Pożar opuszczonego Domu Wielkiego Brata w Gołkowie i seria podpaleń w Piasecznie

W miejscowości Gołków pod Warszawą, w województwie mazowieckim, doszło do pożaru opuszczonego Domu Wielkiego Brata. Zdarzenie miało miejsce 22 maja późnym wieczorem i objęło znaczny obszar budynku. Incydent ten wpisuje się w szerszy kontekst niepokojącej serii podpaleń, które od dłuższego czasu trapią tę okolicę, budząc obawy mieszkańców i służb.

Pożar opuszczonego Domu Wielkiego Brata w Gołkowie

Zgłoszenie i przebieg akcji gaśniczej

22 maja około godziny 21.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze przy ulicy Przemysłowej w Gołkowie pod Warszawą. We wsi Gołków wybuchł pożar, który zajął około 100 metrów kwadratowych powierzchni jednego z budynków. Paliły się pozostałości budynku i materiały łatwopalne w dwóch pomieszczeniach.

Na miejscu zdarzenia pracowało sześć wozów strażackich: z PSP w Piasecznie, OSP w Bobrowcu i Jazgarzewie. Akcja gaszenia ognia trwała niemal dwie godziny, a po kilkudziesięciu minutach opanowano sytuację. Strażacy musieli m.in. stłumić zajęte ogniem fragmenty izolacji cieplnej pod dachem, a kolejne czynności polegały na oddymianiu pomieszczeń w budynku.

Zdjęcie strażaków gaszących pożar opuszczonego budynku w nocy

Stan budynku i przyczyna pożaru

Opuszczony Dom Wielkiego Brata w Gołkowie, niegdyś luksusowy obiekt zaprojektowany przez pracownię 77Studio, od kilku lat popadał w ruinę. Budynek w Gołkowie to obecnie pustostan. Jak podaje Interia, w dwóch pomieszczeniach znajdowały się materiały łatwopalne - o czym poinformował starszy kapitan Grzegorz Szydłowski ze straży pożarnej w Piasecznie.

Jak dotąd nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną pożaru. Sprawę bada policja. Mieszkańcy, z którymi rozmawiała redakcja Interii, wskazali, że na teren budynku o łącznej powierzchni około 1 tys. m kw. można wejść bez większego problemu. Brama jest cały czas otwarta, a sam budynek jest poniszczony, co sprzyjało dostępowi osób trzecich i potencjalnym aktom wandalizmu lub podpaleń.

Historia i upadek "Domu z Uniesionym Narożnikiem"

Od luksusu do ruiny

Dom w Gołkowie pod Warszawą powstał w 2013 roku dla prywatnego inwestora, a zaprojektowała go pracownia 77Studio architektury. Luksusowy dom, o powierzchni prawie 1000 m kw., początkowo nosił nazwę Domu z Uniesionym Narożnikiem. Wkrótce zaczął być powszechnie znany jako Dom Wielkiego Brata.

Pierwotnie obiekt był zamieszkany przez właścicieli, później zaczął być wynajmowany do realizacji programów telewizyjnych. Na jego terenie nagrywano popularne programy takie jak "Top Model", seriale "1983" i "Pułapka", a także kultowe reality show "Big Brother". Każdy odcinek pierwszych sezonów "Big Brothera" śledziły miliony widzów. Niestety, po latach świetności, obiekt popadł w ruinę.

Wizualizacja lub zdjęcie Domu Wielkiego Brata z czasów jego świetności

Apel architekta o ratunek

W marcu 2023 roku architekt Paweł Naduk z warszawskiej pracowni 77Studio apelował o podjęcie działań mających na celu ratowanie Domu Wielkiego Brata. Podkreślał, że nie jest jeszcze za późno i obiekt można uratować. Jego architektura to przede wszystkim forma skomponowana z krajobrazem i przestrzeń przenikających się wnętrz. Architekt wskazywał, że zachowane są podstawowe elementy budynku, takie jak przeszklenia, posadzki, betonowe ściany i sufity, a zniszczenia dotyczyły głównie wyposażenia i wykończeń, które stosunkowo najłatwiej odtworzyć.

Fala podpaleń w Gołkowie - niepokojąca seria zdarzeń

Pożar Domu Wielkiego Brata to nie odosobniony incydent. Od końca września w jednej z dzielnic Piaseczna - Gołkowie - w niedalekiej od siebie odległości, wystąpiło 11 dość podobnych do siebie pożarów. "Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że to nie przypadek" - wskazują lokalne media i mieszkańcy.

Chronologia pożarów w Gołkowie (wrzesień - listopad)

Z protokołów Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie wynika, że seria podpaleń obejmowała m.in.:

  • 27 września, ulica Balladyny: spłonął pustostan, w którym spaleniu uległy 2 kondygnacje budynku.
  • 4 października rano, ulica Księdza Marka: palił się parter pustostanu.
  • 13 października, ulica Główna: paliła się piwnica domu.
  • 18 października w nocy: spłonął drewniany budynek gospodarczy.
  • 20 października koło opuszczonej stacji kolejki wąskotorowej: paliły się śmieci w nieużywanych komórkach stacji.
  • 24 października wieczorem, ponownie na ulicy Balladyny: spaleniu uległ dach i wnętrze letniskowego domku.
  • 7 listopada wczesnym rankiem (po dwutygodniowej ciszy): spłonął dach kolejnego pustostanu.
  • 8 listopada, po 10 rano, ulica Generała Zajączka: spaleniu uległy drewniane elementy dachu i stropu w dwóch pomieszczeniach.
  • 10 listopada, ulica Lechitów: płonął opuszczony drewniany dom.
  • 15 listopada wieczorem, ulica Główna: w niezamieszkałym budynku pożar wystąpił w wielu pomieszczeniach jednocześnie, spaleniu uległo wyposażenie.
Mapa z zaznaczonymi miejscami pożarów w Gołkowie

Charakterystyka podpaleń

"Na razie nikt nie zginął, faktycznie płoną tylko pustostany, opuszczone lub niezamieszkałe budynki. Żaden budynek nie spłonął doszczętnie, choć i tak przed podpaleniami część nadawała się już tylko do wyburzenia" - zauważono w relacjach. To jednak nie ma dużego znaczenia, ponieważ wszystkie wskazane miejsca znajdują się na osiedlu domów jednorodzinnych, dość blisko zamieszkałych budynków, a ogień to wciąż żywioł, który stwarza poważne zagrożenie dla okolicznych mieszkańców.

Reakcja policji i apel do mieszkańców

W związku z serią zdarzeń, policja prowadzi intensywne działania. "Prowadzimy rozmowy z różnymi osobami. Aktualnie nikt nie został zatrzymany" - przekazały służby. Jak podkreśla Jarosław Sawicki, każde podpalenie jest przestępstwem. Stąd Komendant Powiatowy Policji w Piasecznie apeluje do wszystkich, którzy mogą cokolwiek w tej sprawie wiedzieć, o zgłaszanie tego na policję, nawet anonimowo. Celem jest jak najszybsze ustalenie sprawców i zapobieżenie dalszym aktom wandalizmu i zagrożeniu pożarowemu.

tags: #pozar #golkow #piaseczno