Pożar siedmiopiętrowego budynku w centrum Sydney

W centrum Sydney, w Australii, doszło do gwałtownego pożaru siedmiopiętrowego budynku, znajdującego się w pobliżu stacji kolejowej. W akcji gaśniczej brało udział około 120 strażaków, którzy z użyciem 20 wozów strażackich walczyli z żywiołem. Pożar, który spowodował zniszczenie niemal całego obiektu, został opanowany - poinformowały australijskie służby ratunkowe.

zdjęcie płonącego siedmiopiętrowego budynku w centrum Sydney

Szczegóły zdarzenia

Pożar wybuchł w czwartek, 24 maja, około godziny 16:00 czasu lokalnego w zabytkowej, dawnej fabryce kapeluszy przy Randler Street. Ogień szybko objął również sąsiedni budynek. Płomienie zaczęły ogarniać budynek tuż po godzinie 16:00 czasu lokalnego (8:00 w Polsce). Okoliczne budynki zostały ewakuowane, a część ulic w mieście zamknięto ze względów bezpieczeństwa.

Według relacji świadków, z okien budynku buchały płomienie, a w powietrzu unosił się ogromny słup czarnego dymu. Jeden ze świadków opisał, że poczuł falę ciepła przechodzącą przez twarz, a moment, w którym zawaliła się ściana, był przerażający - "ziemia się zatrzęsła". W mieście wybuchła panika, gdy na ulicę zaczęły spadać cegły i fragmenty ścian.

zdjęcie olbrzymiego słupa dymu unoszącego się nad Sydney

Akcja ratunkowa i jej skutki

Na miejsce zdarzenia przybyło około 100 strażaków w 20 wozach strażackich. Komisarz ds. Straży Pożarnej i Ratownictwa Nowej Południowej Walii, Jeremy Fewtrell, poinformował na konferencji prasowej, że ogień został skutecznie opanowany, jednak całkowite ugaszenie go będzie wymagało czasu i potrwa prawdopodobnie całą noc. Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych, jednak jeden ze strażaków doznał niewielkiego poparzenia prawego ramienia.

W wyniku pożaru zniszczony został co najmniej jeden samochód. Ruch kolejowy na stacji znajdującej się w pobliżu dawnej fabryki został zawieszony do odwołania. Osoby znajdujące się w kilku sąsiednich wieżowcach w dzielnicy Surrey Hills zostały ewakuowane. Władze miasta poinformowały, że przeprowadzona zostanie ocena poszczególnych budynków, aby określić, kiedy mieszkańcy będą mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów.

zdjęcie wozów strażackich pracujących na miejscu pożaru w Sydney

Dodatkowe informacje

W mediach społecznościowych mieszkańcy miasta dzielili się nagraniami z miejsca zdarzenia, na których widać olbrzymi ogień i unoszący się w powietrzu czarny dym. Jak relacjonował operator kamery Mike McGee, był to jeden z największych pożarów budynków, jakie widział w mieście.

Policja i straż pożarna ostrzegają, aby na razie trzymać się z daleka od miejsca pożaru.

Przerażające nagranie pokazuje pożar wybuchający w centralnej dzielnicy biznesowej Sydney

tags: #pozar #fabryki #w #sydney