Tragiczny pożar w Komornikach: Śmierć matki i syna w starym dworku

W miejscowości Komorniki, leżącej w gminie Kleszczewo, doszło do tragicznego w skutkach pożaru. W zdarzeniu, które miało miejsce we wtorek, 23 grudnia, w jednym ze starych dworków, zginęły dwie osoby - 89-letnia kobieta i jej 58-letni syn. Służby zostały zaalarmowane po godzinie 13:40, jednak pożar samoistnie wygasł jeszcze przed ich przybyciem.

Zadymiony pokój po pożarze w domu wielorodzinnym

Przebieg zdarzenia i interwencja służb

Zgłoszenie o pożarze mieszkania w domu wielorodzinnym w Komornikach (powiat poznański, województwo wielkopolskie) dotarło do służb we wtorek około godziny 13:40. Według informacji oficerów prasowych, w tym mł. bryg. Kamila Witoszki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, na miejsce wezwano jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Komornik i Kleszczewa, a także jednostkę ratowniczo-gaśniczą z Poznania. Łącznie w akcji udział wzięło 25 strażaków. Jednak zanim strażacy dotarli na miejsce, ogień samoistnie zgasł. Mł. bryg. Witoszko przekazał, że "jak strażacy przyjechali, to nie było już pożaru, więc nie podejmowaliśmy żadnych działań gaśniczych".

Ogień musiał pojawić się kilka godzin przed przybyciem służb i prawdopodobnie sam przygasł. Mimo to, w jednym z pokoi widoczne były oznaki pożaru, takie jak okopcone ściany czy nadpalone łóżko, co wskazuje na to, że "musiał to być niewielki ogień", który spowodował zadymienie.

Ofiary pożaru i wstępne ustalenia

W trakcie sprawdzania pomieszczeń w jednym z mieszkań straż pożarna dokonała straszliwego odkrycia - ujawniono ciała kobiety i mężczyzny. Pogotowie ratunkowe potwierdziło zgon tej pary. Okazało się, że ofiarami są 89-letnia kobieta i jej 58-letni syn. Ich personalia na ten moment nie są szerzej znane, jednak mieszkańcy starego dworku opisują pana Jacka i jego mamę jako spokojnych i bezproblemowych sąsiadów. Według bliskich, zaprószenie ognia było najprawdopodobniej przypadkowe.

Zgłoszenie o braku kontaktu z bliskimi wpłynęło od jednego z członków rodziny, który przyjechał na miejsce. Okazało się, że oboje już nie żyli. Ciała nie były zwęglone, a mieszkanie wewnątrz miało ślady ognia, choć zdaniem niektórych trudno to nazwać "prawdziwym pożarem". Sąsiedzi z trzech pobliskich mieszkań niczego nie zauważyli.

[NAGRANIE Z MIEJSCA AKCJI] Pożar tartaku w Rycerce Dolnej | 25.04.2019 | OSP Milówka

Działania śledczych i ekspertyza pożarnicza

Sprawą tragicznego pożaru zajmują się śledczy pod nadzorem prokuratora. Na miejscu wciąż pracują policjanci, a szczegółowe oględziny z udziałem techników i biegłych dopiero się rozpoczynają. Nadkom. Maciej Święcichowski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu poinformował, że zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa, którego opinia będzie kluczowa dla ustalenia przyczyn oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru oraz dokładnych okoliczności, w jakich zmarły starsze osoby. Postępowanie ma na celu odpowiedzieć na pytania dotyczące zarówno genezy ognia, jak i okoliczności śmierci poszkodowanych. Ewakuacja pozostałych mieszkańców dworku nie była konieczna, gdyż ogień nie rozprzestrzenił się na inne lokale.

AKTUALIZACJA, 23.12.25 r, godz. 17:10: - Szczegółowe oględziny z udziałem techników i biegłych dopiero się rozpoczynają. W jednym z czterech lokali mieszkała pani lat 89 i jej syn 58 lat. Zgłoszenie otrzymaliśmy od jednego z członków rodziny. Osoba ta nie mogła skontaktować się z bliskimi i przyjechała na miejsce. Okazało się, że oboje już nie żyli. Mieszkanie wewnątrz miało ślady ognia. Trudno to jednak nazwać pożarem. Sąsiedzi z trzech pobliskich mieszkań niczego nie zauważyli. Poczekamy na opinie biegłego z dziedziny pożarnictwa, który jest na miejscu - informuje mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Reakcje i tło społeczne

Tragiczny bilans pożaru w Komornikach wstrząsnął lokalną społecznością. Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Kleszczewa przekazały w mediach społecznościowych szczere wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiar, pisząc: "W zdarzeniu śmierć na miejscu poniosły dwie osoby. Składamy szczere wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiar".

Sytuacja w Komornikach jest przedmiotem intensywnego dochodzenia, które ma rzucić światło na wszystkie aspekty tej tragedii. Media, takie jak RMF FM i Interia, śledzą rozwój wydarzeń, informując o postępach w śledztwie i działaniach biegłych.

tags: #pozar #komorniki #gmina #ruja