Tragiczny pożar zabytkowego obiektu
Noc z 4 na 5 marca 2018 roku zapisała się tragicznie w historii Szczawna-Zdroju. Około godziny 1:00 ogień wybuchł w zabytkowym Zakładzie Przyrodoleczniczym, szybko trawiąc drewniany dach obiektu. Pożar, który swoim rozmiarem przewyższył nawet tragiczne wydarzenia z zamku Książ w 2014 roku, spowodował zniszczenie ponad 80% kubatury budynku. Akcja gaśnicza, utrudniona przez silny wiatr i niskie temperatury, które spowodowały zamarzanie hydrantów, trwała ponad pół doby. Udział w niej wzięło 39 zastępów straży pożarnej z kilku dolnośląskich miast oraz strażacy ochotnicy.

Przyczyny pożaru - śledztwo w toku
Bezpośrednią przyczyną pożaru, według wstępnych ustaleń biegłego ds. pożarnictwa, miało być zwarcie instalacji elektrycznej w pomieszczeniach na poddaszu. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu prowadzi śledztwo, które ma na celu ostateczne ustalenie przyczyn zdarzenia. Biegły potrzebuje dodatkowych dokumentów i przesłuchań, a ekspertyza jest spodziewana najwcześniej w maju. Śledztwo prowadzone jest w kierunku działania umyślnego, co może oznaczać podpalenie lub niedopełnienie obowiązków.
Skutki pożaru dla Uzdrowiska i Miasta
Utrata głównego obiektu leczniczego była ogromnym ciosem dla Uzdrowiska Szczawno-Jedlina S.A. i całego miasta, którego funkcjonowanie opiera się na działalności leczniczej. Prezes uzdrowiska, Paweł Skrzywanek, podkreślał smutek i poczucie bezradności widokiem płonącego obiektu, ale także konieczność szybkiego działania. Mimo zniszczeń, udało się w ciągu doby zorganizować pracę w uzdrowisku tak, aby nie ucierpieli kuracjusze. Zabiegi lecznicze były realizowane w trzech innych obiektach, a już dwa dni po pożarze przyjęto nowy turnus kuracjuszy. Wizytacja NFZ potwierdziła możliwość kontynuowania leczenia uzdrowiskowego w pozostałych obiektach.
Pożar mógł mieć również katastrofalne skutki dla źródła wody mineralnej „Młynarz”, znajdującego się w piwnicach obiektu. Na szczęście, niskie temperatury i zamarznięta ziemia prawdopodobnie uchroniły źródło przed zanieczyszczeniem. Woda z „Młynarza” jest ceniona w leczeniu chorób układu pokarmowego.

Odbudowa zniszczonego obiektu
Po zakończeniu prac rozbiórkowych i porządkowych na terenie pogorzeliska, rozpoczęto prace nad projektem odbudowy Zakładu Przyrodoleczniczego. Zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, zachowany zostanie jego wygląd sprzed pożaru, jednak obiekt będzie musiał łączyć funkcje lecznicze z hotelowymi i gastronomicznymi, a także zawierać baseny rehabilitacyjne. Współpraca z ekspertami z Politechniki Wrocławskiej ma na celu opracowanie nowoczesnego projektu. Szacuje się, że inwestycja potrwa 12-18 miesięcy od momentu uzyskania pozwolenia na budowę.
Część kosztów odbudowy ma pokryć polisa ubezpieczeniowa, opiewająca na kwotę 15,5 miliona złotych na sam obiekt, prawie 5 milionów na sprzęt oraz prawie 2 miliony na działania okołozdarzeniowe. Dodatkowo, władze uzdrowiska będą zabiegać o wsparcie finansowe z budżetu państwa oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Oferty pomocy złożyły również władze Wałbrzycha i Jedliny-Zdroju, udostępniając kuracjuszom swoje obiekty turystyczne za symboliczną złotówkę.
"Szczawno. Uzdrowisko książęce " - film dokumentalny (2021)
Historia pożarów w Szczawnie-Zdroju
Pożar Zakładu Przyrodoleczniczego nie jest jedynym tragicznym wydarzeniem w historii Szczawna-Zdroju. W pamięci mieszkańców pozostaje również pożar Pijalni Wód Mineralnych w listopadzie 1992 roku, spowodowany podpaleniem. Warto również wspomnieć o pożarze zabytkowej hali spacerowej, nazwanej halą Elizy, który miał miejsce 9 marca 2019 roku. Mimo że ucierpiało jedynie około 2 m² drewnianej okładziny i stolarki okiennej, okoliczności pożaru budziły podejrzenia podpalenia. Radny Michał Broda apelował wówczas o stworzenie stanowiska osoby monitorującej obraz z kamer miejskich 24 godziny na dobę, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.
