W Orzeszu doszło do pożaru domu jednorodzinnego, w którym życie straciły trzy osoby. Strażacy otrzymali zgłoszenie w poniedziałek krótko przed piątą rano.

Fatalny pożar w Orzeszu przy ulicy Jeziorskiej
Trzy osoby zginęły w pożarze, który wybuchł w poniedziałek rano w jednorodzinnym domu w Orzeszu w powiecie mikołowskim (woj. śląskie). Zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego przy ul. Jeziorskiej strażacy otrzymali krótko przed piątą rano. Dokładnie, do pożaru doszło o godz. 4:55. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, budynek stał już w płomieniach. Wewnątrz natrafiono na zwłoki trojga mieszkańców: 70-letniej niepełnosprawnej matki, jej 43-letniego syna oraz 50-letniej kobiety.
Pięć osób, w tym pięciu mężczyzn, bezpiecznie opuściło płonący budynek jeszcze przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej. Łącznie w budynku przebywało siedem osób.
Przebieg akcji gaśniczej
W akcji gaśniczej uczestniczyło 12 zastępów strażackich. Sytuacja pożarowa została opanowana. Na miejscu nadal pracują strażacy, którzy zabezpieczają pogorzelisko.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane. Wyjaśni je policyjne dochodzenie, prowadzone pod nadzorem prokuratury. W celu ustalenia okoliczności i przyczyny tragedii, powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa. Pożar w miejscowości Orzesze jest objęty szczegółowym śledztwem.
Pożar Kościoła w Jaśkowicach **HD**
Inne doniesienia: Pożar w Kaliszu na ulicy Słowiańskiej
Niezależnie od tragicznych wydarzeń w Orzeszu, w środę po południu wybuchł również pożar w Kaliszu. Na ulicy Słowiańskiej płonął dom jednorodzinny. Ogień objął poddasze budynku. W momencie przyjazdu jednostek straży pożarnej, ogniem objęty był strych.
Działania straży pożarnej w Kaliszu
Działania straży polegały na wykonaniu dostępu w szczytach dachu. W środkowej części zdemontowano blachę, a następnie podano prąd wody i piany na palącą się więźbę dachową. Jak poinformował bryg. Grzegorz Orlikowski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 PSP w Kaliszu, właściciela domu nie było na miejscu. Wewnątrz pracowała ekipa układająca glazurę.
Prawdopodobne przyczyny pożaru w Kaliszu
To właśnie pracownicy postanowili dogrzać się i rozpalili w kominku. Powodem powstania pożaru był najprawdopodobniej nieszczelny przewód kominowy, który odprowadzał spaliny z kominka. Strażacy nie wykluczają również zwarcia instalacji elektrycznej wentylatora, który znajdował się na strychu.