Pożary garaży w Mosinie i okolicach

Pożary garaży stanowią poważne zagrożenie, nie tylko dla mienia, ale również dla życia. W niniejszym artykule przedstawiamy informacje na temat kilku incydentów pożarowych związanych z garażami, które miały miejsce w Mosinie i okolicznych miejscowościach.

Pożar garażu w Mosinie (ul. Wodna)

We wtorek, 31 lipca 2012 roku, przed godziną 21:00, w Mosinie doszło do pożaru domu przy ulicy Wodnej. Zdarzenie zostało zgłoszone służbom o godzinie 20:47. Na miejscu interweniowało pięć zastępów straży pożarnej.

Pożar wybuchł w jednym z garaży, a następnie rozprzestrzenił się na przylegający budynek mieszkalny. W wyniku zdarzenia spaleniu uległy dwa garaże oraz trzy pokoje. Mieszkańcy ewakuowali się samodzielnie, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń. Michał Kucierski, rzecznik poznańskiej straży pożarnej, potwierdził te informacje. Przyczyny pożaru miała wyjaśnić policja.

Z relacji jednego z sąsiadów, do której dotarł nasz czytelnik, wynikało, że dom mógł zostać podpalony przez pijanego gospodarza, który kilka godzin wcześniej miał zapowiadać "fajerwerki, których nie zapomnimy przez 100 lat". Rzecznik strażaków nie potwierdził tych informacji.

Pożary garaży w Pecnej (ul. Główna)

W miejscowości Pecna, również w gminie Mosina, miały miejsce dwa pożary garaży przy ulicy Głównej.

Pożar garażu w Pecnej - 12 lutego

W nocy 12 lutego, doszło do pożaru garażu przy ul. Głównej w Pecnej. W kulminacyjnym momencie do akcji zostało zadysponowanych pięć zastępów gaśniczych. Z pobliskiego Lubonia na miejsce pożaru wyjechały dwa zastępy OSP Luboń (GBA oraz GCBA). Z Mosiny MSK wysłała JRG-6 Mosina GCBA i OSP Mosina GBA, a także GBA z OSP Plewiska.

Mapa miejscowości Pecna z zaznaczoną ulicą Główną

Pierwsze na miejsce akcji dojechały jednostki z Lubonia, które podały na palący się garaż dwa prądy gaśnicze w natarciu. W garażu znajdował się samochód, dlatego podjęto decyzję o podaniu piany ciężkiej w celu szybszego ugaszenia ognia. Pomimo szybkiej akcji straży pożarnej, cały garaż oraz znajdujący się w nim samochód spłonęły.

Pożar garażu w Pecnej - 12 marca

W nocy, 12 marca br. około godziny 3:00, doszło do kolejnego, groźnie wyglądającego pożaru garażu przy ul. Głównej w Pecnej. Do akcji ponownie zostało zadysponowanych pięć zastępów gaśniczych. Z Lubonia wyjechały dwa zastępy OSP Luboń (GBA oraz GCBA), a z Mosiny MSK wysłała JRG-6 Mosina GCBA i OSP Mosina GBA, oraz GBA z OSP Plewiska.

Podobnie jak poprzednio, pierwsze na miejsce akcji dotarły jednostki z Lubonia, które podały na palący się garaż dwa prądy gaśnicze w natarciu. Ze względu na obecność samochodu w garażu, ponownie zastosowano pianę ciężką. Mimo podjętych działań gaśniczych, garaż wraz z samochodem spłonął.

Szczególne podziękowania za pomoc w tej akcji skierowano do firmy Transport Ciężarowy Przewóz Materiałów Sypkich Skład Opału i Kruszywa Mirosław Domrzalski z Pecnej, która na prośbę Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Mosinie bezpłatnie udostępniła ładowacz teleskopowy. To zdarzenie podkreśla wagę więzi sąsiedzkich i współpracy w sytuacjach kryzysowych.

Pożar warsztatu samochodowego w Puszczykowie

Po godzinie 16:00, zastępy z JRG 9 zostały zadysponowane do Puszczykowa, gdzie miał miejsce pożar warsztatu samochodowego. W momencie przybycia pierwszych jednostek pożar był w pełni rozwinięty. Działania gaśnicze polegały na obronie sąsiadujących budynków oraz przeprowadzeniu natarcia w celu ugaszenia pożaru. Opracowanie: st. ogn. Zdjęcia: asp.

Essentials 7. edycja – Atak na pożar pojazdu osobowego

Jeden ze świadków zdarzenia skrytykował poziom dziennikarstwa, twierdząc, że mimo bliskości stacjonowania straży, to ekipa pogotowia ratunkowego dotarła na miejsce jako pierwsza i skutecznie zaopatrzyła poszkodowanego, w tym zabezpieczyła oparzone drogi oddechowe. Zwrócił uwagę, że początkowe działania strażaków były chaotyczne, a ich rola często jest wyolbrzymiana kosztem innych służb. Dodał również, że na miejscu było pięć wozów strażackich, a nie sześć, jak podawano.

tags: #pozar #garazu #w #mosinie