Pożary maszyn rolniczych to szczególnie groźne zdarzenia, zwłaszcza w czasie żniw, kiedy wysokie temperatury, suche materiały łatwopalne i intensywna eksploatacja sprzętu stwarzają idealne warunki do zaprószenia ognia. Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych incydentów, które miały miejsce w różnych regionach Polski.

Incydenty z Udziałem Kombajnów i Poszkodowanych Właścicieli
W jednym z tragicznych zdarzeń, do którego doszło w Kotorzu Małym (gmina Turawa), informację o pożarze stodoły i chlewni straż pożarna otrzymała w piątek. W wyniku tego pożaru spłonął kombajn, a ranny został właściciel gospodarstwa. Z otwartej komory silnika wydobywał się gęsty dym, a ogień obejmował już część kabiny maszyny. Jeszcze przed przyjazdem strażaków właściciel kombajnu próbował ugasić pożar przy użyciu gaśnic. Niestety, ogień był zbyt silny, a w trakcie gaszenia mężczyzna doznał poparzeń.
Ratownicy, wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego, ugasili pożar przy pomocy wody i piany ciężkiej. Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy odłączyli akumulator i przy pomocy kamery termowizyjnej sprawdzili kombajn, wykluczając ryzyko ponownego zapłonu. To zdarzenie jest przypomnieniem o zagrożeniach, z jakimi mierzą się rolnicy w czasie sezonu żniwnego.
Pożar Kombajnu w Płońsku: Przyczyny i Bezpieczeństwo Operatora
Kolejny poważny incydent miał miejsce w Płońsku, gdzie zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania straży pożarnej po godzinie drugiej w nocy. W momencie przyjazdu pierwszych jednostek na miejsce, sytuacja była już bardzo poważna - kombajn w całości objęty był wysokimi płomieniami. Według wstępnych ustaleń strażaków, najbardziej prawdopodobną przyczyną wybuchu ognia było zatarcie się jednego z łożysk w mechanizmie tnącym lub napędowym maszyny.
Najważniejszą informacją w tym przypadku jest fakt, że operator kombajnu zdołał bezpiecznie opuścić kabinę i nie odniósł żadnych obrażeń. Mimo to, zniszczenia maszyny były dotkliwe.
Żniwa 2023 - POŻAR KOMBAJNU - Top Farms
Tragiczny Pożar Gospodarstwa w Pawłowicach, Gmina Toszek
We wsi Pawłowice w gminie Toszek, w powiecie gliwickim, doszło do tragicznego pożaru, który pochłonął prawie 30 krów i wiele maszyn rolniczych. Około godziny 23:00 w minioną sobotę Komenda Miejsca PSP w Gliwicach otrzymała zgłoszenie o wybuchu pożaru w gospodarstwie we wsi Pawłowice. Strażacy zastali na miejscu cały budynek w płomieniach.
W oborze znajdowało się 55 sztuk bydła. Właścicielowi udało się wyprowadzić 25 z nich, a dwie krowy zostały ewakuowane przez strażaków. Niestety, reszty, czyli 27 sztuk, nie udało się uratować. Lekarz weterynarii, który przybył na miejsce pożaru, stwierdził zgon zwierząt, a reszta bydła znalazła się pod jego nadzorem.
W akcji gaśniczej wzięło udział 11 zastępów straży pożarnej i łącznie 39 strażaków. Pożar został ugaszony dopiero po 2 godzinach walki, a strażacy zakończyli pracę o 10:00 w niedzielę 13 września. W budynku znajdował się także sprzęt i maszyny rolnicze, które uległy spaleniu. Obecnie trwa ustalanie przyczyn wybuchu pożaru.