opanowany i ugaszony po 2,5-godzinnej akcji. W działaniach brało udział pięć zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, jak przekazał mł. kpt. Dominik Górecki w rozmowie z Polsat News. Na miejscu działały cztery zastępy straży pożarnej, karetka i policja.

Pożar mieszkania przy ul. Koseły 14 w Sandomierzu - KP PSP SANDOMIERZ

Pożar domu przy ulicy Rokitek

Dwa zastępy strażaków walczyły nocą z czwartku na piątek z pożarem domu przy ulicy Rokitek w Sandomierzu. Paliło się w jednym z pomieszczeń oraz na poddaszu murowanego domu krytego eternitem. Wymiary budynku to 8 na 6 na 6 metrów.

Akcja gaśnicza i zabezpieczenie

Strażacy odłączyli instalację elektryczną, ugasili pożar, a następnie skontrolowali budynek, aby upewnić się, że nikt nie ucierpiał. Przed dom wyniesiono nadpalone elementy wyposażenia i zajęto się rozbiórką uszkodzonej konstrukcji dachu - przekazywał młodszy brygadier Andrzej Włodarczyk, zastępca komendanta powiatowego sandomierskiej straży pożarnej. Na koniec pogorzelisko zostało skontrolowane kamerą termowizyjną i miernikiem, który wykazałby obecność niebezpiecznych gazów.

Strażacy przypuszczają, że przyczyną pożaru mogło być nieprawidłowe obchodzenie się z ogniem.

Pożar przy ulicy Cichej

Informacja o pożarze domu mieszkalnego przy ulicy Cichej w Sandomierzu wpłynęła do służb ratunkowych w niedzielę, 26 października, tuż przed północą, dokładnie o godzinie 23:46, jak podaje mł. kpt. Dominik Górecki, rzecznik prasowy KP PSP w Sandomierzu.

Sytuacja na miejscu i działania służb

Na miejscu okazało się, że pali się wewnątrz trzykondygnacyjnego budynku. Przed budynkiem w chwili przybycia straży znajdowały się trzy osoby poszkodowane, które samodzielnie opuściły lokal. Udzielono im kwalifikowanej pomocy przedmedycznej, a następnie przekazano załodze przybyłej karetki.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz podaniu dwóch prądów wody w natarciu do wnętrza budynku. Jednocześnie przeszukiwano budynek pod kątem obecności innych osób - nikogo nie odnaleziono. Po ugaszeniu cały obiekt przewietrzono i sprawdzono kamerą termowizyjną oraz miernikiem wielogazowym. W sumie w budynku w chwili powstania pożaru przebywało 12 osób - wszyscy w chwili dojazdu JOP znajdowali się na zewnątrz.

Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru była nieuwaga właścicielki domu, która pozostawiła na kuchni naczynie z gotującą się potrawą. W akcji gaśniczej brało udział 7 zastępów straży pożarnej.

schemat budynku mieszkalnego z zaznaczonym miejscem powstania pożaru

tags: #pozar #dom #na #dlugiej #sandomierz