Cuda pośród zgliszcz: Ocalałe obiekty sakralne w pożarach w USA

W obliczu niszczycielskich pożarów, które regularnie nawiedzają Stany Zjednoczone, szczególnie Hawaje i Kalifornię, historie cudownie ocalałych obiektów sakralnych i relikwii budzą nadzieję i stają się symbolem niezłomnej wiary. Te niezwykłe zdarzenia, od nienaruszonego kościoła na Maui po ocalałe figury i Najświętszy Sakrament, inspirują i pocieszają społeczności dotknięte tragedią. Równocześnie, w przestrzeni internetowej, pojawiają się fałszywe doniesienia i obrazy generowane sztuczną inteligencją, co wymaga szczególnej ostrożności w weryfikacji informacji.

Kościół Maria Lanakila na Maui: Cud w Lahainie

Pożar na Maui, w którym doliczono się dotychczas 111 ofiar, ale może ich być nawet dziesięciokrotnie więcej - największy w Stanach Zjednoczonych od 1918 roku (w pożarze w stanach Minnesota i Wisconsin zginęło wówczas 457 osób) - był prawdopodobnie wynikiem zwarcia w układach elektrycznych po uderzeniu huraganu Dora na Hawaje 8 sierpnia. W ogniu krytyki znalazła się w związku z tym firma Power Hawaiian, która nie przerwała dostaw prądu mimo różnych ostrzeżeń.

Kościół Maria Lanakila przed pożarem, otoczony zgliszczami

Wśród całkowicie zniszczonego miasta Lahaina na Hawajach, cudownie ocalał zabytkowy kościół Maria Lanakila (po hawajsku Matki Bożej Zwycięskiej). Kapłan, będący jednocześnie proboszczem kościoła św. Pawła we wschodniej części wyspy, do której ogień nie dotarł, w rozmowie z dziennikiem telewizyjnym "Nation News" 15 sierpnia nazwał to zdarzenie "trudnym do uwierzenia cudem". Zapytał retorycznie: "Jak to jest możliwe, że nie uschły nawet znajdujące się w kościele przy ołtarzu kwiaty, podczas gdy tuż obok spłonęła cała szkoła?". Zdaniem rozmówcy, "naszemu życiu towarzyszą różne duchowe oznaki tego, że Bóg opiekuje się nami", a w wypadku kościoła Maria Lanakila "niewątpliwie stanowi to dużą pociechę dla dotkniętych tragedią mieszkańców Lahainy".

Do cudownie ocalałego kościoła i na miejsce tragedii przybył 13 sierpnia biskup Honolulu Larry Silva i w towarzystwie ośmiu księży odprawił tam Mszę świętą. Obiecał też zorganizowanie kościelnego wsparcia dla mieszkańców tego zniszczonego miasta, którzy w wypowiedzi dla "New York Timesa" z 15 sierpnia skarżyli się, że "zostali zostawieni samym sobie".

Historia Kościoła Maria Lanakila

Kościół Maria Lanakila jest zabytkiem historycznym. Pierwszą tymczasową kaplicę katolicką wzniesiono tam w 1846 roku dzięki staraniom przybyłych z Francji misjonarzy ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. W 1858 roku ksiądz Albert Boullion doprowadził do konsekracji pierwszego kościoła parafialnego. W latach 1927-28 na jego fundamentach zbudowano istniejący do dziś kościół murowany, uznany 29 grudnia 1962 roku za ważny obiekt zabytkowy.

Działający od lat w Japonii polski dominikanin o. Paweł Janociński zauważył, że "katolicki kościół w Lahainie cieszy się dużym zainteresowaniem Japończyków, z których wielu osiedliło się na Hawajach w XIX wieku (tak jak zapewne przodkowie wspomnianego ks. T. Watanabego). Kilka razy otrzymałem od tutejszych katolików, którzy byli tam na wakacjach, różne pamiątki z tego kościoła. Uważali oni tę świątynię za «dobre miejsce do modlitwy»" - powiedział zakonnik.

Figury świętych ocalałe z pożarów w Kalifornii: Historia rodziny Halpin

Pożary szalejące w południowej Kalifornii zniszczyły dom rodziny Halpinów, pozostawiając jedynie zgliszcza. Wśród ruin niespodziewanie ocalała figura Matki Boskiej, co dla rodziny stało się symbolem nadziei i siły wiary. Ten niezwykły moment zjednoczył ich w modlitwie, którą podzielili się z całym światem.

Dom rodziny Halpin w Kalifornii został zniszczony przez pożar Eaton, który spustoszył okolicę. Po powrocie na teren ich posiadłości, z której nic nie zostało poza zgliszczami, rodzina odkryła, że figura Matki Boskiej oraz figura Świętego Józefa pozostały w nienaruszonym stanie. „To było niesamowite, jak wszystko zostało spalone, a figura Matki Boskiej i Świętego Józefa były w idealnym stanie” - powiedział Peter Halpin, ojciec rodziny, w rozmowie z programem „Fox & Friends Weekend”.

Ocalałe figury Matki Boskiej i Świętego Józefa wśród zgliszcz domu rodziny Halpin

Rodzina Halpin zawsze była mocno związana z wiarą, a ich dom był poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. „Nasz dom jest poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa i zawsze tak było” - powiedział Peter Halpin. Halpinowie, wspólnie z szóstką swoich dzieci i bliskimi, oddali się modlitwie, a moment ten został uwieczniony w nagraniu wideo, które szybko rozeszło się w internecie, stając się wiralem. Żona Petera, Jackie Halpin, przeżyła silne emocje, kiedy zobaczyła zdjęcie wykonane przez zięcia, które pokazywało nietkniętą figurę Matki Boskiej. „To była moja intencja - pojechać tam, pomodlić się i podziękować Bogu, że jesteśmy bezpieczni” - powiedziała Jackie. Jak relacjonuje Jackie, śpiew, który można usłyszeć na nagraniu, pojawił się naturalnie. W obliczu tych tragedii rodzina Halpin, podobnie jak wiele innych, trzyma się wiary i nadziei.

Uratowany Najświętszy Sakrament: Kościół Wcielenia Pańskiego

W ubiegłym roku, w Kościele pw. Wcielenia Pańskiego doszło do pożaru, którego powody wciąż są nieznane. Henry i Paula Konesowie wyznali, że byli zdruzgotani pożarem swego parafialnego kościoła, jednak fakt, że z pożogi ocalał Najświętszy Sakrament, dał im poczucie nadziei. Parafianie od początku podkreślali, że po tym pożarze otrzymali pocieszenie od Boga. "Wielu z nas wierzy, że Eucharystia była tą łaską pocieszenia" - wyznał 59-letni Henry w rozmowie z "National Catholic Register". Dla 50-letniej Pauli odnalezienie Hostii było przesłaniem od Pana pośród smutku.

William Holiday, w kontekście starań Kościoła w Stanach Zjednoczonych o odnowę eucharystyczną, opisał swoją parafię jako bardzo gościnną i zżytą. Przywołał m.in. cotygodniową inicjatywę Catholics Night Out, która polega na tym, że po sobotniej wieczornej Eucharystii parafianie wychodzą na wspólną kolację. "Budynku nam na pewno brakuje, ale nasze wzajemne oddanie liczy się dużo bardziej" - podkreśliła Paula.

W jednej z parafialnych sal zorganizowano wystawę dokumentującą zniszczenia wywołane pożarem i ocalenie Najświętszego Sakramentu. Stan Hostii zbadał ordynariusz miejsca, bp Steven Lopes z Ordynariatu św. Piotra dla byłych anglikanów. Po otwarciu wraz z proboszczem stwierdzono, że Hostia była nieuszkodzona, choć kryształowy pojemnik, w którym była przechowywana, sczerniał w wyniku ognia. Przed ocalonym z pożogi Najświętszym Sakramentem wciąż modlą się parafianie. Monstrancja została wystawiona w sali parafialnej, która stała się tymczasowym kościołem.

Wystawiony Najświętszy Sakrament po pożarze, w tymczasowej sali parafialnej

Ocalały obraz w Misji Świętego Gabriela Archanioła

Kościół Misji pw. św. Gabriela Archanioła, którą założył w 1771 roku św. Juniper Serra, spłonął 11 lipca. Zniszczony został drewniany dach i wnętrze świątyni. Kilka miesięcy przed dramatycznymi zdarzeniami liczne dzieła sztuki z kościoła przeniesiono do innego budynku, gdzie zostały odnowione w ramach przygotowań do jubileuszu 250. rocznicy założenia fundacji misyjnej. Dzięki darowiznom archidiecezja Los Angeles zebrała do tej pory około 200 tys. dolarów na odbudowę.

Jedynym dziełem sztuki, jaki pozostał w kościele, był obraz przedstawiający Najświętszą Maryję Pannę Bolesną na tle ciemnego krajobrazu. Okazało się, że przetrwał pożar. We wrześniu pod spaloną poprzeczną belką robotnicy odkryli dzieło w stanie niemal nienaruszonym.

Obraz

Wśród obrazów, które wcześniej trafiły do renowacji, jest także inny obraz Matki Bożej Bolesnej - „La Dolorosa” - związany z cudownym wydarzeniem, do którego miało dojść w 1771 roku. Misja św. Gabriela Archanioła była jedną z tych, która odniosła największy sukces ewangelizacyjny z sieci fundacji na terenie obecnego stanu Kalifornia, a w 1781 roku stworzyła podwaliny dla aglomeracji Los Angeles. W tym roku pomniki jej inicjatora i fundatora stały się przedmiotem aktów wandalizmu ze strony lewackich grup wywołujących protesty w USA, wymierzone rzekomo w rasizm i kolonializm. Postać franciszkanina uznano za symbol prześladowań rdzennych mieszkańców tych ziem.

Dezinformacja i obrazy generowane AI w kontekście pożarów w Kalifornii

Los Angeles, drugie co do wielkości miasto w Stanach Zjednoczonych, stało się epicentrum pożarów, które spustoszyły zachodnie wybrzeże USA w styczniu 2025 roku. Według danych oficjalnych, do 28 stycznia zginęły już 29 osoby, ogień zamienił całe rejony w zgliszcza i pozbawił tysiące ludzi dachu nad głową. Pożary wywołały również falę dezinformacji w Internecie.

Zamieszczony 13 stycznia 2025 roku post na stronie „Przyjaciele Jezusa”, mającej 81 tys. obserwujących, zyskał ponad 781 udostępnień. Zdjęcie krążące w mediach społecznościowych przedstawia niewielki kościółek z czerwonym dachem i wieżą, na szczycie której umieszczony jest krzyż. Wokół budynku widoczne są zgliszcza, gruz i nadpalone drzewa, co sugeruje, że zniszczenia spowodowane zostały przez pożary. W tle widać gęsty dym na tle zachmurzonego nieba i oceanu.

Narzędzia do weryfikacji, takie jak Sightengine oraz The Hive, wskazują, że to nie jest zdjęcie, lecz obraz wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji. Oba programy wskazały wysokie prawdopodobieństwo użycia AI - Sightengine: 87 proc., The Hive: 97,5 proc. Podobnego kościoła nie znajdziemy w Kalifornii. Obraz przeanalizowała również redakcja factcheckingowa Logically Facts. Analiza eksperta kryminalistyki mediów cyfrowych, profesora Hany Farida, również wykazała niespójności w obrazie, takie jak nienaturalnie rozgałęziające się pnie drzew, łączące cechy palm i drzew liściastych.

Porównanie AI-wygenerowanego obrazu ocalałego kościoła z rzeczywistą mapą pożarów w Kalifornii

Yannina Diaz, dyrektor ds. relacji z mediami w archidiecezji Los Angeles, przekazała AFP 21 stycznia 2025 roku, że jedynym budynkiem kościoła katolickiego całkowicie zniszczonym przez pożar w Palisades jest kościół Bożego Ciała, jednak obraz z postów „nie przedstawia kościoła Bożego Ciała”. Kilka kościołów, o których wiadomo, że zostały zniszczone podczas styczniowych pożarów w południowej Kalifornii, to na przykład kościół Altadena Community Church oraz episkopalny kościół Św. Mateusza (zniszczony częściowo) w Pacific Palisades. Zniszczona kościół Altadena Community Church po pożarze Eaton w dzielnicy Altadena, w hrabstwie Los Angeles, Kalifornia 21.01.2025 r.

Wygenerowane obrazy zalewają internet. Polska Agencja Prasowa zapytała o cel tworzenia podobnych obrazów medioznawczynię dr Ilonę Dąbrowską z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zdaniem ekspertki celem może być doskonalenie sztucznej inteligencji, wygenerowanie ruchu na stronie czy zbadanie reakcji użytkowników. W obliczu chaosu informacyjnego, który towarzyszy klęskom żywiołowym, zawsze warto zachować czujność.

Cuda pośród zgliszcz: Ocalałe obiekty sakralne w pożarach w USA

W obliczu niszczycielskich pożarów, które regularnie nawiedzają Stany Zjednoczone, szczególnie Hawaje i Kalifornię, historie cudownie ocalałych obiektów sakralnych i relikwii budzą nadzieję i stają się symbolem niezłomnej wiary. Te niezwykłe zdarzenia, od nienaruszonego kościoła na Maui po ocalałe figury i Najświętszy Sakrament, inspirują i pocieszają społeczności dotknięte tragedią. Równocześnie, w przestrzeni internetowej, pojawiają się fałszywe doniesienia i obrazy generowane sztuczną inteligencją, co wymaga szczególnej ostrożności w weryfikacji informacji.

Kościół Maria Lanakila na Maui: Cud w Lahainie

Pożar na Maui, w którym doliczono się dotychczas 111 ofiar, ale może ich być nawet dziesięciokrotnie więcej - największy w Stanach Zjednoczonych od 1918 roku (w pożarze w stanach Minnesota i Wisconsin zginęło wówczas 457 osób) - był prawdopodobnie wynikiem zwarcia w układach elektrycznych po uderzeniu huraganu Dora na Hawaje 8 sierpnia. W ogniu krytyki znalazła się w związku z tym firma Power Hawaiian, która nie przerwała dostaw prądu mimo różnych ostrzeżeń.

Kościół Maria Lanakila przed pożarem, otoczony zgliszczami

Wśród całkowicie zniszczonego miasta Lahaina na Hawajach, cudownie ocalał zabytkowy kościół Maria Lanakila (po hawajsku Matki Bożej Zwycięskiej). Kapłan, będący jednocześnie proboszczem kościoła św. Pawła we wschodniej części wyspy, do której ogień nie dotarł, w rozmowie z dziennikiem telewizyjnym "Nation News" 15 sierpnia nazwał to zdarzenie "trudnym do uwierzenia cudem". Zapytał retorycznie: "Jak to jest możliwe, że nie uschły nawet znajdujące się w kościele przy ołtarzu kwiaty, podczas gdy tuż obok spłonęła cała szkoła?". Zdaniem rozmówcy, "naszemu życiu towarzyszą różne duchowe oznaki tego, że Bóg opiekuje się nami", a w wypadku kościoła Maria Lanakila "niewątpliwie stanowi to dużą pociechę dla dotkniętych tragedią mieszkańców Lahainy".

Do cudownie ocalałego kościoła i na miejsce tragedii przybył 13 sierpnia biskup Honolulu Larry Silva i w towarzystwie ośmiu księży odprawił tam Mszę świętą. Obiecał też zorganizowanie kościelnego wsparcia dla mieszkańców tego zniszczonego miasta, którzy w wypowiedzi dla "New York Timesa" z 15 sierpnia skarżyli się, że "zostali zostawieni samym sobie".

Historia Kościoła Maria Lanakila

Kościół Maria Lanakila jest zabytkiem historycznym. Pierwszą tymczasową kaplicę katolicką wzniesiono tam w 1846 roku dzięki staraniom przybyłych z Francji misjonarzy ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. W 1858 roku ksiądz Albert Boullion doprowadził do konsekracji pierwszego kościoła parafialnego. W latach 1927-28 na jego fundamentach zbudowano istniejący do dziś kościół murowany, uznany 29 grudnia 1962 roku za ważny obiekt zabytkowy.

Działający od lat w Japonii polski dominikanin o. Paweł Janociński zauważył, że "katolicki kościół w Lahainie cieszy się dużym zainteresowaniem Japończyków, z których wielu osiedliło się na Hawajach w XIX wieku (tak jak zapewne przodkowie wspomnianego ks. T. Watanabego). Kilka razy otrzymałem od tutejszych katolików, którzy byli tam na wakacjach, różne pamiątki z tego kościoła. Uważali oni tę świątynię za «dobre miejsce do modlitwy»" - powiedział zakonnik.

Figury świętych ocalałe z pożarów w Kalifornii: Historia rodziny Halpin

Pożary szalejące w południowej Kalifornii zniszczyły dom rodziny Halpinów, pozostawiając jedynie zgliszcza. Wśród ruin niespodziewanie ocalała figura Matki Boskiej, co dla rodziny stało się symbolem nadziei i siły wiary. Ten niezwykły moment zjednoczył ich w modlitwie, którą podzielili się z całym światem.

Dom rodziny Halpin w Kalifornii został zniszczony przez pożar Eaton, który spustoszył okolicę. Po powrocie na teren ich posiadłości, z której nic nie zostało poza zgliszczami, rodzina odkryła, że figura Matki Boskiej oraz figura Świętego Józefa pozostały w nienaruszonym stanie. „To było niesamowite, jak wszystko zostało spalone, a figura Matki Boskiej i Świętego Józefa były w idealnym stanie” - powiedział Peter Halpin, ojciec rodziny, w rozmowie z programem „Fox & Friends Weekend”.

Ocalałe figury Matki Boskiej i Świętego Józefa wśród zgliszcz domu rodziny Halpin

Rodzina Halpin zawsze była mocno związana z wiarą, a ich dom był poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. „Nasz dom jest poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa i zawsze tak było” - powiedział Peter Halpin. Halpinowie, wspólnie z szóstką swoich dzieci i bliskimi, oddali się modlitwie, a moment ten został uwieczniony w nagraniu wideo, które szybko rozeszło się w internecie, stając się wiralem. Żona Petera, Jackie Halpin, przeżyła silne emocje, kiedy zobaczyła zdjęcie wykonane przez zięcia, które pokazywało nietkniętą figurę Matki Boskiej. „To była moja intencja - pojechać tam, pomodlić się i podziękować Bogu, że jesteśmy bezpieczni” - powiedziała Jackie. Jak relacjonuje Jackie, śpiew, który można usłyszeć na nagraniu, pojawił się naturalnie. W obliczu tych tragedii rodzina Halpin, podobnie jak wiele innych, trzyma się wiary i nadziei.

Uratowany Najświętszy Sakrament: Kościół Wcielenia Pańskiego

W ubiegłym roku, w Kościele pw. Wcielenia Pańskiego doszło do pożaru, którego powody wciąż są nieznane. Henry i Paula Konesowie wyznali, że byli zdruzgotani pożarem swego parafialnego kościoła, jednak fakt, że z pożogi ocalał Najświętszy Sakrament, dał im poczucie nadziei. Parafianie od początku podkreślali, że po tym pożarze otrzymali pocieszenie od Boga. "Wielu z nas wierzy, że Eucharystia była tą łaską pocieszenia" - wyznał 59-letni Henry w rozmowie z "National Catholic Register". Dla 50-letniej Pauli odnalezienie Hostii było przesłaniem od Pana pośród smutku.

William Holiday, w kontekście starań Kościoła w Stanach Zjednoczonych o odnowę eucharystyczną, opisał swoją parafię jako bardzo gościnną i zżytą. Przywołał m.in. cotygodniową inicjatywę Catholics Night Out, która polega na tym, że po sobotniej wieczornej Eucharystii parafianie wychodzą na wspólną kolację. "Budynku nam na pewno brakuje, ale nasze wzajemne oddanie liczy się dużo bardziej" - podkreśliła Paula.

W jednej z parafialnych sal zorganizowano wystawę dokumentującą zniszczenia wywołane pożarem i ocalenie Najświętszego Sakramentu. Stan Hostii zbadał ordynariusz miejsca, bp Steven Lopes z Ordynariatu św. Piotra dla byłych anglikanów. Po otwarciu wraz z proboszczem stwierdzono, że Hostia była nieuszkodzona, choć kryształowy pojemnik, w którym była przechowywana, sczerniał w wyniku ognia. Przed ocalonym z pożogi Najświętszym Sakramentem wciąż modlą się parafianie. Monstrancja została wystawiona w sali parafialnej, która stała się tymczasowym kościołem.

Wystawiony Najświętszy Sakrament po pożarze, w tymczasowej sali parafialnej

Ocalały obraz w Misji Świętego Gabriela Archanioła

Kościół Misji pw. św. Gabriela Archanioła, którą założył w 1771 roku św. Juniper Serra, spłonął 11 lipca. Zniszczony został drewniany dach i wnętrze świątyni. Kilka miesięcy przed dramatycznymi zdarzeniami liczne dzieła sztuki z kościoła przeniesiono do innego budynku, gdzie zostały odnowione w ramach przygotowań do jubileuszu 250. rocznicy założenia fundacji misyjnej. Dzięki darowiznom archidiecezja Los Angeles zebrała do tej pory około 200 tys. dolarów na odbudowę.

Jedynym dziełem sztuki, jaki pozostał w kościele, był obraz przedstawiający Najświętszą Maryję Pannę Bolesną na tle ciemnego krajobrazu. Okazało się, że przetrwał pożar. We wrześniu pod spaloną poprzeczną belką robotnicy odkryli dzieło w stanie niemal nienaruszonym.

Obraz

Wśród obrazów, które wcześniej trafiły do renowacji, jest także inny obraz Matki Bożej Bolesnej - „La Dolorosa” - związany z cudownym wydarzeniem, do którego miało dojść w 1771 roku. Misja św. Gabriela Archanioła była jedną z tych, która odniosła największy sukces ewangelizacyjny z sieci fundacji na terenie obecnego stanu Kalifornia, a w 1781 roku stworzyła podwaliny dla aglomeracji Los Angeles. W tym roku pomniki jej inicjatora i fundatora stały się przedmiotem aktów wandalizmu ze strony lewackich grup wywołujących protesty w USA, wymierzone rzekomo w rasizm i kolonializm. Postać franciszkanina uznano za symbol prześladowań rdzennych mieszkańców tych ziem.

Dezinformacja i obrazy generowane AI w kontekście pożarów w Kalifornii

Los Angeles, drugie co do wielkości miasto w Stanach Zjednoczonych, stało się epicentrum pożarów, które spustoszyły zachodnie wybrzeże USA w styczniu 2025 roku. Według danych oficjalnych, do 28 stycznia zginęły już 29 osoby, ogień zamienił całe rejony w zgliszcza i pozbawił tysiące ludzi dachu nad głową. Pożary wywołały również falę dezinformacji w Internecie.

Zamieszczony 13 stycznia 2025 roku post na stronie „Przyjaciele Jezusa”, mającej 81 tys. obserwujących, zyskał ponad 781 udostępnień. Zdjęcie krążące w mediach społecznościowych przedstawia niewielki kościółek z czerwonym dachem i wieżą, na szczycie której umieszczony jest krzyż. Wokół budynku widoczne są zgliszcza, gruz i nadpalone drzewa, co sugeruje, że zniszczenia spowodowane zostały przez pożary. W tle widać gęsty dym na tle zachmurzonego nieba i oceanu.

Narzędzia do weryfikacji, takie jak Sightengine oraz The Hive, wskazują, że to nie jest zdjęcie, lecz obraz wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji. Oba programy wskazały wysokie prawdopodobieństwo użycia AI - Sightengine: 87 proc., The Hive: 97,5 proc. Podobnego kościoła nie znajdziemy w Kalifornii. Obraz przeanalizowała również redakcja factcheckingowa Logically Facts. Analiza eksperta kryminalistyki mediów cyfrowych, profesora Hany Farida, również wykazała niespójności w obrazie, takie jak nienaturalnie rozgałęziające się pnie drzew, łączące cechy palm i drzew liściastych.

Porównanie AI-wygenerowanego obrazu ocalałego kościoła z rzeczywistą mapą pożarów w Kalifornii

Yannina Diaz, dyrektor ds. relacji z mediami w archidiecezji Los Angeles, przekazała AFP 21 stycznia 2025 roku, że jedynym budynkiem kościoła katolickiego całkowicie zniszczonym przez pożar w Palisades jest kościół Bożego Ciała, jednak obraz z postów „nie przedstawia kościoła Bożego Ciała”. Kilka kościołów, o których wiadomo, że zostały zniszczone podczas styczniowych pożarów w południowej Kalifornii, to na przykład kościół Altadena Community Church oraz episkopalny kościół Św. Mateusza (zniszczony częściowo) w Pacific Palisades. Zniszczona kościół Altadena Community Church po pożarze Eaton w dzielnicy Altadena, w hrabstwie Los Angeles, Kalifornia 21.01.2025 r.

Wygenerowane obrazy zalewają internet. Polska Agencja Prasowa zapytała o cel tworzenia podobnych obrazów medioznawczynię dr Ilonę Dąbrowską z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zdaniem ekspertki celem może być doskonalenie sztucznej inteligencji, wygenerowanie ruchu na stronie czy zbadanie reakcji użytkowników. W obliczu chaosu informacyjnego, który towarzyszy klęskom żywiołowym, zawsze warto zachować czujność.

tags: #pozar #kosciola #w #usa #ocalaly