Zagrożenia Pożarowe w Zakładach Przemysłowych na Początku XX Wieku

W dostarczonym materiale źródłowym nie odnaleziono szczegółowych informacji na temat pożaru fabryki, który miałby miejsce dokładnie 7 lutego 1903 roku. Poniższa analiza przedstawia ogólny kontekst ochrony przeciwpożarowej oraz specyfikę zagrożeń pożarowych w zakładach przemysłowych na ziemiach polskich na początku XX wieku, bazując na dostępnych danych z tego okresu.

Kontekst Historyczny Ochrony Przeciwpożarowej

Sytuacja prawna i organizacyjna

W latach poprzedzających i następujących bezpośrednio po roku 1903, kształt ochrony przeciwpożarowej w Polsce determinowały przepisy i systemy panujące w trzech państwach zaborczych. Po 1906 roku, praktycznie we wszystkich zaborach, ochotnicze straże pożarne - zwane wówczas jeszcze ogniowymi - mogły powstawać i działać bez większych przeszkód, choć (poza Galicją) pod ścisłym nadzorem. Na bardziej liberalną politykę okupantów, szczególnie Rosji, wpływ miała rewolucja 1905 roku, wojna rosyjsko-japońska oraz pogarszające się stosunki międzynarodowe w Europie, również między zaborcami.

Dla powołania straży w zaborze austriackim należało spełnić wymagania przepisów ustawy o stowarzyszeniach z 15 listopada 1867 roku i ustawy o policji ogniowej z 10 lutego 1891 roku. W Królestwie Polskim, czyli zaborze rosyjskim, kluczowa była zgodność statutu straży, występującej o zarejestrowanie, ze statutem wzorcowym, zawartym w ustawie normalnej straży ogniowych w Królestwie Polskim z 12 grudnia 1898 roku. Władze rosyjskie niezmiennie zachowywały czujność, aby działalność straży nie wychodziła poza ustalone ramy. W zaborze pruskim (niemieckim) strażactwo ochotnicze miało najdłuższe tradycje, ale aktywność w nim Polaków była bardzo ograniczana, wymagano, aby odpowiedni odsetek członków stanowili obywatele narodowości niemieckiej.

O polskiej specyfice popularyzowania zagadnień ochrony przeciwpożarowej na wsiach możemy mówić na przykładzie zaboru austriackiego. Działające w Galicji Towarzystwo Kółek Rolniczych (TKR), założone przez polskich ziemian, miało na celu szerzenie oświaty i solidaryzmu społecznego. W ramach jego działalności od 1903 roku zakładane były ochotnicze straże pożarne.

Mapa ziem polskich pod zaborami z zaznaczeniem różnic w systemach ochrony przeciwpożarowej

Zagrożenie pożarowe i statystyki

Obraz bezpieczeństwa pożarowego jest odbiciem regulacji prawnych i podejścia do spraw ochrony przeciwpożarowej w poszczególnych państwach okupujących ziemie polskie. Mimo że najmniej polskojęzycznej literatury dotyczy sytuacji w zaborze niemieckim, wiadomo, że w początkach XX stulecia sprawy bezpieczeństwa pożarowego były tu najlepiej uporządkowane. Najgorsza sytuacja panowała w Królestwie Kongresowym, gdzie według danych z 1914 roku aż 86% budynków było drewnianych, 78% pokrytych słomą, a tylko 12% miało pokrycie dachowe ogniotrwałe. Te proporcje były nieco lepsze w dziesięciu miastach gubernialnych, gdzie budynki drewniane stanowiły średnio 55%, murowane 36%, a w konstrukcji mieszanej 9%, co uświadamia tragiczną sytuację na wsiach i w małych miasteczkach. Na przykład, w Węgrowie budynki drewniane stanowiły 96%, w Garwolinie 95%, w Biłgoraju 93%, a w Mińsku Mazowieckim 92%.

Największy wpływ na zagrożenie pożarowe w małych miejscowościach i wsiach, zwłaszcza w tzw. ulicówkach, miała gęsta zabudowa, bez zachowania odpowiednich odległości między budynkami. Skutkiem tego były liczne pożary masowe, w których ofiarą ognia padało więcej niż 25 obiektów. W latach 1903-1912 całkowicie lub częściowo spłonęło ponad 220 tysięcy obiektów budowlanych.

Infografika przedstawiająca statystyki pożarów na ziemiach polskich na początku XX wieku (1903-1912)

Ubezpieczenia i regulacje gminne

Aby złagodzić konsekwencje społeczne pożarów, ustawą z dnia 10 czerwca 1900 roku wprowadzono przepis stanowiący, że „wszystkie budynki prywatne i publiczne obowiązkowo podlegają wzajemnemu ubezpieczeniu od ognia” (fundusz na odszkodowania pochodził wyłącznie ze składek). Do szacowania wartości ubezpieczanych budowli i wyceny strat pożarowych powołano wykwalifikowanych taksatorów. W Galicji ustawą o policji ogniowej każda gmina została zobowiązana do wydania regulaminu ogniowego. Miasta dzielono na dzielnice, w których wybierano dzielnicowego delegata ogniowego, nadzorującego przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych i postanowień regulaminów. Jednym z podstawowych działań mających uchronić miasta przed pożarami masowymi było wyznaczanie rejonów ognioodpornych, czyli takich, w których stawiano budynki tylko z materiałów ogniotrwałych.

Specyfika Pożarów w Zakładach Przemysłowych

Na przełomie XIX i XX wieku pożary w fabrykach były na porządku dziennym. Zagrażały robotnikom, budynkom i całemu kompleksowi maszynowemu. Łatwopalne materiały, kurz, pracujące maszyny, obok których znajdowały się niezabezpieczone farby, oleje, kleje, stwarzały niebezpieczne środowisko pracy, wywołujące zagrożenie pożarowe. Nie było również dobrze opracowanej ergonomii pracy ani też zasad dotyczących ochrony przeciwpożarowej. Tradycyjne budownictwo przemysłowe z tamtego okresu charakteryzowało się tym, że zewnętrzne mury budynków były murowane z cegły ceramicznej na zaprawie wapiennej, a szkielet wewnątrz budynku fabrycznego był drewniany, o konstrukcji szkieletowej. Brak odpowiednich zabezpieczeń i technologii przyczyniał się do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia w przypadku jego wybuchu.

Zdjęcie historyczne przedstawiające wnętrze fabryki na początku XX wieku z widocznymi maszynami i materiałami

Rozwój Techniki Pożarniczej

Systemy alarmowania

Wiadomo od dawna, że na skuteczność działań gaśniczych wpływają przede wszystkim trzy elementy: czas powiadomienia straży o pożarze, wyszkolenie strażaków uczestniczących w akcji i sprzęt, jakim dysponują. Początek końca ery jazdy do pożaru „na dym” stanowiło w miastach rozpowszechnienie telegrafu. Już w latach 80. XIX wieku z Warszawską Strażą Ogniową (WSO) połączonych było telegrafem dwanaście szafek alarmowych w części lewobrzeżnej miasta i siedem na Pradze. W Krakowie zainstalowano w 1887 roku telegraf firmy Siemens, pełniący funkcję publicznej sygnalizacji alarmowo-pożarowej. Urządzenie to, modernizowane, działało do 1970 roku. W telegraf tej samej firmy wyposażono w 1903 roku Katowice, gdzie do trzech linii dozorowych podłączono 22 punkty powiadamiania o pożarze. Telegraf nie zachwycał jednak zbyt długo, bo szybko znalazł uznanie telefon, opatentowany w marcu 1876 roku przez Alexandra Grahama Bella.

Ewolucja sprzętu gaśniczego

Wynaleziony w XVIII wieku przez Thomasa Newcomena, a później udoskonalony przez Jamesa Watta silnik parowy trafił do pożarnictwa w 1830 roku, kiedy to sikawkę parową wykonała Fabryka Maszyn Johna Braithwaite’a. Pierwsza sikawka parowa dla Warszawskiej Straży Ogniowej została zakupiona w 1864 roku, a kolejne dwie w następnym. Służyły one blisko 20 lat, a w 1884 roku wymieniono je na nowocześniejsze i wydajniejsze sikawki firmy Shand Mason, o wydajności przeważnie 1600 l/min. Dawało to możliwość operowania prądami wody na dużą odległość, bez forsownego machania ramionami pompy, nieodzownego w przypadku jeszcze wówczas powszechnych sikawek ręcznych. Wszystkie sikawki były przystosowane do zaprzęgu konnego, załogę stanowiło od sześciu do ośmiu osób: dowódca, woźnica, maszynista, palacz i czterech strażaków. Ogień pod kotłem rozpalany był już w strażnicy, bo czas potrzebny na osiągnięcie ciśnienia roboczego wynosił około 10-15 minut, czyli mniej więcej tyle, ile dojazd do pożaru.

W stosunku do drugiej połowy XIX wieku początek nowego stulecia nie przyniósł większych zmian w sposobie gaszenia pożarów w małych miastach i na wsiach. Ochotnicze straże pożarne posiadały przede wszystkim sikawki ręczne różnej wielkości: czterokołowe, dwukołowe i przenośne, a także beczki na wodę, węże, drabiny, wozy rekwizytowe i sprzęt pomocniczy. Do wyjątków należały straże ochotnicze posiadające sikawki parowe.

Szkolenie strażaków (1957)

tags: #pozar #fabryki #7 #luty #1903