Pożary w Smykowie: Dom jednorodzinny, garaże i ćwiczenia w Urzędzie Gminy

W ostatnich tygodniach miejscowość Smyków (powiat kielecki i dąbrowski) doświadczyła serii zdarzeń związanych z pożarami, w tym pożaru domu jednorodzinnego, kilku garaży, a także ćwiczeń ratowniczo-gaśniczych w Urzędzie Gminy.

Zniszczony ogniem budynek jednorodzinny

Pożar domu jednorodzinnego w Smykowie (powiat kielecki)

Nad ranem, około godziny 4:28, w miejscowości Smyków w powiecie kieleckim doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa poinformował, że strażacy otrzymali zgłoszenie o pojawieniu się ognia w parterowym budynku o konstrukcji drewniano-murowanej.

W momencie wybuchu pożaru na miejscu nikogo nie było, choć wcześniej pojawiały się sygnały, że jedna osoba pomieszkuje w tym obiekcie. Był to już drugi pożar w tym budynku, tym razem obiekt uległ całkowitemu spaleniu. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia było silne wyładowanie atmosferyczne. W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, w sumie 24 ratowników. Przyczyny pożaru będą szczegółowo ustalane.

Pożary garaży w Smykowie (powiat dąbrowski)

Miejscowość Smyków w powiecie dąbrowskim również zmagała się z pożarami. W środę, 4 czerwca, po godzinie 20:00 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze garażu. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej z PSP JRG w Dąbrowie Tarnowskiej oraz jednostki OSP z terenu powiatu, zespoły ratownictwa medycznego i policję.

Po dojeździe na miejsce okazało się, że garaż o konstrukcji blaszanej był w całości objęty ogniem, a wewnątrz palił się zaparkowany samochód. Zniszczeniu uległ również drobny sprzęt znajdujący się w środku. Jak przekazał st. kpt. Piotr Prosowicz, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Tarnowskiej, zgłoszenie wskazywało na obecność innych garaży w pobliżu objętego ogniem obiektu. Działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ugaszeniu pożaru.

W wyniku pożaru poszkodowane zostały trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobieta. Mężczyźni zostali opatrzeni na miejscu przez ratowników medycznych, natomiast 47-letnia kobieta została przewieziona do szpitala. To kolejny pożar na terenie Smykowa w powiecie dąbrowskim w krótkim czasie; we wtorek nad ranem doszło również do pożaru garażu w tej miejscowości.

Wóz strażacki podczas akcji gaśniczej

Ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze w Urzędzie Gminy Smyków

W Urzędzie Gminy Smyków (powiat kielecki) strażacy przeprowadzili ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze. Scenariusz zakładał pożar na pierwszym piętrze budynku, co skutkowało ogłoszeniem alarmu i ewakuacją wszystkich pracowników do wyznaczonego punktu zbiórki.

Przebieg ćwiczeń

Po sprawdzeniu listy obecności okazało się, że dwie osoby pozostały w pomieszczeniach odciętych przez ogień. Informacja ta została natychmiast przekazana dowódcy akcji ratowniczej, który skierował strażaków do przeszukania budynku w celu odnalezienia zaginionych.

  • Uwięzione osoby: Dwie osoby zostały "uwięzione" w sali konferencyjnej, odcięte przez pożar.
  • Akcja ratunkowa: Konieczne było użycie podnośnika koszowego, aby dostać się do jednego z okien pomieszczenia. Strażacy działali w aparatach ochrony dróg oddechowych.
  • Pomoc poszkodowanym: Po dotarciu do poszkodowanych udzielono im kwalifikowanej pierwszej pomocy. Jedna z osób została ewakuowana przy użyciu podnośnika koszowego i przetransportowana do wyznaczonego miejsca udzielania dalszej pomocy medycznej. Druga osoba została bezpiecznie wyprowadzona ciągami komunikacyjnymi budynku.

Uczestnicy i podsumowanie

W działaniach czynny udział wzięły wszystkie jednostki OSP z gminy Smyków: Przyłogi, Miedzierza, Kozów i Królewiec, które współpracowały z funkcjonariuszami Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP Końskie z dowódcą st. bryg. Adamem Zielińskim. Urząd Gminy reprezentowała wójt Beata Janiszewska.

Po zakończeniu działań strażacy i druhowie omawiali przebieg ćwiczeń, analizując ewentualne błędy i sposoby ich eliminacji, aby w przyszłych rzeczywistych akcjach nie było miejsca na pomyłki. Współpraca druhów strażaków z funkcjonariuszami PSP okazała się bardzo pomocna.

tags: #pozar #domu #smykow #swietokrzyskie