W sobotę około godziny 19, na terenie jednej z firm zlokalizowanych przy ul. Diamentowej w Lublinie, wybuchł pożar. Z ogniem walczyło pięć zastępów strażaków.
Przyczyny i przebieg pożaru
Jak wyjaśnia st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, ogień pojawił się od rozdzielnicy napięcia. W efekcie zapaliła się ściana hali, dach oraz maszyny. W trwającej dwie godziny akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży, łącznie 19 strażaków.

Skutki i szacowane straty
Trwa ustalanie przyczyn pożaru. Straty oszacowano wstępnie na około 150 tysięcy złotych.
Podobne zdarzenia w regionie
Pożar w Rzeczycy Ziemiańskiej
Gigantyczny pożar wybuchł również w miejscowości Rzeczyca Ziemiańska pod Kraśnikiem. Słupy czarnego dymu były widoczne z dużej odległości, a sytuacja na miejscu była bardzo trudna. Według informacji przekazanych przez kpt. Łukasza Chomczyńskiego z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Lublinie, ogień objął powierzchnię około tysiąca metrów kwadratowych.
Odór spalonego plastiku i widoczność na 3 metry. Pożar składowiska opon
Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej, a do akcji wysłano również specjalistyczną grupę chemiczną. Jak ustalono, palił się przede wszystkim magazyn pełen plastikowych butelek. „Prosimy mieszkańców o ostrożność” - apelowano.
Pożar hali firmy Dekpol w Pinczynie
W miejscowości Pinczyn doszło do pożaru hali należącej do firmy Dekpol. Ogień objął składowisko farb, co wiązało się z ryzykiem emisji toksycznych substancji. Zdarzenie miało miejsce rano 23 sierpnia, na terenie zakładu. Do strażaków chwilę po godzinie 8 wpłynęło zawiadomienie o pożarze hali magazynowej na terenie zakładu Dekpol w Pinczynie w powiecie starogardzkim.
W akcji brało udział 14 zastępów straży pożarnej, które podawały 7 strumieni wody na płonącą halę. Dodatkowo 3 strumienie skierowano na hale sąsiednie, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. Przyczyną pojawienia się ognia w magazynie, w którym składowane są pojemniki po farbach i rozpuszczalnikach, był najprawdopodobniej wybuch butli z gazem. Pracownicy, którzy przebywali na terenie zakładu, się ewakuowali.

Jak informują służby, nie ma osób poszkodowanych, a obiekt był pusty. Strażacy szybko opanowali pożar blaszanej konstrukcji. Ogień nie rozprzestrzeniał się. Paliła się hala na odpady poprodukcyjne o wielkości 25 na 10 metrów i wysokości 7 metrów. Na miejscu cały czas prowadzone były działania gaśnicze. W akcji brało udział 15 zastępów straży pożarnej, które starały się opanować sytuację i powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się ognia. W kierunku palącego składowiska podawano 7 prądów wody. 3 kolejne prądy wody zostały skierowane na hale sąsiednie, z których ewakuowano 60 osób.
tags: #pozar #hali #produkcyjnej #firmy #drewpol #strzelczyki