Tragedia w kinie Rex w Abadanie: Iskra Irańskiej Rewolucji

Historia Iranu obfituje w wydarzenia, które ukształtowały jego współczesne oblicze. Jednym z najbardziej tragicznych i wpływowych incydentów, który stał się katalizatorem narastających nastrojów rewolucyjnych, był pożar kina Rex w Abadanie w 1978 roku.

Pożar kina Rex: Przebieg i skutki

Dnia 19 sierpnia 1978 roku w Abadanie, stolicy irańskiego przemysłu naftowego, doszło do straszliwej tragedii. W czwartkowe popołudnie, przed dniem wolnym, gdy rezerwowano seans dla matek i dzieci, grupa kryminalistów, określanych w tekście jako "popierani przez Zachód ''rewolucjoniści''", podpaliła kino Rex. Wszystkie drzwi zostały z wyrafinowaniem i starannością pozamykane, co uniemożliwiło ucieczkę i skazało wielu na śmierć.

Scena z pożaru kina Rex w Abadanie, ilustrująca chaos i dym

Oskarżenia i propaganda: Kto stał za tragedią?

Wkrótce po tragedii pojawiły się sprzeczne oskarżenia dotyczące sprawców. Zleceniodawcą tej okrutnej zbrodni miał być sam ajatollah Chomeini, który w ekspresowym tempie po tragedii wydał oświadczenie, mówiące: "Jest pewne, że ten czyn, nieludzki i przeciwny prawom islamu, nie może być przypisywany przeciwnikom szacha." Według tekstu, Chomeini w ten sposób przyznał się krótko po zamachu.

Jednocześnie zachodnie media zaczęły mówić o zbrodni SAVAK-u, policji bezpieczeństwa Cesarstwa Iranu. Oskarżenie rządzących o tę zbrodnię, w sposób tak głośny, było celowe. Autorzy zwracają uwagę na absurdalność takiego działania dla służb wiernych monarsze, kwestionując logikę kopania sobie dołka. Tropy irańskiej policji wskazywały na Chomeiniego, a sprawcy tej zbrodni uciekli do Iraku, gdzie rezydował wówczas przywódca rewolucji.

Portret Ajatollaha Chomeiniego w okresie rewolucji

Iran u progu rewolucji: Kontekst społeczno-polityczny

Pożar kina Rex nie był odizolowanym wydarzeniem, lecz zbiegł się z narastającymi napięciami w Iranie. Szach Mohammad Reza Pahlawi rządził od 1941 roku. Był wykształcony i zafascynowany światem zachodnim, dążąc do przekształcenia zacofanego kraju w miejsce swobodnego i zamożnego życia. Wybudował drogi, rozbudował kolej, doprowadził wodę do najuboższych rejonów, poprawił dostęp do opieki zdrowotnej i wpłynął na redukcję chorób takich jak malaria.

Jednak Zachód, podsumowując dokonania szacha, niewiele mówił o stosunku ludu Iranu do Pahlaviego. Mimo że zagadnięci przez obcokrajowców sklepikarze w stolicy mówili „dobry szach, kochany władca”, to zwykli ludzie pogardzali bawidamkiem brylującym na salonach. Od momentu, gdy szach zamiast oderwać Iran od Wielkiej Brytanii i USA, związał gospodarkę kraju z tymi mocarstwami, pogarda przekształciła się w nienawiść.

Fotografia szacha Mohammada Rezy Pahlaviego i jego żony Farah Diba

W kraju odbywały się wiernopoddańcze demonstracje, ale w telewizjach zachodnich rzadko wspominano, że za ich organizacją stała CIA. Nikt nie rozpowszechniał informacji, że za życzliwość dla mocarstw eksploatujących bez przeszkód irańską ropę szach po prostu brał pieniądze dla siebie i dla rodziny, że wybory były fałszowane, a każda próba kształtowania polityki niezależnej od decyzji szacha kończyła się dymisjami i niełaską. Chłopi obdarowywani ziemią wcale nie byli zadowoleni, bo uważali, że nakłania się ich do uczestnictwa w kradzieży.

W styczniu 1979 roku szach skapitulował wobec narastających protestów i uciekł z kraju. W kwietniu 1979 roku proklamowano Islamską Republikę Iranu.

Kryzys zakładników w ambasadzie USA: Eskalacja napięć

Wydarzenia rewolucji miały dalsze konsekwencje, wpływając na relacje międzynarodowe. Szach, umierający na raka, wjechał do Stanów na terapię 22 października 1979 roku. Zaledwie dwa tygodnie później szczelnie zamknięte bramy amerykańskiej ambasady w Teheranie upadły pod naporem tłumu.

Tłum demonstrujący przed ambasadą USA w Teheranie w 1979 roku

Atak przypuścili nie prymitywne masy, lecz ludzie, którzy wkrótce mieli wzbogacić szeregi elity intelektualnej Iranu - studenci i młodzi przywódcy religijni. Studenci Wierni Linii Imama, przekonani, że rząd Stanów Zjednoczonych nadal chce wpływać na politykę Iranu i obalić rewolucję islamską, zajęli ambasadę i wzięli ponad 50 zakładników do niewoli. Pracownicy dyplomatyczni mieli czas, by metodycznie niszczyć najważniejsze dokumenty. Ajatollah Chomeini, choć nie stał za rozkazem zajęcia ambasady, szybko wykorzystał zakładników do własnych celów, oskarżając amerykańskich dyplomatów o organizację spisków antyrządowych i szpiegostwo. Około 50 Amerykanów przebywało w budynku ambasady przez 444 dni, traktowanych dobrze, ale niepewnych swojego dalszego losu. Kilkanaście osób w międzyczasie zwolniono z powodów zdrowotnych.

Operacja ARGO: Ucieczka dyplomatów z Iranu

Wśród chaosu rewolucji i kryzysu zakładników, sześciu amerykańskich dyplomatów, którzy uniknęli schwytania, musiało znaleźć drogę ucieczki z Iranu. Byli to Mark i Cora Lijek, Bob Anders, Lee Schatz oraz Joe i Kathy Stafford. Zostali oni zaopiekowani przez kanadyjskich dyplomatów, m.in. Kena Taylora, szefa kanadyjskiej misji dyplomatycznej, który zdecydował o podzieleniu grupy i zakwaterowaniu jej w domach urzędników. Amerykanie stali się dobrowolnymi więźniami, z ograniczoną możliwością wychodzenia jedynie do wewnętrznych ogrodów.

Agenci CIA infiltrują Iran jako fałszywa ekipa filmowa: Operacja Argo | CIA odtajniona

Gdy stało się jasne, że rewolucja islamska nie skończy się w kilka dni, a obecność Amerykanów na ulicach Teheranu stwarzała ryzyko, podjęto decyzję o ich wywiezieniu z kraju. Ambasada Kanady zaoferowała przygotowanie odpowiednich dokumentów. Pomysł, by uciekinierzy udawali filmowców, narodził się podczas jednej z rozmów. CIA, za pośrednictwem specjalisty od legalizacji tajnych operacji, Tony'ego Mendeza, stworzyła od podstaw całą legendę: nieistniejące studio filmowe, scenariusz do filmu science-fiction zatytułowanego „ARGO”, logo, papier firmowy, wizytówki i reklamy, które ukazały się nawet w „The Hollywood Reporter”. Mendez, z wykształcenia grafik, skrupulatnie ręcznie rysował wszystkie projekty. „Filmowcom” pozostało nauczyć się wszystkiego, co przygotowano, i sprawiać wrażenie, że zbierali dokumentację do filmu.

Lot o 5:30 z Teheranu odbył się spokojnie. Służby graniczne ziewając, niechlujnie sprawdzały kanadyjskie papiery, a destynacja - Zurych - nie wzbudziła ich podejrzeń. Po udanym starcie samolotu nerwy zaczęły puszczać. Początkowo planowano, by cała szóstka zamieszkała na Florydzie pod fałszywymi nazwiskami do czasu rozwiązania kryzysu z zakładnikami, jednak dziennikarze wkrótce odkryli prawdę. Wkrótce powstał film dokumentalny „Ucieczka z Iranu: Canadian Caper” (1981), który wiernie przedstawiał wydarzenia, ale pomijał rolę CIA. Ponad 30 lat później, w przeboju „Operacja ARGO”, udział CIA został już jasno ukazany.

tags: #pozar #kina #w #teheranie