W ostatnich latach obserwuje się we Francji niepokojący wzrost ataków na miejsca kultu chrześcijańskiego, obejmujących zarówno akty wandalizmu, profanacje, jak i podpalenia. Zjawisko to budzi szerokie dyskusje, a jego przyczyny są analizowane z różnych perspektyw.
Oficjalne dane i opinie
Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w komunikacie z 12 lutego 2019 roku podało, że w roku 2018 odnotowano 1063 "czyny antychrześcijańskie" (actes antichrétiens). Dziennikarz projektu "Check News" (portal Liberation) poprosił MSW o sprecyzowanie tych danych. Ministerstwo podkreśliło, że około tysiąca z tych incydentów dotyczyło zniszczeń lub wandalizmu w kościołach i na cmentarzach. Szacuje się, że około 650-750 z nich to akty wandalizmu skierowane bezpośrednio w kościoły. Oznacza to, że średnio przynajmniej raz dziennie dochodziło do ataków, profanacji lub podpaleń kościołów we Francji. Należy jednak zaznaczyć, że wśród tych incydentów mieszczą się zdarzenia o różnym nasileniu - od graffiti po podpalenia budynków.

Podpalenia kościołów - analiza przypadków
Dane dotyczące celowych podpaleń kościołów chrześcijańskich gromadzi projekt "L’Observatoire de la Christianophobie". Według tych danych, w pewnym okresie odnotowano sześć podpaleń, z czego trzy zakończyły się znacznymi pożarami. Szczegółowo analizowany jest przypadek pożaru kościoła w Grenoble z nocy z 16 na 17 stycznia. Według informacji pozyskanych przez "France Info", na obecnym etapie śledztwa nic nie wskazywało na celowe działanie przestępcze. Najbardziej prawdopodobną przyczyną, zdaniem prokuratora Erica Vaillanta, było zwarcie w instalacji elektrycznej. To stawia pod znakiem zapytania tezy o częstych podpaleniach jako metodzie ataku.
Przypadek kościoła w Grenoble
W styczniu spłonął całkowicie kościół Saint-Jacques w Grenoble. Lokalna platforma anarchistyczna przyznała się do jego podpalenia. Kilka dni później w Grenoble odbył się "Uniwersytet Życia", organizowany przez stowarzyszenia Alliance Vita, który był chroniony przez policję ze względu na groźby ze strony radykalnych feministek. W trakcie konferencji wybito wszystkie szyby w miejscowym Domu Diecezjalnym.
Pożar kościoła św. Grzegorza w Descartes
W niedzielę nad ranem wybuchł pożar w XII-wiecznym zabytkowym kościele św. Grzegorza w miejscowości Descartes. W świątyni tej ochrzczony został francuski filozof Kartezjusz. Według lokalnych mediów, pożar został prawdopodobnie wywołany przez uderzenie pioruna podczas gwałtownej burzy. Ogień strawił dach kościoła o powierzchni 500 metrów kwadratowych, spowodował zawalenie się konstrukcji i zniszczenie dzwonnicy. W akcji gaśniczej brało udział około 50 strażaków. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano 15 osób z pobliskich domów. Udało się uratować większość sztuki sakralnej, w tym 14 obrazów Drogi Krzyżowej.

Profanacje miejsc kultu
Oprócz podpaleń, dochodzi również do licznych aktów profanacji. Przykładem może być splądrowanie klasztoru Saint-Jean des Balmes w Veyreau, młodzież oddająca mocz do kropielnicy kościoła w Villeneuve-de-Berg, czy rozrzucone i podeptane hostie za ołtarzem bazyliki Saint-Eutrope à Saintes. W lutym 2019 roku zgłoszono 49 przypadków wandalizmu. W marcu b.r. doszło do włamania do kościoła Notre-Dame-des Enfants w Nimes, gdzie sprawcy defekowali na ołtarz, a następnie uformowali z fekaliów krzyż, w który wcisnęli hostie.
Przyczyny zjawiska - różne perspektywy
Analizując przyczyny wzrostu ataków na kościoły, można wyróżnić kilka głównych nurtów interpretacyjnych.
Nienawiść do Kościoła i wiary
Historyk i eseista François Huguenin wskazuje na głęboko zakorzenioną we współczesnej, laickiej Francji niechęć do Kościoła i wiary. Twierdzi, że ta niechęć rośnie wraz z utratą znaczenia i wpływów Kościoła w społeczeństwie, gdzie zaledwie 5% Francuzów to praktykujący katolicy. Według Huguenina, chrześcijanie padają ofiarą przemocy motywowanej nienawiścią do Kościoła za jego dawne wpływy oraz pogardą dla jego obecnej słabości. Atakowane są wartości reprezentowane przez chrześcijan, które wciąż stanowią fundamenty społeczeństwa. Sprawcami są wyznawcy "sekciarskiego laicyzmu", a akty profanacji są wyrazem nienawiści do wiary.
Brak wiary i wiedzy
Wikariusz biskupi Strasburga, Didier Muntzinger, widzi przyczynę aktów agresji w braku wiary i wiedzy o niej wśród młodych ludzi. Jego zdaniem, młodzi ludzie nie wiedzą, czym jest kościół i ołtarz, traktując je jak "plac zabaw". Im bardziej wiara znika z przestrzeni publicznej, tym mniejszy jest szacunek dla jej symboli. Radny Strasburga Nicolas Matt dodaje, że nie są to akty polityczne, lecz konsekwencja nierozpoznania wartości.
Milczenie instytucji
Zwraca się uwagę na brak zdecydowanej reakcji ze strony francuskich władz politycznych (poza centroprawicą) oraz francuskiego episkopatu. Rzecznik episkopatu Olivier Ribadeau nie chciał komentować sprawy profanacji w Nimes, tłumacząc, że "nie chce dolewać oliwy do ognia". Milczenie papieża Franciszka również jest odnotowywane. Przytacza się słowa René Vivianiego z 1906 roku: "Oderwaliśmy ludzkie sumienia od wiary. [...] Wmówiliśmy mu, że za chmurami są tylko chimery."
Kontekst historyczny i porównawczy
Wspomina się o pożarze XII-wiecznego kościoła św. Grzegorza w Descartes, w którym ochrzczony został Kartezjusz, oraz o pożarze kościoła św. Sulpicjusza w Paryżu z 17 marca 2019 roku. Analiza porównawcza ilości aktów wandalizmu we Francji i innych krajach sugeruje, że skala problemu we Francji jest znacząca. Przypomniano również pożar katedry Notre Dame w Paryżu z 15 kwietnia 2019 roku, który w ostatnich latach głównie pełnił funkcje muzealne i miał zostać odbudowany jako centrum międzykulturowe.