Pożar domu jednorodzinnego w Bronisławowie

W sobotę, 15 marca po południu w miejscowości Bronisławów, położonej przy ul. Szczęśliwej w gminie Prażmów, wybuchł pożar w domu jednorodzinnym. Mimo szybkiej interwencji strażaków, którzy przez prawie 4,5 godziny walczyli z żywiołem, ogień niemal doszczętnie strawił parterowy budynek.

Przebieg zdarzenia

Zgłoszenie i pierwsze działania

Straż pożarna została wezwana do pożaru o godzinie 16:25. Na miejsce zdarzenia błyskawicznie dotarło aż 11 jednostek straży pożarnej. Wśród nich były dwa wozy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie oraz dziewięć jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Do Bronisławowa przybyła również grupa z komendy wojewódzkiej, która była gotowa do zadysponowania wsparcia innych jednostek, co ostatecznie okazało się niepotrzebne.

„Kiedy strażacy dojechali na miejsce, ogień ogarnął już niemal cały budynek” - poinformował kpt. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej PSP w Piasecznie.

Akcja gaśnicza i zabezpieczenie terenu

Podczas gaszenia pożaru domu strażacy starali się również odpowiednio zabezpieczyć sąsiednie obiekty, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się ognia. Na terenie posesji, w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego domu, znajdował się zbiornik z gazem, który w każdej chwili mógł eksplodować. Z tego powodu strażacy chronili zbiornik przed ogniem, intensywnie schładzając go wodą. Udało im się również uratować garaż sąsiadujący z płonącym budynkiem. Akcja gaśnicza zakończyła się o godzinie 20:43.

fotografia akcji gaśniczej domu jednorodzinnego w Bronisławowie, strażacy gaszący pożar i chłodzący zbiornik z gazem

Poszkodowani i ewakuacja

Podczas pożaru w domu przebywało dwoje mieszkańców - małżeństwo w wieku około 45 lat, które zdążyło samodzielnie opuścić płonący budynek przed przyjazdem strażaków. Obydwoje zostali zabrani przez pogotowie ratunkowe, jednak ich życiu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo.

„Mężczyzna doznał poparzeń, ponieważ przed przybyciem straży pożarnej próbował samodzielnie gasić dom, jednak nie był w stanie opanować żywiołu, gdyż skala pożaru była zbyt wielka” - dodał kpt. Darmofalski. „Natomiast kobieta doznała szoku” - uzupełnił rzecznik.

Skutki pożaru

Zniszczenia i uratowane mienie

Pożar został ugaszony, ale ogień niemal doszczętnie strawił drewniany budynek wraz z całym wyposażeniem, pozbawiając dachu nad głową mieszkającą w nim rodzinę. Uratowano jedynie sąsiadujący garaż.

Nieustalone przyczyny

„Przyczyny pożaru nie zostały ustalone” - informuje kpt. Łukasz Darmofalski.

tags: #pozar #domu #w #bronislawowie