Pożar domu na ulicy Malinowej w Zielonej Górze

W piątek, 10 lutego, w Zielonej Górze, na ulicy Malinowej w Chynowie, doszło do pożaru, który objął poddasze i dach domu zamieszkanego przez dwie rodziny. Zgłoszenie o płonącym budynku straż otrzymała po południu.

Przebieg akcji gaśniczej na ulicy Malinowej

Kiedy strażacy dotarli na miejsce, dom był już w płomieniach. Ogień było widać na jego dachu. Strażacy weszli do środka płonącego domu i rozpoczęli ściąganie dachówek. Po około pół godzinie pożar został opanowany. Mimo to, poddasze i dach zostały zniszczone. Udało się jednak uratować parter budynku. W efekcie pogorzelcy otrzymali wsparcie od miasta - magistrat zapewnił lokale zastępcze dla rodzin ze spalonego domu.

Inne pożary w regionie Zielonej Góry

Strażak z surowego punktu widzenia

Pożar domu przy ulicy Odrzańskiej w Nowym Kisielinie

Niemal doszczętnie zniszczył dom w czwartek, 28 stycznia, pożar przy ulicy Odrzańskiej w Zielonej Górze Nowym Kisielinie. Trzy osoby zostały bez dachu nad głową i potrzebują pomocy. Alarm u strażaków włączył się około godziny 13:00. Na ulicę Odrzańską ruszyły pierwsze wozy, wezwano również pogotowie elektryczne, aby odłączyć prąd w budynku. Dom palił się wewnątrz, a strażacy mieli informacje, że w środku mogą znajdować się domownicy. W płonącym i zadymionym budynku znaleźli jednak rozszczelnioną butlę z gazem. Liczyła się każda sekunda, ponieważ w każdej chwili mogło dojść do wybuchu gazu. Strażacy słyszeli syk gazu ulatniającego się z przewodu. Źródła pożaru lokalizowano za pomocą kamery termowizyjnej. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, ponieważ ściany w kilku pokojach były wyłożone boazerią. W pewnym momencie płomienie wydostawały się na zewnątrz domu.

Działania ratownicze i pomoc pogorzelcom

W akcji gaśniczej brało udział sześć jednostek, w tym strażacy zawodowi i ochotnicy - w sumie 30 strażaków. Lali wodę z zewnątrz i ze środka domu. Opanowanie ognia zajęło im ponad godzinę. Część dachu przybudówki została rozebrana. Niestety, dom przy ulicy Odrzańskiej nie nadaje się do zamieszkania, został niemal doszczętnie zniszczony, a pomieszczenia są zalane wodą. W domu mieszkało troje młodych ludzi, po dwudziestce, którzy teraz nie mają dachu nad głową. Na miejscu pożaru pojawiły się pracownice pomocy społecznej, które stwierdziły, że potrzebna jest każda pomoc, włącznie z żywnością i ubraniami zniszczonymi w pożarze. Sąsiedzi również zadeklarowali pomoc. Przyczyna pożaru jest ustalana, wstępnie wskazuje na wadliwe przewody kominowe lub rozszczelnienie butli z gazem i zapłon.

Pożar domu jednorodzinnego w Nowym Kisielinie

Infografika przedstawiająca rozprzestrzenianie się ognia

W czwartek, 27 września, w godzinach popołudniowych, w Nowym Kisielinie w zielonogórskiej dzielnicy Nowe Miasto, spłonęło całe poddasze budynku mieszkalnego. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego zielonogórskich strażaków po godzinie 16:00. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się po całym poddaszu, a gęsty, czarny dym było widać nawet z trasy S3. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Zielonej Górze oraz ochotnicy ze Starego Kisielina i Raculi. Po kilkudziesięciu minutach udało się opanować sytuację. W wyniku pożaru zawaleniu uległa część dachu, a strop nad pierwszym piętrem został zniszczony. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, a wszystkie okoliczności ustali biegły z zakresu pożarnictwa.

Pożar domu wielorodzinnego w Kiełpinie

W niedzielę, 4 listopada, nad ranem, w Kiełpinie, zielonogórskiej dzielnicy Nowe Miasto, płonął budynek mieszkalny będący częścią biblioteki. Do akcji wysłano sześć zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego operacyjnego zielonogórskich strażaków po godzinie 8:45. Na drugim piętrze mieszkalnej części budynku wybuchł pożar, który bardzo szybko rozprzestrzenił się po całym poddaszu. Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Zielonej Górze oraz ochotników ze Świdnicy, Jarogniewic i Ochli. Z budynku ewakuowano siedem osób, a jedna została zabrana do szpitala na szczegółowe badania. Strażacy z założonymi aparatami powietrznymi prowadzili działania z zewnątrz oraz wewnątrz obiektu. Kiedy ogień zaczął rozprzestrzeniać się na dach, rozstawiono drabinę mechaniczną. W międzyczasie z domu wyniesiono dwie butle z gazem, które stanowiły duże zagrożenie dla ratowników ze względu na ryzyko wybuchu. Po ponad 30 minutach walki z żywiołem strażakom udało się opanować sytuację, która momentami była bardzo groźna. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Droga z Kiełpina w kierunku Jarogniewic została zablokowana na czas trwania działań, w trakcie których strażacy prowadzili niezbędne prace rozbiórkowe i dogaszali tlące się elementy konstrukcji budynku.

tags: #pozar #domu #na #malinowej #w #zielonej