W ostatnich latach na terenie powiatu łańcuckiego odnotowano szereg poważnych zdarzeń pożarowych, które wymagały zaangażowania znacznych sił Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Poniżej przedstawiono szczegóły wybranych interwencji, ich przebieg oraz konsekwencje.
Pożar hali produkcyjnej w Czarnej
W miejscowości Czarna koło Łańcuta doszło do pożaru w hali produkcyjnej fabryki folii. Pożar wybuchł około godziny 12. Prawdopodobnie zapaliła się specjalistyczna maszyna pracująca wewnątrz hali. Akcja gaśnicza została zakończona.
Wstępnie straty oszacowano na co najmniej milion złotych. Na miejscu zdarzenia pracują policyjni eksperci, którzy wyjaśniają przyczyny i okoliczności pożaru. Z wstępnych ustaleń wynika, że nikt nie został ranny, a także nie doszło do skażenia środowiska. Trwają czynności związane z zabezpieczeniem pogorzeliska.

Akcja ratunkowa w Łańcucie na ulicy Mościckiego
W niedzielę, 31 stycznia 2021 roku o godzinie 04:01, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łańcucie wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Ignacego Mościckiego w Łańcucie. Dyżurny Operacyjny Powiatu niezwłocznie zadysponował do zdarzenia dwa zastępy z JRG Łańcut, dwa zastępy z OSP Albigowa oraz jeden zastęp z OSP Wysoka.
Przebieg działań ratowniczych
Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy zastali trzy osoby, które samodzielnie opuściły obiekt przed ich przybyciem. Osoby te nie odniosły obrażeń i nie wymagały pomocy medycznej, jednak informowały, że prawdopodobnie wewnątrz mocno zadymionego budynku znajduje się jeszcze jedna osoba.
W związku z tym do wnętrza domu wprowadzono rotę w aparatach ochrony układu oddechowego wraz z linią gaśniczą i kamerą termowizyjną w celu przeszukania obiektu. W trakcie przeszukania ratownicy w jednym z pomieszczeń odnaleźli poszkodowanego mężczyznę, którego niezwłocznie ewakuowali na zewnątrz budynku. Poszkodowany był przytomny, z objawami zatrucia dymem.
Pomoc medyczna i dalsze działania
Do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego udzielano poszkodowanemu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Zastosowano tlenoterapię bierną, zabezpieczono poszkodowanego przed utratą ciepła oraz udzielono wsparcia psychicznego. Do wnętrza budynku wprowadzono drugą rotę ratowników z OSP w Albigowej w sprzęcie ochrony układu oddechowego.
Ratownicy zlokalizowali miejsce pożaru - pożar wybuchł w jednym z pokoi na parterze, prawdopodobnie na skutek zaprószenia ognia. Po przybyciu na miejsce zdarzenia karetki Pogotowia Ratunkowego, poszkodowanego przekazano służbom medycznym, a ten po badaniu i zaopatrzeniu został zabrany do szpitala. Po dogaszeniu pożaru budynek został oddymiony i przewietrzony. Za pomocą detektora wielogazowego sprawdzono wszystkie pomieszczenia w budynku, nie stwierdzając zagrożenia, po czym przekazano obiekt właścicielowi do zabezpieczenia.

Tragiczny pożar domu jednorodzinnego w Markowej
Poranny pożar domu jednorodzinnego w Markowej, niedaleko Łańcuta, zakończył się tragicznie. W wyniku zdarzenia zginęła około 70-letnia kobieta, która mieszkała w budynku objętym ogniem. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 8:30.
Na miejsce natychmiast skierowano sześć zastępów straży pożarnej z powiatu łańcuckiego. W momencie, gdy na miejsce przyjechali strażacy, ogniem objęty był cały, jednorodzinny drewniany dom. Akcja gaśnicza prowadzona była w trudnych warunkach, ponieważ ogień szybko rozprzestrzenił się na całą konstrukcję budynku. Z budynku ewakuowano nieprzytomną kobietę, niestety, mimo podjętej reanimacji, nie udało się jej uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu zdarzenia.
Jak przekazał rzecznik podkarpackich strażaków st. bryg. Marcin Betleja, przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane.
Gigantyczny pożar zakładu przetwórstwa opon w Markowej
W Markowej koło Łańcuta (Podkarpackie) doszło do rozległego pożaru w zakładzie przetwórstwa opon. Z ogniem walczyło w sumie 29 zastępów straży pożarnej z powiatów łańcuckiego, przeworskiego, jarosławskiego, stalowowolskiego i rzeszowskiego.
Skala zdarzenia i ewakuacja
Informacja o pożarze trafiła do strażaków kilkanaście minut po godzinie 17. Pożarem objęta była hala o wymiarach 60 na 40 metrów oraz składowisko opon znajdujące się na zewnątrz, co dawało łączną powierzchnię 150 arów, jak podał mł. bryg. Piotr Glac z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Łańcucie.
Z uwagi na gęsty dym wydobywający się z zakładu i zawierający toksyczne związki, podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców. Ewakuowanych zostało 100 domostw, czyli kilkaset osób mieszkających w okolicy, co potwierdził mł. bryg. Piotr Glac dla TVN24. Na miejscu zdarzenia obecni byli wójt Markowej i starosta powiatu łańcuckiego. Rzecznik podkreślił, że nikomu z pracowników nic się nie stało, gdyż wybiegli z zakładu, gdy tylko zauważyli płomienie. Przyczyny pożaru na razie nie są znane.

Statystyki i apele strażaków o bezpieczeństwo
Od początku roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do 322 pożarów w domach i mieszkaniach. W ich wyniku jedna osoba zginęła, a 15 zostało rannych. Jak podał st. bryg. Betleja, najczęstszymi przyczynami tych pożarów są:
- Nieostrożność przy rozpalaniu ognia.
- Niesprawne urządzenia służące do ogrzewania domów i mieszkań.
- Pożary sadzy w kominach.
Strażacy niezmiennie apelują o montowanie czujek dymu. "To urządzenie, które wykryje pożar już w jego początkowej fazie i może uratować życie nasze i naszych bliskich" - podkreślił st. bryg. Betleja.
