Tragedia w Jemielistem i walka Mateusza o powrót do zdrowia: Jak wesprzeć chłopca poprzez 1% podatku

portalcenter.cl

Tragiczny pożar, który wybuchł we wsi Jemieliste, na zawsze odmienił życie rodziny Truszkowskich. Z ośmiu osób zamieszkujących dom, czterech zginęło, a troje najmłodszych dzieci i ich rodzice zostali dotkliwie poparzeni. Wśród ocalałych jest Mateusz Truszkowski, który mimo ogromnych obrażeń dzielnie walczy o powrót do zdrowia. Jego leczenie i rehabilitacja to długotrwały i kosztowny proces, w którym kluczowe jest wsparcie społeczne, w tym możliwość przekazania 1% podatku.

Przebieg tragicznego pożaru w Jemielistem

W nocy z 28 lutego na 1 marca 2019 roku, około godziny 2:00, w domu jednorodzinnym we wsi Jemieliste (woj. podlaskie, pow. suwalski, gm. Filipów) wybuchł pożar. W budynku mieszkała ośmioosobowa rodzina: 35-letnie małżeństwo, piątka dzieci oraz ich dziadek. To właśnie dziadek jako pierwszy zauważył ogień i wraz z dwoma najstarszymi wnukami (13 i 14-letnim, lub 11 i 13-letnim według innych źródeł), którzy spali w innym pokoju i nic im się nie stało, ruszył na pomoc pozostałym członkom rodziny. Dziadek zdołał wynieść z pożaru rodziców i troje z pięciorga dzieci.

Ofiary i konsekwencje pożaru

Rodzice oraz troje najmłodszych dzieci - 3-letnie bliźniaki i 7-letnia dziewczynka - ciężko poparzeni trafili do szpitali. Wszyscy zostali przetransportowani do specjalistycznych placówek medycznych w Łęcznej, Szczecinie i Warszawie. Niestety, bilans tragedii okazał się zatrważający:

  • 3 marca 2019 roku w wyniku poparzeń zmarł Dawidek, jeden z 3-letnich bliźniaków.
  • 5 marca 2019 roku zmarła jego mama, Edyta.
  • 6 marca 2019 roku odeszła 7-letnia córka, Ola.
  • 13 marca 2019 roku zmarł Rafał, ojciec rodziny.

Tragiczny pożar pochłonął życie czterech osób, w tym dwojga dzieci, pozostawiając Mateusza jedynym ocalałym z najmłodszych członków rodziny.

zdjęcie zniszczonego domu po pożarze w Jemielistem

Walka Mateusza o zdrowie i długotrwała rehabilitacja

Mateusz, który w momencie pożaru miał zaledwie 3 lata, stracił w nim rodziców i rodzeństwo. Sam ma poparzoną ponad połowę ciała - według specjalistów, ponad 65% powierzchni jego ciała uległo poparzeniom III i IV stopnia. Jego obrażenia kwalifikowały stan ogólny jako ciężki, przez długi czas Mateusz był w śpiączce. Mimo to, lekarze podkreślają, że wydarzył się niemal cud: mózg chłopca nie został uszkodzony.

Przebyte operacje i bieżące leczenie

Od 1 marca 2019 roku Mateusz przeszedł już 21 operacji i miał kilka zabiegów laserowych, które są kluczowe w leczeniu blizn oparzeniowych. Operacje te są przeprowadzane w Szpitalu Copernicus w Gdańsku. Zabiegi są konieczne ze względu na liczne przykurcze na ciele chłopca, wynikające z rozrostu blizn.

Rok 2024 i 2025 to przede wszystkim czas intensywnego leczenia. Latem 2024 roku Mateusz przeszedł kolejną, trudną i długą operację rączki, podczas której zastosowano nową metodę dotyczącą paznokci. W 2025 roku był konsultowany przez profesora ze Stanów Zjednoczonych przy udziale ośrodka z Gdańska, co stanowi ważny krok w poszukiwaniu najlepszych metod leczenia. Wyznaczono kierunek kolejnych operacji: prawa ręka, okolice twarzy - szczególnie nosa, ust i szyi, gdzie występują duże przykurcze i zrosty. Mateusz ma już skierowania, ale na zabiegi czeka się długo.

infografika przedstawiająca schemat leczenia oparzeń i przeszczepów skóry

Wyzwania rehabilitacji i codzienna pielęgnacja

Dr Bożena Żelewska, specjalista chirurgii dziecięcej ze Szpitala Dziecięcego im. prof. J. Bogdanowicza w Warszawie, podkreśla, że leczenie i rehabilitacja Mateusza potrwają co najmniej kilka lat. "Opatrunki silikonowe, które mają być na ogromnej powierzchni ciała, kremy chroniące przed światłem i te kombinezony, które leczą blizny, one nie wystarczą na całe życie. Muszą być zmieniane wraz ze wzrostem dziecka" - tłumaczy dr Żelewska.

Specjalne ubrania uciskowe, pomagające leczyć blizny, nie są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Codziennie Mateuszek pracuje nad sprawnością rąk, stosuje specjalistyczne preparaty, które pomagają uelastyczniać skórę i zwiększać zakres ruchu, ponieważ blizny i przykurcze ograniczają jego funkcjonowanie. Skóra chłopca bywa bolesna, szczególnie zimą - łatwo pęka i jest wrażliwa na chłód, dlatego wymaga stałej pielęgnacji i ochrony. Podrażnienia i uszkodzenia skóry wymagają stosowania specjalistycznych i drogich opatrunków, zapobiegających stanom zapalnym.

Dzieci walczą o sprawność - Historia Ani i Igorka.

Wsparcie Fundacji Polsat i lokalnej społeczności

W walce o zdrowie i życie Mateusza aktywnie wspiera go Fundacja Polsat, która wzięła chłopca pod swoją opiekę i rozpoczęła zbiórkę pieniędzy. Prezes Fundacji Polsat, Krystyna Aldridge-Holc, zaznacza: "Jedno ubranko dla Mateusza kosztuje tysiąc złotych. Tych ubranek potrzeba będzie dużo, nie mówiąc już o maściach, lekach, rehabilitacji." Fundacja zebrała już znaczną kwotę, ale potrzeby są znacznie większe.

Chłopcem i jego starszym rodzeństwem (którym nic się nie stało w pożarze) opiekują się dziadkowie. Babcia Mateusza, Czesława Truszkowska, opowiada o codziennych zmaganiach: "Muszę być silna, no bo kto, jak nie babcia dla wnuków. Dziadek został z dwójką chłopaków i ogarnia to. Zadzwonimy jeden do drugiego, popłaczemy."

Tragedia w Jemielistych wstrząsnęła lokalną społecznością, która również zaangażowała się w pomoc rodzinie Truszkowskich, oferując doraźne wsparcie i organizując zbiórki.

Jak pomóc Mateuszowi? Przekaż 1% podatku

Leczenie i rehabilitacja Mateusza to ogromne wyzwanie finansowe. Każda, nawet najmniejsza kwota, jest na wagę złota. Istnieje kilka sposobów, aby wesprzeć Mateusza w jego walce o zdrowie:

Wpłata na konto Fundacji Polsat

Możesz dokonać wpłaty bezpośrednio na konto Fundacji Polsat, która opiekuje się Mateuszem:

PLUS BANK S.A. O/WARSZAWA
21 1680 1248 0000 3333 4444 5555
Tytuł przelewu: TRUSZKOWSKI MATEUSZ 6887

Pieniądze przeznaczone na to konto wspierają cele statutowe Fundacji oraz indywidualnych podopiecznych, w tym Mateusza.

Przekaż 1% podatku

To prosty sposób, aby pomóc, nie ponosząc dodatkowych kosztów. Wystarczy, że w swojej deklaracji podatkowej wpiszesz:

  • Numer KRS: 0000 135 921
  • W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj: TRUSZKOWSKI MATEUSZ 6887

Ten gest może realnie przyczynić się do zapewnienia Mateuszowi niezbędnych środków na leczenie i rehabilitację, które pomogą mu w powrocie do pełni zdrowia i sprawności.

Konto założone przez urząd gminy

Lokalna społeczność i urząd gminy Filipów również zorganizowały zbiórkę na rzecz rodziny Truszkowskich. Wsparcie można przekazać, dokonując wpłat na oficjalne konto:

56 1140 2004 0000 3002 6828 9133
Tytuł wpłaty: „Darowizna dla rodziny Truszkowskich”

Rozwój Mateusza i codzienne wyzwania

Mimo ogromnych trudności Mateusz jest dzieckiem pogodnym, pełnym życia i bardzo towarzyskim. Jego rozwój psychofizyczny jest jak najbardziej prawidłowy. Uczęszcza do trzeciej klasy i przygotowuje się do pierwszej komunii. Mateuszek uwielbia spędzać czas z rodziną, szczególnie z kuzynką Anią, bawi się i buduje relacje.

Ma wiele pasji i zainteresowań: kocha samochody, zwłaszcza modele do składania i mechanizmy, fascynują go wyścigi i konstrukcje. Lubi piłkę nożną, grając na przydomowej polanie, która zamienia się w boisko. Jest również bardzo dobry w układaniu puzzli i lubi długie spacery.

Choć Mateusz jest silnym i energicznym chłopcem, zdarzają się trudne sytuacje. Czasem ktoś powie coś przykrego, nie rozumiejąc jego wyglądu. W takich chwilach szkoła reaguje i wspiera go psychologicznie. Mateusz przechodzi tę długą i wyczerpującą drogę z ogromną siłą, wsparciem bliskich i nadzieją na coraz lepszą przyszłość.

zdjęcie Mateusza bawiącego się z kuzynką lub grającego w piłkę

tags: #pozar #jemieliste #1 #podatku