Pożary kombajnów podczas żniw oraz działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Dankowicach

Sezon żniw to czas wzmożonego ryzyka pożarów. Wysoka temperatura, sucha roślinność i intensywna praca maszyn rolniczych, takich jak kombajny, sprzyjają powstawaniu ognia, co regularnie potwierdzają liczne interwencje straży pożarnej.

Żniwa i ryzyko pożarów - kombajn na suchym polu

Incydenty pożarowe podczas żniw 12 sierpnia

Dzień 12 sierpnia przyniósł serię interwencji strażaków w godzinach popołudniowych, związanych z pożarami w rolnictwie.

Pożary w Sosnowej, Bożnowicach i Doboszowicach

Około godziny 14 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w Sosnowej, gdzie płonęło ściernisko.

Chwilę przed godziną 15 do Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Ząbkowicach Śląskich wpłynęło zgłoszenie o palącym się kombajnie w Bożnowicach (gmina Ziębice). Na miejsce udali się strażacy-zawodowcy z Ziębic oraz trzy zastępy strażaków-ochotników z Henrykowa, Bożnowic oraz Wigańcic. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili informacje zawarte w zgłoszeniu - płonął kombajn marki Claas. Ogniem objęta była komora silnika oraz kabina operatora. Strażacy szybko ugasili pożar i nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia.

Płonący kombajn rolniczy na polu

Około godziny 17 doszło do kolejnej interwencji strażaków, do której doszło w wyniku prowadzonych prac polowych. Tym razem w Doboszowicach (gmina Kamieniec Ząbkowicki) doszło do pożaru słomy po kombajnie. Ogień pojawił się najprawdopodobniej w wyniku awarii maszyny rolniczej (kombajnu) i częściowo objął też zboże na pniu na koszonym polu. Na miejscu interweniowało pięć zastępów straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do działań ratowniczo-gaśniczych. Strażacy podali trzy prądy wody na palący się teren, co pozwoliło na skuteczne opanowanie i ugaszenie ognia.

OSP Dankowice: Historia i Współczesność

Dankowice to wieś położona w gminie Wilamowice, której pierwsze wzmianki pochodzą z 1326 roku. Była ona częścią Księstwa Oświęcimskiego. Aktywność społeczna i troska o bezpieczeństwo mieszkańców zawsze były tam obecne, czego przykładem jest długoletnia działalność Ochotniczej Straży Pożarnej.

Początki jednostki OSP Dankowice

Według dokumentów odnalezionych we Lwowie, OSP w Dankowicach została założona w 1895 roku z inicjatywy kierownika szkoły Alojzego Dymka, który podjął się funkcji prezesa. Wójt Jakub Bieroński został pierwszym naczelnikiem, a Walenty Hoder skarbnikiem. Do siedziby Kółka Rolniczego dobudowano prowizoryczną szopę, która służyła za pierwszą remizę.

W celu podniesienia rangi strażaków, z kasy gminnej dokupiono hełmy ozdobne, pasy bojowe z toporkami oraz szablę dla naczelnika. W 1925 roku powołano strażacką orkiestrę dętą, której kapelmistrzem został Józef Kozieł.

Historyczne zdjęcie strażaków OSP w Dankowicach lub stylizowana ilustracja

Okresy wyzwań i odbudowy

W 1931 roku jednostka rozwijała się, jednak niestety w 1939 roku uległa rozpadowi. Koniec wojny był czasem ponownego zrywu odbudowy jednostki.

W 1953 roku zakupiono syrenę elektryczną oraz rozpoczęto budowę zbiorników na wodę. Po roku jednostka otrzymała drugą motopompę, a w 1955 roku nadeszły czasy niesprzyjające rozwojowi jednostki. Marazm trwał do lat 80., kiedy zaczęła ona odzyskiwać dawne znaczenie, ale wciąż rzucano jej kłody pod nogi.

Strażacy się jednak nie poddawali. W 1983 roku oddano do użytku rozbudowaną, piękną remizę, w której znalazło się miejsce dla biblioteki, KGW, sali widowiskowej ze sceną oraz świetlicy dla młodzieży i pomieszczenia dla sołtysa. Zadbano również o podnoszenie gotowości bojowej, a także rozpoczęto działalność kulturalną.

Współczesne działania i struktura OSP Dankowice

W związku z ograniczonymi środkami na rozwój straży z dotacji państwowych, zarząd podjął decyzję o rozpoczęciu działalności gospodarczej. Dziś dankowiccy strażacy tworzą zgraną grupę zrzeszającą 117 członków, w tym 37 druhów wyjeżdżających do akcji, która prawdopodobnie w przyszłym roku powiększy się do 50, bowiem za rok do egzaminów przystąpi 13 ochotników.

Grupą młodzieży zajmuje się Łukasz Zawadzki, który jest oficerem pożarnictwa i funkcjonariuszem PSP, a także członkiem OSP Dankowice. - Docierają do nich przez zabawę, szkolenia teoretyczne i praktyczne, różne atrakcje w zależności od wieku - mówi naczelnik dh Gabriel Faruga, który pełni tę funkcję od 10 lat. - Inaczej zajęcia przebiegają z 7-latkami, a inaczej z 12-13-latkami. Praca z dziećmi i młodzieżą jest wymagająca wiedzy i umiejętności, by trafić do ich umysłów i potrafić przekazać to, co ważne i niezbędne.

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza OSP Dankowice podczas szkolenia

Druhowie, zaangażowani pasjonaci, odnajdują się w każdej sytuacji. Tegoroczne anomalie pogodowe wciąż o sobie przypominają - przeżyli dwukrotną powódź, tornado, nawałnice, które położyły niemal 350 drzew. Toteż nie ustają w szkoleniach i podnoszeniu umiejętności, lecz podejmują kolejne wyzwania, by być skuteczniejszym w walce z różnymi sytuacjami. Szkolą się między innymi w dziedzinie ratownictwa powodziowego (od 2009 roku).

- Jeśli chodzi o pożary, to muszę przyznać, że mamy coraz bardziej świadome społeczeństwo, które potrafi zadbać o bezpieczeństwo ppoż. - mówi naczelnik. - Dlatego pożary stanowią najmniejszy odsetek wszystkich zdarzeń. Dobrze układa nam się współpraca z okolicznymi firmami, które udostępniają nam teren czy na przykład auta do cięcia, by druhowie opanowali sztukę ratownictwa technicznego. Jako jedna z nielicznych jednostek OSP w Polsce mamy uprawnienia do prowadzenia kursów kwalifikowanej pierwszej pomocy i wydawania certyfikatów.

Strażacy OSP Dankowice podczas ćwiczeń ratownictwa technicznego

Wyzwania finansowe i pozyskiwanie środków

Tak jak w wielu jednostkach, brakuje funduszy na wiele przedsięwzięć i tu jest podobnie. Sami strażacy robią co mogą, by funkcjonować bez przeszkód, ale bez pomocy nie daliby rady. - Staramy się korzystać ze wszystkich programów i dofinansowań unijnych - mówi dh Gabriel Faruga. - Prowadzimy bar, wynajmujemy salę, mamy stawy hodowlane karpi, ale to kropla w morzu potrzeb. Ekwiwalent za udział w akcjach pozostawiamy w gminie; jako OSP działamy charytatywnie, a zebrane w ten sposób środki pod koniec roku przeznaczamy na doposażenie, czyli na coś dla straży. Obecnie posiadają różnorodne wyposażenie.

tags: #pozar #kombajnu #dankowice