W czwartek, 31 stycznia, w godzinach porannych doszło do poważnego pożaru hali magazynowej przy ul. Annopol 3 w Warszawie. Obiekt, w którym składowano artykuły spożywcze, spłonął doszczętnie, a jego konstrukcja częściowo się zawaliła. W bezpośrednim sąsiedztwie płonącego magazynu znajdowały się biura oraz serwerownia operatora telekomunikacyjnego T-Mobile Polska. Choć pożar wybuchł w obiekcie obok, skutki zdarzenia w sposób bezpośredni dotknęły infrastrukturę sieciową operatora.

Przebieg akcji ratunkowej i przyczyny awarii
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 8:15. W szczytowym momencie w akcji gaśniczej brało udział 160 strażaków i 50 jednostek straży pożarnej, w tym posiłki z okolicznych powiatów. Dzięki szybkiej reakcji ratowników, z sąsiadujących z halą biur ewakuowano ponad 100 osób. Nikt z pracowników nie ucierpiał w wyniku zdarzenia.
Strażacy zmagali się nie tylko z ogniem trawiącym 70% powierzchni hali, ale również bronili przyległych budynków przed rozprzestrzenieniem się pożaru. Mimo że udało się uchronić biura przed całkowitym spaleniem, do kilku pomieszczeń wdarł się ogień, co doprowadziło do uszkodzenia infrastruktury niezbędnej do świadczenia usług dla klientów.
Skutki dla sieci T-Mobile
Pożar hali magazynowej spowodował rozległą awarię sieci T-Mobile w całej Polsce. Wśród głównych problemów, z którymi mierzyli się użytkownicy, wymieniano:
- Brak możliwości wysyłania wiadomości SMS oraz MMS.
- Problemy z dostępem do internetu mobilnego.
- Brak możliwości połączenia z biurem obsługi klienta (Call Center).
- Trudności z doładowywaniem kart prepaid.
- Problemy klientów biznesowych z korzystaniem z niektórych usług specjalistycznych.

W serwerowni, która znajdowała się w budynku, doszło do odcięcia zasilania. Według dostępnych informacji, wewnątrz obiektu uwolniono gaz z instalacji gaśniczej, co miało na celu zabezpieczenie sprzętu. Choć serwerownia nie została bezpośrednio strawiona przez ogień, brak klimatyzacji i energii elektrycznej uniemożliwił jej dalszą pracę w trybie ciągłym.
Działania naprawcze i przywracanie usług
T-Mobile podjął niezwłoczne działania w celu minimalizacji utrudnień, przenosząc znaczną część infrastruktury do zapasowego centrum danych. Po 12 godzinach od zdarzenia operatorowi udało się przywrócić pełną sprawność podstawowych usług mobilnych, takich jak połączenia głosowe, transmisja danych oraz wysyłanie wiadomości SMS dla klientów indywidualnych.
Firma podkreśla, że pożar nie doprowadził do utraty danych klientów, a sprzęt znajdujący się w serwerowni - mimo trudnych warunków - teorertycznie nie ucierpiał. Przedstawiciele operatora informują, że na podliczanie kosztów jest jeszcze za wcześnie, a spółka nie planuje powrotu do uszkodzonego budynku. Obecnie trwają prace nad przywróceniem pełnej obsługi w punktach sprzedaży oraz weryfikacja funkcjonalności dedykowanych klientom biznesowym.