W piątkowe przedpołudnie 13 marca, spokojne życie jednej z wielkopolskich rodzin zostało nagle przerwane. W godzinach przedpołudniowych w domu jednorodzinnym w Biskupicach pod Poznaniem wybuchł pożar, który w krótkim czasie strawił niemal cały budynek. Straty są ogromne, a mieszkańcy zostali bez dachu nad głową.
Dramat Rodziny: Pożar Przy Ulicy Słonecznej
Dla rodziny z Biskupic miał to być spokojny początek weekendu, ostatni dzień pójścia do pracy oraz szkoły. Jak relacjonują właściciele, wszystko wydarzyło się nagle - w ciągu jednego dnia stracili dorobek życia.
„Wyszliśmy rano do pracy i szkoły jak co dzień. Po chwili zadzwonił telefon od sąsiadów: ‘Wasz dom się pali’. I już nic nie było takie samo” - opisują. Ogień całkowicie zniszczył dom należący do trzyosobowej rodziny przy ul. Słonecznej. Pożar odebrał im poczucie bezpieczeństwa, a to, co budowali przez lata, w jednej chwili zostało całkowicie zniszczone. Zostali z tym, co mieli na sobie.

Akcja Ratunkowa i Działania Po Pożarze
O godzinie 10:52 służby zostały zadysponowane do pożaru domu jednorodzinnego w miejscowości Biskupice. Po przybyciu pierwszych zastępów strażacy zastali budynek w całości objęty ogniem. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz rozpoczęciu gaszenia budynku z zewnątrz. Gdy strażacy dojechali na miejsce, ogień rozprzestrzeniał się już po całym dachu.
Na szczęście nikogo nie było w środku. Ratownicy zdążyli przeszukać wszystkie pomieszczenia na parterze. Niestety, podczas przeszukiwania, na ratowników spadł fragment sufitu. Strażacy samodzielnie opuścili budynek, zgłaszając dolegliwości bólowe. Poszkodowanym udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz zadysponowano zespół ratownictwa medycznego. Akcja zakończyła się jeszcze przed godziną 15:00, a na miejscu pracowało jedenaście zastępów straży pożarnej. Pogorzelisko dokładnie sprawdzono za pomocą drona pod kątem ewentualnych zarzewi ognia.
Zginął w pożarze domu
Po dramatycznym pożarze, w niedzielny poranek strażacy, we współpracy z Jednostką Ratowniczo-Gaśniczą nr 3 w Poznaniu, prowadzili działania związane z rozbiórką uszkodzonej konstrukcji dachu oraz zabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Akcja była konieczna, by usunąć niebezpieczne elementy budynku, które mogły stanowić zagrożenie dla otoczenia. W działaniach uczestniczyli również druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy - jak podkreślają - chcieli w ten sposób wesprzeć rodzinę dotkniętą tragedią. „W takich chwilach solidarność i wzajemna pomoc są najważniejsze” - zaznaczają strażacy.
Skutki Pożaru i Stan Budynku
Budynek został kompletnie zniszczony. Ekspertyza biegłego pożarnictwa nie pozostawia złudzeń - stwierdzono, że przy odbudowie domu do wykorzystania nadają się jedynie fundamenty. Rodzina została praktycznie z tym, co miała na sobie. Mimo ogromnych strat, najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał. „To cud, że syn nie zdążył wrócić ze szkoły do domu” - podkreślają bliscy.
Teraz przed rodziną stoi ogromne wyzwanie - odbudowa domu i powrót do normalnego życia. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że nieruchomość była obciążona kredytem hipoteczowym. Służby zapewniły rodzinie wsparcie psychologa.
Reakcja Społeczności i Zbiórka na Odbudowę
W pomoc zaangażowała się lokalna społeczność. Koło Gospodyń Wiejskich w Biskupicach wsparło strażaków podczas akcji, dostarczając ciepłe napoje i posiłki. Ruszyła również zbiórka pieniędzy na odbudowę domu. Na platformie internetowej zrzutka.pl utworzono skarbonkę, do której można wpłacać pieniądze niezbędne na odbudowę domu.

Cel zrzutki to 300 tysięcy złotych, a w momencie publikacji artykułu zebrano około 25 procent kwoty. Rodzina ma nadzieję na uzyskanie potrzebnego wsparcia, a każda wpłata pozwoli im przybliżyć się do momentu, w którym znów poczują się bezpiecznie we własnym domu. Pożar odebrał im cały dorobek życia.
Apel Rodziny i Harcerskie Wartości
Rodzina, związana z harcerstwem i lokalnym środowiskiem, apeluje o wsparcie. Pani Ania, właścicielka domu, w opisie zbiórki podkreśliła, że od lat wyznają harcerskie wartości i ideały.
- Mąż Michał jest podharcmistrzem i drużynowym 21. Drużyny Wędrowniczej "Hagalaz" z Lubonia oraz instruktorem Hufca Poznań - Rejon.
- Syn Jacek jest zastępowym w 10 DH WATAHA im. Antoniego Pallutha.
„Ufamy w siłę wspólnoty. Dlatego z ogromną pokorą i nadzieją prosimy o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża nas do momentu, w którym znów będziemy mogli poczuć się bezpiecznie we własnym domu” - piszą. Rodzina będzie ogromnie wdzięczna także za udostępnienie zbiórki, aby informacja mogła dotrzeć do jak największej liczby osób. „Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i okazane wsparcie” - dodają.
tags: #pozar #domu #w #biskupicach