Pożar w hali produkcyjno-magazynowej w Gliwicach
W Gliwicach, na terenie hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Stanisława Dubois, doszło do pożaru. Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło o godzinie 19:32. Oficer prasowy KM PSP w Gliwicach st. kpt. Damian Dudek potwierdził, że pożar obejmuje głównie materiały po rozbiórce hal produkcyjno-magazynowych oraz jedną halę magazynową.

Działania gaśnicze i służby ratunkowe
Na miejscu zdarzenia pracują 42 zastępy straży pożarnej, w tym strażacy z Gliwic, Katowic i powiatów sąsiednich. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów, potwierdzono informację o pożarze materiałów po rozbiórce. Ponadto, obecny jest samochód z jednostki ratownictwa chemicznego z Katowic, który na bieżąco monitoruje stan powietrza wokół pożaru.
Bezpieczeństwo mieszkańców
Przedstawiciel służb zapewnił, że na ten moment nie ma zagrożenia dla mieszkańców, jeśli chodzi o atmosferę. Teren objęty pożarem znajduje się poza bezpośrednim sąsiedztwem budynków mieszkalnych. Potwierdzono również, że nie ma osób poszkodowanych.
Przewidywany czas trwania akcji i apele
Z dotychczasowych szacunków wynika, że akcja gaśnicza może potrwać do godzin porannych. Lokalne władze apelują o zamknięcie okien i monitorowanie sytuacji.
Szczegóły pożaru w nieczynnej fabryce w Gliwicach
Informacja o pożarze na terenie nieczynnej Fabryki Drutu w Gliwicach pojawiła się 3 maja wieczorem. Obiekt stanowił kompleks hal, które częściowo były już rozebrane. Paliło się gruzowisko, wymieszane z materiałem palnym w postaci drewna konstrukcyjnego czy papy, która stanowiła pokrycie dachowe. Pożar rozprzestrzenił się na dwie hale, które nie były wcześniej rozebrane. Łączna powierzchnia pożaru wyniosła około 15 tysięcy metrów kwadratowych.
Utrudnienia w ruchu i monitoring
W związku z pożarem pojawiły się utrudnienia w ruchu w Gliwicach. Częściowo zamknięto znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru ulice Dubois i Śliwki. Na Drogowej Trasie Średnicowej zablokowano zjazdy w pobliżu prowadzonych działań gaśniczych. Mobilne laboratorium ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic na bieżąco wykonywało pomiary zanieczyszczenia powietrza, nie stwierdzając zagrożenia dla mieszkańców.
Compilation Of Structure Fires MVAs Fire Trucks Responding And More
Poważny pożar w fabryce opakowań w Bydgoszczy
W niedzielę 5 stycznia w Bydgoskim Parku Przemysłowo-Technologicznym doszło do poważnego pożaru hali należącej do firmy MM Neupack. W walce z ogniem wzięło udział blisko 60 zastępów straży pożarnej.
Charakterystyka zakładu i objęte pożarem materiały
Firma MM Neupack przekazała w oświadczeniu, że do pożaru doszło w magazynie surowca wykorzystywanego do produkcji opakowań składanych z kartonu i tektury. Inspektorzy WIOŚ ustalili, że spaleniu uległy papier i tektura, a pożar gaszony był bez użycia środków chemicznych.
Akcja gaśnicza i ewakuacja pracowników
Na miejsce wysłano około 200 strażaków, zarówno z PSP, jak i OSP. Priorytetem było zabezpieczenie zbiorników zawierających po 1500 litrów wykorzystywanego w przemyśle papierniczym wodorotlenku sodu. Wszyscy pracownicy oraz osoby przebywające w obiekcie zostali szybko i bezpiecznie ewakuowani zgodnie z procedurami bezpieczeństwa. Nie odnotowano osób poszkodowanych. Akcja gaśnicza trwała do poniedziałkowych godzin porannych. W najtrudniejszym okresie akcji w gaszeniu pożaru brało udział 57 zastępów straży pożarnej - 199 strażaków PSP i OSP z Bydgoszczy i ościennych powiatów.

Monitoring środowiskowy i skutki pożaru
W związku z pożarem, inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy przeprowadzili badania stanu powietrza sprzętem do szybkiej analizy zanieczyszczeń. Pomiary wykonane w odległości około 6 km od miejsca pożaru nie wykazały obecności w powietrzu substancji niebezpiecznych. Spłonęło prawie 2000 m², a 6000 m² udało się uratować z hali o całkowitej powierzchni 8 tys. m kw. Pożar zamknął się w tzw. strefie oddzielenia pożarowego i nie rozprzestrzenił się na pozostałe części hali. Dach hali uległ zawaleniu. Strażacy rozgarniają pogorzelisko i wyciągają na zewnątrz pozostałości, likwidując pojawiające się zarzewia ognia. Pracownicy zakładu w porę opuścili teren objęty pożarem i nikt z nich nie został poszkodowany.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Ustaleniem przyczyn i okoliczności powstania pożaru zajmuje się policja.