Pożar w dzielnicy Mały Kack w Gdyni: przebieg zdarzeń i akcja ratunkowa

W Gdyni doszło do serii niebezpiecznych incydentów związanych z pożarami na terenie dzielnicy Mały Kack. Sytuacje te wymagały natychmiastowej interwencji służb ratunkowych oraz ewakuacji mieszkańców.

Pożar przy ulicy Grenadierów

W środę, 4 grudnia, w jednym z domów przy ulicy Grenadierów wybuchł pożar. Sytuacja była niezwykle dramatyczna, ponieważ wewnątrz budynku znajdowała się rodzina z dziećmi. Z relacji świadków wynika, że do służb wpłynęło rozpaczliwe wezwanie o pomoc.

zdjęcie z miejsca akcji straży pożarnej i karetek pogotowia w dzielnicy mieszkalnej

Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków oraz zespoły ratownictwa medycznego. Jak poinformowała Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni, poszkodowani ewakuowani przez straż pożarną z zadymionego budynku to troje dzieci i jedna osoba dorosła. Wszystkie cztery osoby trafiły do szpitala.

Przyczyny i diagnostyka medyczna

Dwie osoby zostały przetransportowane bezpośrednio na oddział ratunkowy, natomiast dwie kolejne przewieziono do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej na oddział hiperbarii w celu oceny ryzyka zatrucia tlenkiem węgla. Po wykluczeniu konieczności stosowania leczenia hiperbarycznego, pacjenci ci również zostali skierowani na SOR. Według wstępnych ustaleń, ogień wydostał się z kominka i zajął składowany obok opał, co doprowadziło do gwałtownego zadymienia pomieszczeń.

Ewakuacja mieszkańców przy ulicy Sandomierskiej

Do innego groźnego zdarzenia doszło w budynku przy ulicy Sandomierskiej. Krótko po północy jeden z lokatorów wyczuł dym, co wywołało panikę wśród mieszkańców. Zanim na miejsce dotarły służby, kłęby dymu stały się trudne do zniesienia.

Nieobrobiony, pierwszy sprawny silnik - pożar budynku mieszkalnego

W obawie o swoje życie, sześć osób zdecydowało się na desperacki krok, ewakuując się z okien pierwszego piętra. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, szybko opanowali sytuację i pomogli wydostać się z zagrożonego budynku kolejnym dwóm osobom. Łącznie sześć osób, w tym dwoje nastolatków, zostało odwiezionych do szpitala, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ustalenia służb

Rzecznik pomorskiej straży pożarnej, st. kpt. Tadeusz Konkol, wyjaśnił, że przyczyną zdarzenia było zapalenie się kabli w piwnicy budynku. Choć sam ogień nie okazał się wyjątkowo rozległy, bardzo duże zadymienie wywołało strach wśród lokatorów pierwszego piętra, którzy obawiali się odcięcia drogi ucieczki. Eksperci podkreślają, że fakt, iż budynek był niski, uchronił mieszkańców przed poważniejszymi konsekwencjami upadku.

Lokalizacja Prawdopodobna przyczyna Poszkodowani (transport do szpitala)
ul. Grenadierów Zapalenie opału od kominka 4 osoby
ul. Sandomierskiej Zwarcie instalacji elektrycznej 6 osób

Po ugaszeniu ognia i przeszukaniu pomieszczeń strażacy wykluczyli obecność osób zatrutych dymem, które mogłyby stracić przytomność. Straty materialne w budynku przy ulicy Sandomierskiej oceniono jako niewielkie, dzięki czemu mieszkańcy mogli powrócić do swoich lokali bez konieczności korzystania z pomocy lokalowej miasta.

tags: #pozar #gdyni #malym #kacku