Tragiczny pożar domu w Bierwcach i inne zdarzenia z ofiarami w łóżkach

Dramat w Bierwcach: Dwie kobiety zginęły w zadymionym domu

W niedzielne popołudnie 4 stycznia doszło do tragedii w miejscowości Bierwce, położonej w gminie Jedlińsk, w powiecie radomskim. Około godziny 16:45 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w domu jednorodzinnym, co postawiło na nogi wszystkie siły ratunkowe. Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Po przybyciu strażaków zastali oni rozwinięty pożar. Z okien budynku wydobywały się płomienie i gęste kłęby dymu, a cały dom był silnie zadymiony. Mimo to, płomieni nie było widać z zewnątrz, co mogło wskazywać na tlące się zarzewie ognia. Natychmiast podano prąd wody i rozpoczęto akcję gaśniczą oraz przeszukiwanie pomieszczeń. Wstępnie ustalono, że źródłem zadymienia okazała się kotłownia.

Zadymiony dom jednorodzinny w trakcie akcji ratowniczej w Bierwcach

Makabryczne odkrycie i wstępne ustalenia

Podczas przeszukiwania zadymionych pomieszczeń ratownicy natrafili na makabryczne znalezisko. W jednym z pokoi, w łóżkach, znaleziono dwie kobiety. Niestety, obie już nie żyły i nie dawały oznak życia. Lekarz, który przyjechał na miejsce zdarzenia, stwierdził ich zgon. Najprawdopodobniej zmarły jeszcze przed przybyciem służb, zatrute gazami pożarowymi. Ofiarami tragedii okazały się 84-letnia matka i jej 53-letnia córka.

Z naszych ustaleń wynika, że w domu przebywały tylko te dwie osoby. Wstępnie zakłada się, że pożar mógł wybuchnąć po rozpaleniu pieca, który był urządzeniem starego typu. Ogień nie objął żadnego z pomieszczeń, ale doprowadził do ogromnego zadymienia. Wszystkie okoliczności zdarzenia są wciąż ustalane. Radomscy policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą postępowanie w sprawie tego tragicznego pożaru, a na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa czekają. Justyna Jaśkiewicz, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, podkreśliła, że na tym etapie nic więcej na temat zdarzenia nie można przekazać.

25 lat po pożarze w Kuźni Raciborskiej

Skala akcji ratunkowej

W akcji ratunkowej brało udział sześć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu oraz Ochotniczych Straży Pożarnych w Bierwcach, Jedlińsku i Zawadach Nowych. Łącznie pracowało około 20 strażaków. Na miejscu obecna była także załoga zespołu ratownictwa medycznego oraz patrol policji, który zabezpieczał miejsce zdarzenia. Ulica w rejonie zdarzenia została zablokowana.

Inne tragiczne pożary z ofiarami znalezionymi w łóżkach

Pożar w Trzemesznie: Ofiara w łóżku medycznym

W czwartek, 7 sierpnia, we wczesnych godzinach porannych doszło do tragicznego pożaru w budynku mieszkalnym przy ul. Toruńskiej w Trzemesznie (woj. wielkopolskie). W wyniku zdarzenia zginął 72-letni, niepełnosprawny mieszkaniec domu.

Strażacy z OSP Trzemeszno oraz JRG Gniezno szybko dotarli na miejsce pożaru. Ogień objął jedno z pomieszczeń w parterowym domu jednorodzinnym. Pożar nie był duży, jednak jego konsekwencje okazały się tragiczne. Zapaliło się łóżko medyczne, na którym leżał mężczyzna. Mimo sprawnej akcji ratunkowej, nie udało się uratować jego życia.

Młodsza kapitan Kamila Kozłowska z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie potwierdziła, że pożar dotyczył łóżka medycznego, na którym przebywał niepełnosprawny mężczyzna. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Biegły z zakresu pożarnictwa będzie wyjaśniał szczegółową przyczynę tego zdarzenia, a śledztwo ma na celu potwierdzenie tej hipotezy i wyjaśnienie wszystkich okoliczności.

Kontekst regionalny: Pożar w Radomiu w Sylwestra

Tragedia w Bierwcach była drugim śmiertelnym pożarem w regionie radomskim w krótkim czasie. Wcześniej, w Sylwestra, w mieszkaniu przy ul. Cichej w Radomiu, w pożarze zginęła młoda kobieta, a dwie osoby zostały ranne, co dodatkowo podkreśla dramatyzm sytuacji w regionie.

tags: #pozar #domu #w #lozkach