Poważne Pożary w Regionie Sztumskim: Dramat Rodziny i Bohaterska Postawa Policjanta

W ostatnich tygodniach region powiatu sztumskiego doświadczył kilku poważnych zdarzeń pożarowych. Dwa z nich - pożar domu w miejscowości Kornele w gminie Stary Dzierzgoń oraz pożar kamienicy w Dzierzgoniu - szczególnie mocno odbiły się echem w lokalnej społeczności, ukazując zarówno dramatyczne skutki żywiołu, jak i niezwykłą ludzką odwagę.

Pożar domu w Kornelach: Tragedia trzypokoleniowej rodziny

Po pożarze, do którego doszło w miejscowości Kornele w gminie Stary Dzierzgoń w powiecie sztumskim, sześć osób straciło dach nad głową. Trzypokoleniowa rodzina prosi o pomoc w odbudowie domu.

Zdjęcie spalonego domu w Kornelach

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Siedem zastępów straży pożarnej gasiło pożar, do którego doszło po północy 25 lutego w Kornelach. Działania prowadziły cztery zastępy z JRG Sztum oraz po jednym z OSP Myślice i OSP Stary Dzierzgoń. Do pomocy skierowany został również zastęp z JRG w Pasłęku, skąd do Korneli jest bliżej (ok. 23 km) niż ze Sztumu (ok. 40 km). Niestety, w momencie dojazdu na miejsce pierwsi strażacy zastali stojący w ogniu dom-bliźniak.

Skutki pożaru i apel o wsparcie

Jak informuje pani Angelika, członkini poszkodowanej rodziny, wydarzyła się tragedia, która w jednej chwili odebrała im poczucie bezpieczeństwa. Doszczętnie spłonął ich dwurodzinny dom.

„Mieszkaliśmy tam razem - ja z mężem i naszymi dwoma synami oraz moi rodzice. Ogień strawił oba mieszkania. Spaliło się wszystko: ubrania, meble, sprzęty, dokumenty, pamiątki rodzinne, rzeczy dzieci. Wszystko, co budowaliśmy przez całe życie. To był nasz dom. Miejsce codziennych rozmów, rodzinnych obiadów, świąt, śmiechu dzieci. W jednej chwili zostały tylko zgliszcza” - relacjonuje pani Angelika.

Zabezpieczenie budynku i rozbiórka zniszczonych elementów to pierwsze koszty, które będą musieli ponieść. Później rodzina planuje odbudować dom, a do tego potrzebne będą materiały budowlane, instalacje oraz podstawowe wyposażenie. Właściwie wszystko trzeba stworzyć od podstaw, a rodzina nie poradzi sobie bez wsparcia.

„Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża nas do chwili, w której znów będziemy mogli być razem u siebie” - prosi pani Angelika. Na razie rodzina pomieszkuje u krewnych. Wkrótce powinna wyjaśnić się kwestia mieszkań zastępczych od gminy.

„To jest ogromny szok dla nich. Oni nie mogą jeść, nie mogą spać. Stracili dorobek całego życia. Bardzo prosimy o pomoc dla nich. Pewnie będziemy szukać też fundacji, która mogłaby się nimi zaopiekować” - mówi Alina Onichimowska, sołtys sołectwa Kornele.

Syn senatora KO bez kolejki? Szpital z ogromną karą

Dzieci uczą się w Szkole Podstawowej w Myślicach. W dniach 2-4 marca w podstawówce została zorganizowana zbiórka na rzecz rodziny. „Chcemy okazać im wsparcie i solidarność w tym niezwykle trudnym czasie. Każda pomoc ma ogromne znaczenie - nawet 10 czy 20 zł może stać się realnym wsparciem i pomóc w odbudowie ich życia od podstaw. Wierzymy, że razem możemy sprawić, by nasi uczniowie i ich bliscy poczuli, że nie są sami” - apeluje społeczność szkolna.

Bohaterska interwencja w Dzierzgoniu: Pożar kamienicy

Do groźnego pożaru doszło również w Dzierzgoniu, gdzie dzięki szybkiej reakcji lokalnego policjanta udało się uniknąć tragedii. Sierżant Daniel Jędrusiński, dzielnicowy z Posterunku Policji w Starym Targu, w drodze na służbę zauważył pożar kamienicy w Dzierzgoniu. Nie czekając na przyjazd służb, zaalarmował mieszkańców, ewakuował z budynku 10 osób, a następnie wrócił po pozostawionego w mieszkaniu kota. Dzięki jego szybkiej i zdecydowanej reakcji wszyscy bezpiecznie opuścili miejsce zagrożenia.

Zdjęcie kamienicy po pożarze w Dzierzgoniu z widocznym dymem

Szczegóły zdarzenia i heroizm funkcjonariusza

W niedzielę, 15 lutego, sierżant Daniel Jędrusiński jechał na służbę, kiedy około godziny 19:30 zauważył ogromne kłęby dymu wydobywające się z budynku apteki w kamienicy w Dzierzgoniu.

„Policjant powiadomił o wszystkim dyżurnego sztumskiej policji. Duże zadymienie i wysoka temperatura były zagrożeniem dla życia i zdrowia mieszkańców kamienicy. Funkcjonariusz nie zawahał się i natychmiast zaalarmował nieświadomych zagrożenia mieszkańców” - informuje asp. szt. Policjant ewakuował z budynku 10 osób.

„Mundurowy bez chwili wahania zawrócił po pozostawione w mieszkaniu zwierzę. Sierż. Daniel Jędrusiński, nie zastanawiając się ani chwili i narażając własne życie, pomógł mieszkańcom, dając tym samym świadectwo prawdziwej służby i oddania społeczeństwu. Jego postawa zasługuje na najwyższy szacunek i szczere podziękowania” - podkreśla policja, doceniając odwagę i profesjonalizm dzielnicowego.

tags: #pozar #jasna #dzierzgon