Ogromny Pożar Dawnej Fabryki Drutu w Gliwicach

W niedzielę wieczorem, 3 maja, w Gliwicach wybuchł potężny pożar na terenie dawnej fabryki drutu, zlokalizowanej przy ulicach Stanisława Dubois i Jana Śliwki. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło około godziny 19:30. Ogień, widoczny niemal z każdego zakątka miasta z powodu potężnego zadymienia, objął kompleks hal produkcyjno-magazynowych, które częściowo były już rozebrane. Początkowe szacunki wskazywały na powierzchnię pożaru około 9 tys. metrów kwadratowych, jednak ostatecznie objął on około 15 tys. metrów kwadratowych, czyli około 1,5 hektara.

Widok na potężną chmurę czarnego dymu nad Gliwicami w nocy

Przebieg Akcji Gaśniczej

Po przybyciu na miejsce pierwsze zastępy straży pożarnej potwierdziły, że płoną materiały po rozbiórce kompleksu hal, wymieszane z materiałem palnym w postaci drewna konstrukcyjnego i papy, będącej pokryciem dachowym. Ogień rozprzestrzenił się również na jedną lub dwie hale, które nie były przeznaczone do rozbiórki ani wcześniej rozebrane. W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej uczestniczyło 221 strażaków oraz 68 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z Gliwic, Katowic, a także z powiatów sąsiednich, takich jak Rybnik i Wodzisław Śląski. Działaniami kierował śląski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Damian Legierski.

Na miejsce zdarzenia skierowano również mobilne laboratorium (Mobilab) ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic. Laboratorium na bieżąco wykonywało pomiary zanieczyszczenia powietrza wywołanego pożarem, monitorując stan atmosfery wokół pożaru.

Pożar Fabryki Drutu - Gliwice 03.05.2026r.

Bezpieczeństwo Mieszkańców i Sytuacja Powietrzna

Starszy kapitan Damian Dudek, oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach, wielokrotnie potwierdzał, że nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców. "Na ten moment nie ma zagrożenia, jeśli chodzi o atmosferę dla mieszkańców," - zapewnił przedstawiciel PSP, dodając, że teren pożaru znajduje się poza bezpośrednim sąsiedztwem budynków mieszkalnych. Pod kątem skażenia powietrza sytuacja była stabilna, a służby informowałyby o każdej zmianie. Mimo to, lokalne władze, w tym prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, apelowały o zamknięcie okien i unikanie rejonu pożaru.

Mapa obszaru Gliwic z zaznaczonym miejscem pożaru i strefami bezpieczeństwa

Utrudnienia w Ruchu Drogowym

W związku z pożarem pojawiły się znaczne utrudnienia w ruchu drogowym w Gliwicach. Częściowo zamknięto ulice Dubois i Śliwki, znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru. Na Drogowej Trasie Średnicowej (DTŚ) zablokowano zjazdy w pobliżu prowadzonych działań gaśniczych. Konkretnie, nadal nieprzejezdny pozostawał odcinek ulicy Jana Śliwki między DTŚ a ulicą, a także wiadukt łącznicy DTŚ z ulicą. Przejezdny był jedynie odcinek ulicy Jana Śliwki od ulicy Kotlarskiej. Około godziny 9:00 rano w poniedziałek ruch drogowy stopniowo wracał do normy, a przejazd przez ulicę Jana Śliwki został ponownie udostępniony, choć nie wszystkie odcinki były w pełni przejezdne.

Kulminacja i Dogaszanie Pożaru

Akcja gaśnicza, określana jako długotrwała, trwała przez całą noc. Pożar został zlokalizowany o godzinie 2:10, co oznaczało, że nie rozprzestrzeniał się dalej, jednak intensywne działania gaśnicze w dalszym ciągu były prowadzone. Nad ranem, około godziny 6:00, z ogniem walczyło jeszcze około 140 strażaków, a poszczególne zastępy były stopniowo zwalniane do jednostek. O godzinie 9:00 w poniedziałek, 4 maja, miasto oficjalnie poinformowało, że pożar został ugaszony. W najnowszym komunikacie wskazano, że na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej oraz 45 strażaków, którzy prowadzili dogaszanie.

Przyczyny Pożaru i Ustalenia

Starszy kapitan Damian Dudek podkreślił, że jest za wcześnie, aby mówić o przyczynach pożaru. Ustalenie ich będzie możliwe dopiero po całkowitym opanowaniu ognia. Po zakończeniu akcji gaśniczej przyczyny pojawienia się ognia ustalą policjanci, którzy powołają biegłego ds. pożarnictwa. Przedstawiciele służb, w tym Damian Dudek, potwierdzili, że w wyniku pożaru nie ma osób poszkodowanych. Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka dodała, że pożar wybuchł na terenie prywatnym, który w ostatnich latach nie był przeznaczony do sprzedaży.

tags: #pozar #fakbyki #blatow