Zdarzenia dotyczące pożarów obiektów sakralnych regularnie pojawiają się w mediach, budząc zarówno niepokój, jak i wywołując dyskusje na temat przyczyn oraz zabezpieczeń. Od historycznych katedr po mniejsze, zabytkowe kościoły - świątynie bywają niszczone przez ogień, niekiedy w dziwnych okolicznościach, innym razem w wyniku zaniedbań lub dezinformacji. Analiza tych wydarzeń pozwala lepiej zrozumieć skalę problemu i wyzwania związane z ochroną dziedzictwa kulturowego.

Sytuacja we Francji: Notre Dame i inne incydenty
W poniedziałek, 15 kwietnia 2019 roku, o godzinie 18:50 wybuchł pożar, który szybko objął remontowaną średniowieczną katedrę Notre-Dame w Paryżu. Płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniły się na całą budowlę. Katedra Notre Dame, wzniesiona na wyspie Île de la Cité na Sekwanie, była budowana przez 180 lat, począwszy od wiosny 1163 roku. Zbudowana w stylu gotyckim, z żebrowym sklepieniem i 15-metrowymi łukami przyporowymi, odgrywała kluczową rolę w historii Francji - była miejscem koronacji, uroczystych mszy i symbolem narodowym. Podczas rewolucji francuskiej została sprofanowana i przekształcona w świątynię Rozumu. Jej obecny kształt i aranżacja to wynik XIX-wiecznej renowacji architektów Jeana-Baptiste-Antoine Lassusa i Eugène’a Viollet-le-Duca, który odtworzył pierwotne zdobienia.
Walka z ogniem trwała całą noc i była wielkim ciosem dla Francuzów i świata. Pożar ugaszono dopiero rano. Spłonęły dwie trzecie dachu z dębową autentyczną więźbą dachową, zawaliła się dodana przez Viollet-le-Duca iglica, a witraże zostały zniszczone. Wieże katedry, choć zagrożone, wytrzymały napór ognia. Wypalone wnętrze straciło część wyposażenia, jednak przedmioty ze skarbca, w tym relikwie Korony Cierniowej i Krzyża Świętego, zostały wyniesione natychmiast po wybuchu pożaru. Ocalały także miedziane posągi, które zdemontowano z iglicy tydzień wcześniej ze względu na remont.
Pożar katedry Notre Dame - PRZERAŻAJĄCE nagrania
Hiszpańskie media, takie jak "El Independiente" i "ABC", przypomniały, że spalenie paryskiej katedry Notre Dame poprzedziły liczne pożary oraz ataki na świątynie we Francji w ostatnich tygodniach. Dziennik "El Independiente" zwrócił uwagę, że płomienie strawiły Notre Dame w Światowy Dzień Sztuki. Zaledwie 28 dni wcześniej doszło do pożaru w kościele świętego Sulpicjusza, drugim największym kościele Paryża, w dziwnych okolicznościach.
Gazety odnotowały liczne ataki na kościoły w Paryżu i innych francuskich miastach. W departamencie Yvelines, na przedmieściach Paryża, w pierwszym kwartale roku doszło do wandalizmu w kilku kościołach. Ostatnie akty wandalizmu w kościołach w Dijon, Lavaur, Nimes i Houilles były dokonane z pobudek antyreligijnych, z profanacją hostii, figur świętych i innych katolickich symboli. Liczne ataki na obiekty sakralne we Francji zbiegły się z trwającymi od kilku miesięcy protestami ruchu "żółtych kamizelek". Media hiszpańskie przypomniały również o atakach na synagogi i cmentarze żydowskie; w 2018 roku odnotowano blisko 550 antysemickich ataków, co stanowiło wzrost o 74% w porównaniu do poprzedniego roku.
Pożar w katedrze Notre Dame został całkowicie ugaszony we wtorek rano po ponad dziewięciu godzinach walki z ogniem przez francuskich strażaków. Dwóch policjantów i jeden strażak zostali ranni. Paryska prokuratura poinformowała, że pożar został prawdopodobnie wzniecony przypadkowo, przychylając się do teorii o przypadkowym zaprószeniu ognia.
Uratowane świątynie w obliczu upałów
Fala upałów, która przetaczała się przez Europę, doprowadziła do licznych pożarów lasów. W lipcu płomienie podeszły pod dwie francuskie świątynie. W ostatnią niedzielę (17.07) ogień zbliżył się do norbertańskiego X-wiecznego opactwa Saint-Michel de Frigolet na południu Francji, lecz udało się go powstrzymać kilkadziesiąt metrów od murów klasztoru. Rozległy kompleks pod patronatem św. Michała Archanioła, oprócz mieszkań ewakuowanych zakonników, obejmuje bazylikę Niepokalanego Poczęcia oraz papieskie sanktuarium św. Józefa.
Już kolejnego dnia (18.07) w obliczu zagrożenia stanęła następna świątynia, również poświęcona św. Michałowi Archaniołowi - XVII-wieczna kaplica Saint-Michel de Brasparts w Bretanii. Tam również płomienie udało się powstrzymać zaledwie kilka metrów od historycznego budynku. Wokół spłonęło około 1700 hektarów roślinności i co najmniej kilkadziesiąt gospodarstw. W akcji ratunkowej wzięło udział 260 strażaków. Kaplica Saint-Michel de Brasparts, położona na odosobnionym wzgórzu otoczonym bagnami i wrzosowiskami, powstała w dawnym miejscu kultu druidów i do dziś jest celem pielgrzymek.
Dezinformacja i kontekst pożarów w Ukrainie
W internecie pojawiły się posty, które informowały o pożarze cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego we wsi Owadno (nie Owadne, jak napisano w postach) w obwodzie wołyńskim w Ukrainie. Tweet w języku polskim wyświetlono ponad 10,7 tys. razy, a pod nim pojawiło się wiele negatywnych komentarzy wobec Ukraińców. Tymczasem informacja ta, pochodząca z zagranicznego internetu i rosyjskich mediów, została zdementowana przez ukraińskie serwisy, m.in. rayon.in.ua i vsn.in.ua. Ukraińskie serwisy wskazały, że wiadomość ta jest podawana jako dowód na to, że w Ukrainie „toczy się walka z prawosławiem” i pojawiają się narracje o dyskryminacji Kościoła Patriarchatu Moskiewskiego w Ukrainie.
Pierwszą nieprawdziwą informacją w omawianym tweecie było miejsce pożaru. Użytkownicy internetu podawali, że na nagraniu widać cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego we wsi Owadno, jednak tamtejsza cerkiew, choć podobna (zbudowana z czerwonej cegły ze złotymi kopułami), różni się liczbą wież i kształtem okien. W rzeczywistości chodzi o cerkiew św. Teodozjusza w Nowoaleksandrówce w pobliżu Dniepra. Do zdarzenia doszło 19 stycznia 2021 roku, czyli przed inwazją Rosji na Ukrainę. Przyczyna pożaru nie została podana, a świadkowie mówili o wybuchu, a nie o podpaleniu.
Kwestia Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM) w okolicznościach wojennych została opisana przez Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW). Eksperci wskazali, że władze ukraińskie rozpoczęły operację kontrwywiadowczą wymierzoną w struktury UKP PM, w ramach której przeszukano wiele świątyń. Od 24 lutego do 1 grudnia 2022 roku Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) postawiły zarzuty o współpracę z Rosjanami 33 duchownym, dotyczące m.in. przekazywania informacji pomagających korygować ataki rakietowe.
UKP PM od początku rosyjskiej napaści na Ukrainę znajduje się w poważnym kryzysie, ponieważ jego wierni i część duchowieństwa najbardziej doświadczyli brutalności rosyjskiej armii. Najeźdźcy zrujnowali też wiele należących do tego Kościoła świątyń, w tym Ławrę Świętogórską w obwodzie donieckim.
Pożary zabytkowych świątyń w Polsce
Polska również boryka się z problemem pożarów obiektów sakralnych. Po blisko dwuletnim dochodzeniu w sprawie przyczyn pożaru wieży katedralnej w Gorzowie Wielkopolskim, prokuratura postawiła w stan oskarżenia dwóch proboszczów - obecnego i poprzedniego. Z opinii biegłych wynika, że przyczyną pożaru w katedralnej wieży było zwarcie w instalacji elektrycznej. Do pożaru w gorzowskiej katedrze doszło 1 lipca 2017 roku, w trakcie obchodów 760-lecia lokacji miasta, i był to największy pożar świątyni w ostatnich latach. Źródło ognia znajdowało się tuż nad dzwonami. Wielogodzinny pożar spowodował zniszczenie górnej części wieży. Duchowni usłyszeli zarzut sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia wielkich rozmiarów poprzez niedopełnienie obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa pożarowego obiektu.

Statystyki i typowe przyczyny
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w poprzednim roku doszło do 113 pożarów na terenie kościelnym, z czego 23 dotyczyły bezpośrednio obiektów sakralnych. Dla porównania, w 2017 roku strażacy odnotowali 139 pożarów na terenach kościelnych i w miejscach kultu religijnego, a w 2016 roku - 164. Strażacy podkreślają, że przyczyn pożarów zawsze bada policja.
Mł. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, zaznacza, że najsłabszym czynnikiem jest człowiek. Niepokojącym jest to, że do wielu pożarów dochodzi podczas prac remontowych. Z analizy zestawienia pożarów zabytkowych obiektów sakralnych, opisanych przez Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zabytków, wynika, że najczęściej przyczyną pożaru było zaniedbanie człowieka, czyli zły stan instalacji elektrycznej, które często są stare. Tak było w przypadku pożaru w miejscowości Biskupice 6 czerwca 2018 roku, gdzie zapaliło się wnętrze drewnianego kościoła, oraz jesienią poprzedniego roku w kościele św. Marcina w Jawiszowicach. Równie dużym zagrożeniem dla takich obiektów są tzw. "gorące prace", czyli prace spawalnicze czy dekarskie.
Wybrane przypadki pożarów świątyń w Polsce:
- W 2014 roku pożar pojawił się m.in. w kościele pw. św. Doroty w Rogowie koło Żnina, a także w Bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, która spaliła się niemal w całości. Z powodu zniszczeń nie udało się ustalić przyczyn pożaru.
- W 2015 roku doszczętnie spłonął kościół pw. św. Doroty w Mileszkach w Łodzi. Świątynia z 1766 roku, zbudowana z bali modrzewiowych z dachem krytym gontem, zawierała cenne zabytki, takie jak późnorenesansowe ołtarze i gotyckie rzeźby.
- W 2016 roku spłonął dach kościoła pw. św. Antoniego w Braniewie, co doprowadziło do zawalenia i zniszczenia wnętrza. Latem tego samego roku płonął barokowy kościół pw. św. Antoniego Padewskiego we Florczakach (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie stopiły się cenne zabytkowe organy, a zniszczeniu uległo wyposażenie. Ogień pojawił się przy ołtarzu. Pod koniec lipca 2016 roku strażacy gasili też Kościół Ewangelicko-Augsburski w Międzyrzeczu Górnym na Śląsku, gdzie zawalił się strop nad zakrystią i spłonęła część wyposażenia. Doszczętnie spłonęła również Kaplica pw. Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość" w Knorydach na Podlasiu, wzniesiona w 1872 roku; sprawcy podpalenia zostali zatrzymani.
- W 2017 roku ogień pojawił się m.in. w kościele pw. św. Jana Nepomucena w Kliczkowie Małym (woj. łódzkie), drewnianej świątyni z 1764 roku. Na skutek prowadzonych w nieostrożny sposób prac remontowych doszło do pożaru w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ciężkowie. Ogień strawił dach i zniszczył zabytkowe organy.
- W Gorzowie Wielkopolskim, w nocy z 28 na 29 października 2014 roku, w katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny spłonął dach i belki konstrukcyjne. Część fresków została zalana wodą. Śledztwo umorzono z powodu braku dowodów na podpalenie; źródło ognia powstało między konstrukcją dachu a sklepieniem, najprawdopodobniej na skutek wadliwej instalacji elektrycznej.
- W Ptaszkowej koło Nowego Sącza, straż pożarna gasiła zabytkowy, drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych. Częściowo spaliła się boczna ściana i fragment wewnętrznych malowideł. Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie, o czym świadczył intensywny zapach substancji łatwopalnej. Liczący ponad 450 lat kościół jest jednym z najcenniejszych zabytków architektury drewnianej na Sądecczyźnie, a wśród jego dzieł sztuki znajduje się m.in. rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem z około 1420 roku oraz płaskorzeźba z sygnaturą Wita Stwosza.

Katedra w Gorzowie Wielkopolskim, zbudowana w drugiej połowie XIII wieku, jest symbolem miasta. Pomimo zniszczenia górnej części wieży, dzwony i organy ocalały. Przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Pożary obiektów sakralnych, zarówno w Polsce, jak i na świecie, stanowią poważne wyzwanie dla służb ratunkowych i konserwatorów zabytków, podkreślając konieczność stałego monitorowania i modernizacji systemów bezpieczeństwa przeciwpożarowego.