Pożary hoteli w Bangkoku: Tragiczne wydarzenia i akcje ratunkowe

Bangkok, stolica Tajlandii, doświadczył w ostatnich latach kilku tragicznych pożarów hoteli, które pochłonęły ofiary śmiertelne i rannych, a także uruchomiły szeroko zakrojone akcje ratunkowe. Poniższa artykuł przedstawia szczegóły dwóch znaczących incydentów pożarowych, które odbiły się echem w lokalnych i międzynarodowych mediach.

Pożar w hotelu przy CentralWorld (Kwiecień 2019)

W kwietniu 2019 roku, w środę, w ekskluzywnym hotelu będącym częścią popularnego centrum handlowego CentralWorld w Bangkoku, wybuchł pożar. Co najmniej dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w początkowej fazie zdarzenia. Ostatecznie potwierdzono, że poza dwiema osobami, które zginęły, ucierpiało jeszcze 16 innych.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Ogień pojawił się około godziny 17:40 czasu lokalnego. Płonący hotel, będący integralną częścią centrum handlowego Central World, stał się sceną dramatycznych wydarzeń. Przerażeni ludzie uciekali z płonącego budynku, a świadkowie zgromadzeni tłumnie przed obiektem widzieli kilka osób skaczących z okien hotelu, próbując ratować się przed płomieniami. Jedna z ofiar zginęła właśnie w ten sposób, decydując się na dramatyczny krok z powodu zablokowanych wyjść ewakuacyjnych, jak informował „Bangkok Post”.

Akcja ratownicza była utrudniona, gdyż pożar pojawił się w godzinach szczytu, co znacząco spowolniło dotarcie oddziałów straży pożarnej. Strażacy musieli przedostać się przez zablokowane ulice miasta. Po dotarciu na miejsce, sprawnie zorganizowali ewakuację tysięcy turystów zarówno z hotelu, jak i z centrum handlowego. Dzięki szybkiej reakcji służb, tysiącom ludzi udało się w porę opuścić budynek, nie odnosząc poważniejszych obrażeń. Strażacy ugasili ogień w ciągu pół godziny.

płonący hotel i akcja ratunkowa straży pożarnej w Bangkoku

Ofiary i prawdopodobne przyczyny

Jak twierdziła policja, prawdopodobną przyczyną pożaru było zapalenie się archiwalnych teczek, znajdujących się w pomieszczeniu przeznaczonym na dokumenty. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na pozostałe piętra 16-piętrowego budynku.

Konsekwencje i dochodzenie

Aswin Kwangmuang, ówczesny gubernator Bangkoku, wyznał na łamach „Bangkok Post”, że hotel został zamknięty do momentu wszczęcia i zakończenia dochodzenia. Władze miasta przekazały, że teren został zabezpieczony.

Tragiczny pożar w hotelu Ember na Khao San Road

Kolejny tragiczny pożar w Bangkoku miał miejsce w hotelu Ember, położonym w pobliżu popularnej wśród turystów ulicy Khao San Road. Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, a jego konsekwencje były tragiczne - zginęły trzy osoby, a siedem zostało rannych.

Okoliczności zdarzenia i lokalizacja

Pożar wybuchł na piątym piętrze sześciopiętrowego hotelu Ember, zlokalizowanego przy ulicy Tanee, niedaleko tętniącej życiem ulicy Khao San, znanej z barów i hosteli oraz często wybieranej przez turystów planujących dalszą podróż w głąb kraju. W momencie wybuchu pożaru w hotelu przebywało 75 osób, co zwiększyło skalę zagrożenia.

mapa okolicy Khao San Road z zaznaczoną lokalizacją hotelu

Ofiary śmiertelne i ranni

W wyniku pożaru na miejscu zginęła kobieta, a dwóch mężczyzn zmarło w szpitalu. Wszystkie trzy ofiary śmiertelne to obcokrajowcy: 24-letnia Brazylijka, 27-letni Ukrainiec i 35-letni Amerykanin. Wiadomo, że młoda Brazylijka, która tydzień wcześniej zaręczyła się ze swoim partnerem, zmarła w pomieszczeniu, w którym prawdopodobnie wybuchł pożar. Według śledczych, Brazylijka, odnaleziona martwa w pokoju nr 511, mogła wejść do niego przez pomyłkę, próbując uciec z zadymionego hotelu w ciemnościach, ponieważ drzwi do pokoju były otwarte. Jej chłopak, z którym zatrzymała się w pokoju 504, przeżył, lecz rozdzieliła się z nim podczas ewakuacji.

Siedem osób zostało rannych, w tym dwóch obywateli Tajlandii i pięciu cudzoziemców, w tym pracujący w hotelu elektryk oraz dwoje Holendrów.

Akcja ratunkowa i ewakuacja

Władze zareagowały szybko, a alarm przeciwpożarowy włączył się, jednak ogień rozprzestrzeniał się gwałtownie. Spośród 75 gości przebywających w hotelu, 34 osoby ewakuowały się na dach budynku, skąd były zabierane przez strażaków przy użyciu drabin wozów strażackich. Jak relacjonował jeden z turystów, strażacy „wybijali szyby, aby wyciągać ludzi”, co świadczy o dramatyzmie sytuacji.

Tragedia w Kamieniu Pomorskim pożar hotelu [*]

Badanie przyczyn i reakcja władz

Przyczyna tragedii nadal nie została ostatecznie ustalona i jest przedmiotem dochodzenia. Początkowo zakładano, że pożar wybuchł w pokoju nr 502, jednak gubernator Bangkoku Chadchart Sittipun poinformował, że urzędnicy zakładają, iż płomienie zniszczyły tylko pokój nr 511, gdzie znaleziono jedną z ofiar. W pokoju nr 511 mieli przebywać trzej Koreańczycy, ale nie było ich tam w chwili, gdy wybuchł pożar. Śledczy zamierzają ich odszukać, aby zapytać o możliwe przyczyny zdarzenia.

Po tragicznym wydarzeniu gubernator Bangkoku zarządził ogólnomiejską kontrolę dróg ewakuacyjnych we wszystkich hotelach oraz lokalach rozrywkowych, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Wpływ na turystykę

Tragedia wywołała obawy o negatywny wpływ na rynek turystyczny w okolicy Khao San Road, zwłaszcza przed obchodami Nowego Roku, na które lokalni przedsiębiorcy spodziewali się około 20 000 gości. Sanga Ruangwattanakul, prezydent Stowarzyszenia Biznesowego Khao San Road, cytowany przez AP, zapewnił jednak: „Teraz wszyscy boją się tego, co się wydarzyło. Ale na pewno nie ma się czym martwić, już odbyliśmy spotkanie z komisariatem policji i mamy ponad 150 policjantów i pracowników okręgowych, którzy będą czuwać nad bezpieczeństwem na Khao San Road”.

tags: #pozar #hotel #bangkok