Pożary w Czempiniu i okolicach: Przegląd Incydentów

Poniższa artykuł przedstawia szczegółowe informacje na temat kilku poważnych incydentów pożarowych, które miały miejsce w Czempiniu i jego bezpośrednich okolicach. Obejmuje zdarzenia dotyczące opuszczonych magazynów, zakładów recyklingu, budynków wielorodzinnych oraz domów jednorodzinnych, ilustrując zakres pracy lokalnych służb ratunkowych.

Pożar opuszczonego magazynu (28 czerwca)

W Czempiniu w sobotę nad ranem, 28 czerwca, doszło do pożaru opuszczonego magazynu. Zgłoszenie o zdarzeniu strażacy otrzymali o godzinie 4:18.

Przebieg akcji gaśniczej

Dym wydobywał się z pustostanu, który wcześniej pełnił rolę magazynu. Strażacy zaopatrzeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych weszli do budynku i w jednym z pomieszczeń zlokalizowali ogień. Najpierw opanowali płomienie, a następnie oddymili budynek.

Wynieśli również spalone elementy na zewnątrz i dodatkowo przelali je wodą, by nie dopuścić do ponownego zapalenia.

Cała akcja trwała dwie godziny, a brały w niej udział trzy zastępy JRG Kościan, dwa OSP Czempiń oraz OSP Słonin. Przy gaszeniu ognia brało udział łącznie sześć jednostek straży pożarnej.

Przyczyna i poszkodowani

Przyczyna pożaru nie jest znana. Trudno zatem powiedzieć, czy mogło dojść do zaprószenia ognia. W każdym razie w budynku nikt nie przebywał i nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia.

Zdjęcie opuszczonego magazynu po pożarze w Czempiniu

Pożar zakładu recyklingu w Czempiniu

Ruiny hali, zarwany dach, a wokół nadpalone plastikowe pojemniki i metalowe puszki - tak wyglądał zakład recyklingu w Czempiniu po poniedziałkowym pożarze. Właściciel zakładu straty szacuje na blisko 2 mln zł.

Dynamika zdarzenia i działania ratownicze

Nad ruinami hali produkcyjno-magazynowej unosiły się kłęby dymu, a widok był przerażający. Nagromadzenie dużej ilości materiału palnego spowodowało, że w pierwszej fazie pożar objął całe pomieszczenia, co pozwoliło mu szybko się rozwinąć.

Pomimo działań ponad 120 ratowników, hala spłonęła doszczętnie, a ogień strawił też kilkaset ton odpadów.

Poszkodowani i przypuszczalna przyczyna

Do szpitala z poparzeniami trafiły cztery osoby, dwie z nich w stanie ciężkim. Dwie osoby zostały zatrzymane z rozległymi oparzeniami kończyn w szpitalu w Kościanie.

Przyczyną pożaru było - zdaniem Zieglera - niedochowanie reżimu technologicznego albo niewłaściwe działanie którejś z maszyn.

Czempiń, pożar zakładu utylizacji odpadów.

Pożar w budynku wielorodzinnym na Rynku w Czempiniu (10/11 maja)

Do groźnego pożaru doszło w nocy z soboty, 10 maja na niedzielę, 11 maja w budynku wielorodzinnym w Czempiniu, w powiecie kościańskim. Zgłoszenie do służb dotarło około godziny 1:19 w niedzielę, 11 maja. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala.

Przebieg pożaru i ewakuacja

W momencie wybuchu pożaru w domu przebywało łącznie 6 osób. W jednym z mieszkań na parterze doszło do pożaru w kuchni. Zadymienie wystąpiło jednak w całym mieszkaniu.

Pięć z sześciu osób zdołało opuścić pomieszczenia przed przybyciem straży pożarnej. 64-letnia kobieta opuściła mieszkanie przed przyjazdem straży. Natomiast 67-letniego mężczyznę, który był nieprzytomny, ewakuowali strażacy. Po udzieleniu mu pomocy przez strażaków oraz ratowników medycznych, mężczyzna odzyskał świadomość.

Przed przyjazdem służb z mieszkania na pierwszym piętrze ewakuowała się czteroosobowa rodzina, która nie odniosła żadnych obrażeń. Schronienie na dalszą część nocy znaleźli u rodziny.

Działania ratownicze i konsekwencje

Strażacy odnaleźli nieprzytomną osobę i wynieśli ją na zewnątrz, prowadząc jednocześnie działania gaśnicze. Ugasili pożar, a następnie wynieśli spalone i nadpalone elementy na zewnątrz, oddymili mieszkanie i sprawdzili wszystkie pomieszczenia na ewentualną zawartość tlenku węgla.

W działaniach wzięło udział łącznie 9 zastępów straży pożarnej, w tym 4 JRG Kościan, 2 OSP Czempiń oraz OSP Głuchowo, OSP Gorzyce i OSP Srocko Wielkie. Na miejscu pojawił się ponadto zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Akcja gaśnicza trwała do godziny 4:00 rano. Poszkodowany 67-letni mężczyzna oraz 64-letnia kobieta zostali zabrani do szpitala w Kościanie. Przyczyny i okoliczności powstania pożaru nie są znane.

Strażacy gaszący pożar w budynku mieszkalnym w Czempiniu

Pożar domu jednorodzinnego z ewakuacją dziecka w Czempiniu

Do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościanie wpłynęło zgłoszenie o godzinie 10:38 za pośrednictwem Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu. Ze zgłoszenia wynikało, że w obiekcie może znajdować się dziesięcioletnie dziecko.

Szybka reakcja i działania

Po niespełna siedmiu minutach na miejsce dotarli strażacy z OSP Czempiń, a za nimi kolejne zastępy.

Pierwszą osobą, która zareagowała na pożar, był pracownik firmy budowlanej prowadzącej nieopodal remont. Zaopiekował się chłopcem przebywającym na zewnątrz palącego się domu oraz ewakuował dwa psy będące w środku.

Niestety, z uwagi na konstrukcję budynku, pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał, niszcząc poddasze i dach. Na szczęście ogień nie przedostał się na część mieszkalną i udało się ewakuować niemal niezniszczone wyposażenie oraz rzeczy osobiste mieszkańców.

Zdjęcie uszkodzonego dachu domu jednorodzinnego po pożarze

tags: #pozar #helenopol #pod #czempiniem