Zakład produkcyjny firmy Dr Gerard w Międzyrzecu Podlaskim, będący znaczącym punktem na mapie przemysłowej regionu, był w ostatnich latach miejscem kilku zdarzeń pożarowych. Informacje dotyczące tych incydentów wskazują na różną skalę zagrożenia oraz szybką reakcję służb ratunkowych.

Pożary odpadów produkcyjnych i incydenty zewnętrzne
W historii zakładu odnotowano przypadki pożarów, które wybuchały w bezpośrednim sąsiedztwie hal magazynowych i biurowych. Często przyczyną ognia były gromadzone na zewnątrz lub w halach odpady poprodukcyjne.
Zdarzenie w godzinach porannych
Jedno z takich zdarzeń miało miejsce w środę przed godziną 8:00. Ogień wybuchł na zewnątrz zakładu, obok części biurowo-magazynowej. Przedmiotem pożaru były nadlewy waflowe, czyli odpady powstające przy produkcji ciastek. Na miejscu interweniowało kilka zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Akcja gaśnicza, w której udział brało 9 zastępów, pozwoliła na opanowanie sytuacji w ciągu dwóch godzin. Jak informowały służby, ściana budynku została odymiona, jednak nie odnotowano większych strat infrastrukturalnych, a linie produkcyjne pozostały sprawne.

Poważniejsze incydenty magazynowe
W przeszłości zakład zmagał się również z bardziej złożonymi sytuacjami pożarowymi, które wymagały ewakuacji pracowników oraz wiązały się z istotnymi stratami materialnymi.
- Ewakuacja personelu: W przypadku pożarów w częściach magazynowych ewakuowano od 105 do 113 pracowników. W wielu przypadkach sprawne wyprowadzenie osób z obiektu nastąpiło jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej dzięki szybkiej reakcji kierownictwa zmiany.
- Skala działań: W najbardziej intensywnych akcjach gaśniczych uczestniczyło nawet 11 zastępów straży pożarnej, co przekładało się na zaangażowanie ponad 30 strażaków.
- Straty: W sytuacjach, gdy ogień obejmował wnętrze hal, straty obejmowały surowce, gotowe wyroby oraz opakowania. W jednym z przypadków szacunki nieoficjalne wskazywały na straty sięgające nawet 2 mln zł.
Procedury bezpieczeństwa i współpraca ze służbami
Zarząd zakładu Dr Gerard w oficjalnych oświadczeniach podkreśla ścisłą współpracę z policją oraz strażą pożarną w celu ustalenia przyczyn pojawienia się ognia. Kluczowym elementem strategii bezpieczeństwa firmy pozostaje:
- Szybkie powiadamianie służb ratunkowych.
- Błyskawiczna ewakuacja pracowników nocnych i dziennych zmian.
- Minimalizacja strat poprzez natychmiastowe działania gaśnicze.
Po opanowaniu sytuacji, zakład zazwyczaj wraca do działania, choć w niektórych przypadkach konieczne było wstrzymanie produkcji na kilka dni w celu przeprowadzenia niezbędnych prac porządkowych i kontroli bezpieczeństwa infrastruktury.
tags: #pozar #dr #gerard #miedzyrzec #podlaski