Pożary domów w Wisznicach i Gminie Wisznice

portalcenter.cl

W miejscowości Wisznice oraz w jej najbliższej okolicy, na terenie Gminy Wisznice, odnotowano w ostatnich latach szereg pożarów budynków mieszkalnych. Niektóre z nich niosły za sobą tragiczne konsekwencje, inne wymagały ogromnego zaangażowania służb ratowniczych i wsparcia społeczności. Poniżej przedstawiono szczegóły dotyczące tych zdarzeń.

Tragiczny pożar w Wisznicach z ofiarą śmiertelną

Do tragicznego pożaru doszło dzisiaj w nocy w miejscowości Wisznice. W wyniku zdarzenia budynek uległ niemal całkowitemu spaleniu. W trakcie akcji gaśniczej, ujawniono ciało, prawdopodobnie 65-letniej właścicielki posesji.

Działania służb ratowniczych i śledczych

Dzisiaj w nocy około godziny 1:30 dyżurny Komisariatu Policji w Wisznicach otrzymał informację o pożarze domu mieszkalnego. Czynności na miejscu wykonywane były pod nadzorem prokuratora, decyzją którego ciało zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. W obecnej chwili trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia.

- Zgłoszenie o zdarzeniu przyjęliśmy o godzinie 16:00. Na miejsce zadysponowane zostały 2 jednostki JRG z Białej Podlaskiej i 3 OSP z Rossosza, Sosnówki i Wisznic - przekazuje rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej bryg. Mirosław Byszuk. Na miejscu pracowało 27 strażaków. Pierwsi na miejscu zdarzenia byli druhowie z OSP Wisznice. - Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że do pożaru doszło w kuchni. Jednak w całym budynku panowało już duże zadymienie. Na szczęście, właścicielka domu opuściła wcześniej budynek - zaznacza rzecznik.

Strażacy na miejscu akcji gaśniczej w Wisznicach

Działania strażaków polegały na podaniu 2 prądów wody w natarciu na pożar. Strażacy w czasie akcji znaleźli butle gazowe, które schłodzili i wynieśli na zewnątrz, kontynuując ich schładzanie. Zajęli się również wynoszeniem spalonych elementów budynku i wyposażenia.

Na miejsce pożaru przyjechał również powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który sprawdził między innymi stan stropu budynku. Działania prowadziła także policja, badająca przyczynę pożaru.

Skutki pożaru i pomoc

Wstępnie straty oszacowano na około 150 tysięcy złotych. Jak informuje wójt Piotr Dragan, ogień zajął budynek, będący częścią szeregowca. Działania strażaków były prowadzone w ten sposób, aby nie zniszczyć pozostałej części szeregowca, w której mieszka inna rodzina.

- Minioną noc pani Basia spędziła u syna. Jako gmina zadeklarowaliśmy pomoc finansową w kwocie do 10 tys. zł, ale to jest kropla w morzu potrzeb. W zależności od decyzji rodziny pani Basi co dalej z domem, będziemy się starali pomagać. Jeszcze nie zapadła decyzja, czy dom zostanie odbudowany, ale jeśli tak, to będzie się to wiązało z dużymi kosztami. Remont samego parteru pochłonie minimum 100 tys. zł - mówi Piotr Dragan. - Mamy jeszcze jedno wolne mieszkanie socjalne, więc w razie potrzeby udostępnimy je naszej mieszkance - deklaruje.

Pożar domu pani Basi Prudaczuk w Wisznicach (27 października 2022)

Potrzebna jest pomoc finansowa dla pani Basi Prudaczuk z Wisznic, której pożar niemal strawił doszczętnie wnętrze jej mieszkania. Pani Basia Prudaczuk to 70-letnia emerytowana nauczycielka z Wisznic. Jej życie naznaczyły liczne tragedie - dwadzieścia lat temu cudem przeżyła wypadek autokaru wiozącego pielgrzymów do Medjugorje, w którym zginął jej mąż, a ona i córka zostały ciężko ranne. Kilkanaście lat temu pokonała chorobę nowotworową.

Teraz przeżywa kolejny dramat - 27 października 2022 roku spłonął dom, który wspólnie wybudowała z mężem, w którym wychowywały się ich dzieci, a nawet obce osoby, traktowane jak członkowie rodziny. Państwo Prudaczuk przez wiele lat prowadzili stancję dla uczniów z liceum, w którym oboje pracowali jako nauczyciele. Dziś byli uczniowie próbują uruchomić falę pomocy dla pani Basi.

Pożar wybuchł po podłączeniu butli gazowej. Pani Basi udało się wybiec z domu, tak jak stała, nie zabierając niczego. Dzięki szybkiej akcji strażaków nie doszło do zawalenia budynku - przetrwały ściany i dach, co daje szanse na odbudowę domu.

Dla emerytki bardzo ważne jest jak najszybsze powrót do rodzinnego gniazda. Według wstępnych szacunków odbudowanie samego parteru to koszt około 100 tys. złotych. Potrzebne są pieniądze na materiały budowlane, natomiast o robociznę Pani Basia się nie martwi, gdyż przyjaciele rodziny zadeklarowali daleko idącą pomoc. Dzięki wsparciu pani Basia ma szansę zakupić niezbędne materiały i wrócić do swojego domu.

Inne pożary domów w Gminie Wisznice

Pożar domu jednorodzinnego w Dołholiskach (Grudzień 2018)

W piątek, 21 grudnia 2018 roku, o godzinie 7:00 w Gminie Wisznice doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Spłonął dom jednorodzinny w miejscowości Dołholiska. Spaleniu uległ drewniany strop i konstrukcja dachu, w wyniku czego zawalił się dach.

Działania kilku jednostek straży pożarnej polegały na ugaszeniu zarzewi ognia, częściowej rozbiórce domu, wyniesieniu mebli i ich przelaniu. Przyczyny pożaru nie są znane. Straty oszacowano na 80 tysięcy złotych. W związku z tym, że mieszkaniec Gminy Wisznice stracił dach nad głową, zwracano się z apelem o wszelką pomoc.

Pożar w Rowinach (Marzec)

W Rowinach, w gminie Wisznice, 4 marca, doszło do pożaru domu. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratowniczych o godzinie 18:05. Akcja zakończyła się przed godziną 21:00 i trwała niespełna trzy godziny.

- Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że w drewnianym budynku pokrytym eternitem pali się strop przylegający do przewodu kominowego, drewniana ściana oraz nagromadzona w kominie sadza. Dwie osoby przebywające w budynku ewakuowały się samodzielnie i nie wymagały pomocy medycznej - mówi zastępca oficera komendanta miejskiego PSP w Białej Podlaskiej mł. kpt. mgr Marcin Kazimierczak.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu energii elektrycznej oraz podaniu trzech prądów wody na źródło pożaru. Prowadzono również prace rozbiórkowe obejmujące część sufitu i ściany objęte ogniem. Pomieszczenia zostały przewietrzone i oddymione, a następnie sprawdzone kamerą termowizyjną, podobnie jak sufit i ściany w miejscu pożaru. Nie stwierdzono dalszego zagrożenia.

W działaniach uczestniczyło sześć zastępów i łącznie 30 strażaków: dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Białej Podlaskiej (7 ratowników) oraz cztery zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego - OSP Rososz (dwa zastępy), OSP Wisznice i OSP Łomazy (łącznie 23 ratowników).

- Przyczyną zdarzenia było nagromadzenie się sadzy w przewodzie kominowym oraz jego niedrożność. Straty oszacowano na około 80 tysięcy złotych, natomiast uratowane mienie wyceniono na 2,5 tysiąca złotych - informuje mł. kpt. Marcin Kazimierczak.

tags: #pozar #domu #wisznice