W ostatnim czasie gmina Tarczyn i jej okolice były świadkami dwóch poważnych incydentów pożarowych, które wymagały natychmiastowej interwencji służb ratowniczych. Lokalne jednostki straży pożarnej, w tym Ochotnicza Straż Pożarna (OSP) Tarczyn, brały udział w działaniach gaśniczych, mierząc się z zagrożeniem dla życia i mienia.
Pożar domku letniskowego z wybuchem butli w Przypkach
Do jednego z pożarów doszło w miejscowości Przypki, na terenie gminy Tarczyn. Ogień objął domek letniskowy, a sytuację dodatkowo skomplikował wybuch butli gazowej, która znajdowała się wewnątrz obiektu.
Nie ustalono, jak dokładnie doszło do pożaru. Na szczęście, przebywający w środku, około 80-letni mężczyzna, zdążył w porę opuścić pomieszczenie. Mimo to, doznał poparzeń, lecz był przytomny. Mł. bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie poinformował, że domek o wymiarach około 5 na 7 metrów w całości został objęty pożarem.
Strażacy napotkali trudności w dojeździe do miejsca zdarzenia. Piękne, zielone żywopłoty po obu stronach drogi, choć estetyczne, zawężały uliczkę, utrudniając przejazd wozów strażackich.

Interwencja OSP Tarczyn przy pożarze domu jednorodzinnego
Inny poważny incydent miał miejsce w regionie, gdzie zadysponowano liczne jednostki straży pożarnej, w tym OSP Tarczyn. Do interwencji skierowano aż 12 zastępów straży pożarnej, w tym z Komendy Powiatowej PSP w Piasecznie, PSP Grójec oraz OSP Tarczyn i OSP Suchodół. Z Piaseczna wysłano trzy zastępy wraz z dowódcą w pojeździe operacyjnym, a z Grójca skierowano analogiczne siły. Najbliższe Ochotnicze Straże Pożarne dysponowano dla minimalizacji czasu reakcji. Procedura ta wynikała z charakteru zgłoszenia, wskazującego na obecność osób w budynku, co wymaga wysyłania sił z różnych kierunków, aby zapewnić jak najszybsze udzielenie ewentualnej pomocy.
Przebieg zdarzenia i działania ratownicze
Bryg. Łukasz Darmofalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Piasecznie, przekazał, że około godziny 15:00 otrzymano zgłoszenie dotyczące pożaru budynku mieszkalnego jednorodzinnego, parterowego z użytkowym poddaszem. W środku znajdowały się trzy osoby: dorosła oraz dwoje dzieci, które opuściły budynek przed przybyciem strażaków.
Ogień objął pomieszczenie pralni na poddaszu i, co ważne, nie rozprzestrzenił się poza nie. Strażacy ugasili pożar w jego pierwotnym zakresie, a następnie dokładnie sprawdzili cały obiekt kamerami termowizyjnymi i detektorami, aby upewnić się o braku dalszych zagrożeń.

Przyczyna pożaru i stan poszkodowanych
Wstępne ustalenia dowódcy akcji wskazały, że przyczyną zdarzenia była wada techniczna jednego z urządzeń elektrycznych w pralni. Działania ratowniczo-gaśnicze trwały około półtorej godziny i zakończyły się około godziny 16:30.
Po badaniach medycznych okazało się, że żadna z osób nie wymagała hospitalizacji. Osoba dorosła, po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego, pozostała na miejscu zdarzenia, nie odnosząc obrażeń. Dwoje dzieci przebywało na parterze, poza strefą pożaru.