Tragiczny pożar gabinetu stomatologicznego w Szczecinie

W Szczecinie, w bloku przy ulicy Jasnej, doszło do tragicznego pożaru. Ogień pojawił się nad ranem w jednym z gabinetów dentystycznych, który był połączony z mieszkaniem. W wyniku zdarzenia jedna osoba zginęła na miejscu, a dwie inne trafiły do szpitala.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Pożar wybuchł około godziny 6:00 na parterze pięciopiętrowego budynku przy ulicy Jasnej 3a. Ogień pojawił się w gabinecie stomatologicznym, który przylegał do pomieszczeń mieszkalnych. Strażacy otrzymali zgłoszenie kilka minut przed godziną 6 w środę. Ze względu na to, że budynek znajduje się kilkadziesiąt metrów od ogrodzenia Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, służby ratownicze były na miejscu zdarzenia po kilku minutach. Od razu powiadomiono straż pożarną i służby ratownicze.

Na miejscu zdarzenia pracowały cztery jednostki straży pożarnej, a także trzy zespoły ratownictwa medycznego. W działaniach brało udział pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej, pogotowie ratunkowe, policja, pogotowie energetyczne i gazowe. Jak relacjonuje mł. bryg. Piotr Tuzimek, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Szczecinie, strażacy byli na miejscu dosłownie moment po otrzymaniu zgłoszenia. Sytuacja została szybko opanowana, a pożar ugaszony. Sama akcja gaśnicza nie trwała zbyt długo, ogień objął tylko lokal, w którym powstał, natomiast znacznie dłużej trwało oddymianie pomieszczeń.

Zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą straży pożarnej przed budynkiem mieszkalnym w Szczecinie

Ofiary i ich stan zdrowia

W lokalu w chwili pożaru przebywały trzy osoby, które, jak wynika z ustaleń, były członkami jednej rodziny. Strażacy przed wejściem do lokalu znaleźli leżącą kobietę. Kiedy strażacy przybyli na miejsce, spostrzegli ją przed wejściem i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Kobieta prawdopodobnie próbowała uciec z pożaru. Po przybyciu pogotowia, lekarz niestety stwierdził zgon kobiety. W pożarze zginęła kobieta. Po podjęciu akcji gaśniczej i przeszukaniu pomieszczeń, wewnątrz znaleziono jeszcze dwie nieprzytomne osoby.

Dwie inne osoby - kobieta i starszy mężczyzna - zostały znalezione nieprzytomne w gabinecie. Jedna z nich, 70-letnia kobieta, była zatruta tlenkiem węgla i trafiła do szpitala w Zdrojach. Jej stan jest dobry i nic jej nie zagraża. Drugą ranną osobą jest starszy mężczyzna w wieku około 80 lat (lub 82 lata), który ma rozległe poparzenia pokrywające duże powierzchnie ciała: głowę, klatkę piersiową, ręce, szyję, plecy oraz górne drogi oddechowe. Mężczyzna z poparzeniami III stopnia trafił w bardzo poważnym stanie do szpitala w Zdunowie. Ze względu na rozległe poparzenia pokrywające większość ciała, jego wiek było trudno ustalić. Osoby te zostały ewakuowane i przekazane ratownikom medycznym, a następnie trafiły do szpitali.

Zniszczenia i ewakuacja

Lokal, w którym doszło do pożaru, jest doszczętnie spalony; w środku pomieszczenia wszystko zostało spalone. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana, a ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałe kondygnacje budynku. Nad gabinetem znajduje się jeszcze pięć pięter z mieszkaniami. W pomieszczeniu wystąpiło silne zadymienie, dlatego trzeba było ewakuować mieszkańców budynku. Ostatecznie ewakuowano 20 osób. Po oddymieniu klatki schodowej mieszkańcy mogli wrócić do swoich lokali.

Dentus -Twój Dentysta w Szczecinie

Śledztwo i możliwe konsekwencje

Przyczyny wybuchu pożaru bada prokuratura. Na miejscu zdarzenia pojawił się także biegły z zakresu pożarnictwa i prokurator. Czynności zostały już zakończone. Teraz prokurator będzie oczekiwał na opinię biegłego odnośnie przyczyn pożaru. Potrzebna będzie również opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej po przeprowadzeniu sekcji zwłok zmarłej starszej kobiety. Postępowanie jest prowadzone w kierunku sprowadzenia pożaru. Jeśli okaże się, że było to podpalenie, sprawca może trafić nawet na 12 lat do więzienia. Trwają ustalenia okoliczności zdarzenia.

tags: #pozar #gabinetu #w #szczecinie