Historia Starego Sącza jest bogata i wielowymiarowa, obejmując okres od pierwszych wieków państwowości polskiej po współczesność. Miasto, położone w malowniczej Kotlinie Sądeckiej, w widłach rzek Dunajca i Popradu, odgrywało ważną rolę na szlakach handlowych łączących Polskę z Węgrami i Europą Południową. Jego rozwój był kształtowany przez fundacje książęce, działalność klasztorną, a także przez liczne klęski żywiołowe, wśród których szczególną rolę odegrały pożary.
Początki i założenie miasta
Choć niektóre źródła sugerują powstanie Sącza w czasach Bolesława Chrobrego, pierwsza historyczna wzmianka o grodzie sądeckim pochodzi z 1224 roku. Kluczowym momentem w historii miasta był rok 1257, kiedy to książę krakowsko-sandomierski Bolesław Wstydliwy nadał swojej żonie, księżniczce Kindze z węgierskiego rodu Arpadów, Ziemię Sądecką. Obszar ten, rozciągający się w trójkącie Biecz - Limanowa - Podoliniec, stał się przedmiotem jej szczególnej troski.
W centralnym punkcie tego regionu, na dogodnym szlaku handlowym, księżna Kinga ufundowała dwa klasztory: męski o regule franciszkańskiej i żeński o regule Świętej Klary. Od tego momentu Stary Sącz zaczął rozwijać się jako ważny ośrodek na tej słabo zaludnionej części Rzeczypospolitej. Miasto, znajdując się pod jurysdykcją klasztoru, rozwijało się u jego boku, doświadczając zarówno wzlotów, jak i upadków, w tym najazdów tatarskich i wojen domowych.
Rozwój urbanistyczny i znaczenie klasztorów
Pierwsza lokacja miasta, związana z okresem jego powstania, charakteryzowała się planem owalnicowym, typowym dla średniowiecznych osad targowych. Centrum tego założenia stanowił duży plac z kościołem parafialnym. W późniejszym okresie, w czasach Kazimierza Wielkiego, miało miejsce ponowne lokowanie Starego Sącza na prawie magdeburskim (1358 r.), co wpłynęło na zmianę układu urbanistycznego, wprowadzając plan szachownicowy.
Klasztor Sióstr Klarysek, ufundowany przez księżną Kingę po śmierci męża w 1280 roku, stał się ważnym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego. Wraz z klasztorem Franciszkanów, który powstał w Starym Sączu pod koniec XIII wieku, miasto zyskało na znaczeniu. Klasztory były centrami kultury, a ich działalność przyczyniła się do rozwoju sztuki i rzemiosła. W XVI wieku odnotowano funkcjonowanie licznych cechów, a potwierdzone przez Zygmunta Starego prawo do jarmarków oraz poboru cła świadczyło o rosnącym dobrobycie miasta.
Architektura i zabytki
W Starym Sączu zachowały się liczne zabytki świadczące o jego bogatej historii. Kościół parafialny pw. św. Elżbiety, gotycki z XIV wieku, był wielokrotnie przebudowywany, zachowując jednak swój historyczny charakter. Szczególne znaczenie ma zespół klasztorny Sióstr Klarysek, obejmujący kościół pw. św. Trójcy i klasztor, otoczony kamiennym murem z basztami. Kościół klasztorny, budowany od 1285 roku, zachwyca gotyckimi sklepieniami krzyżowo-żebrowymi oraz bogactwem wyposażenia z XVII i XVIII wieku, w tym słynną amboną w formie "Drzewa Jessego".
W kaplicy św. Kingi znajduje się drewniana figura księżnej z około 1470 roku, a ściany kaplicy, oratorium i nawy zdobią osiemnastowieczne polichromie. W klasztorze przechowywane są cenne zbiory sztuki i archiwaliów, w tym średniowieczne rękopisy muzyczne, świadczące o wysokim poziomie kultury muzycznej regionu.
Tragiczne pożary i ich skutki
Historia Starego Sącza naznaczona jest również tragicznymi wydarzeniami, wśród których dominują pożary. Drewniana zabudowa, kryta słomą, sprzyjała szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Szczególnie dotkliwy dla miasta był rok 1795, w którym ogień trzykrotnie pustoszył Stary Sącz.
Rok 1795: seria niszczycielskich pożarów
Pierwszy i najtragiczniejszy pożar wybuchł 24 kwietnia 1795 roku, w piątek po święcie św. Wojciecha. W ciągu zaledwie dwóch kwadransów, przy silnym wietrze, ogień obrócił w perzynę i popiół całe miasto, w tym 130 domów, 90 stodół, probostwo farne i szpitalne wraz z kościółkiem św. Krzyża i kaplicą św. Trzeciego pożaru tego samego roku, 19 listopada, w dzień św. Elżbiety, pochłonął kolejne 22 domy. Pogorzelcy, zmagając się z ostrą zimą, musieli szukać schronienia u rodzin i sąsiadów.
Trzy miesiące później, 8 sierpnia 1795 roku, burza gradowa i pożar od pioruna zniszczyły zbiory mieszkańców, spłonęło kilka stodół, a wiatr zrywał dachy z domów. Te klęski doprowadziły wielu mieszkańców do ruiny majątkowej.
Odbudowa i jej wyzwania
Miasto starało się jak najszybciej odbudować zniszczenia. Już następnego dnia po największym pożarze, magistrat zwrócił się do dyrekcji kamery z prośbą o ulgi podatkowe i przydział materiałów budowlanych. Mieszkańcy otrzymali asygnaty na drewno z lasów kameralnych oraz ulgi podatkowe. Zarząd miejski zezwolił również na wycięcie drzew z lasu miejskiego i udzielił pożyczek pieniężnych 85 osobom.
Zamożniejsi obywatele stawiali w rynku i przyległych uliczkach domy murowane. Dla wielu rodzin klęska pożaru oznaczała jednak całkowitą ruinę. Mieszczanie pozbywali się gruntów ornych lub sprzedawali nadpalone domostwa, by zdobyć środki na odbudowę lub życie. Wiele budynków publicznych i sakralnych nie zostało już nigdy odbudowanych, w tym ratusz, kościółek szpitalny św. Krzyża wraz z probostwem i szpitalem, czy kaplica św.
Kolejne pożary w XIX wieku
Kolejne pożary nawiedzały Stary Sącz w styczniu 1799 roku, kiedy to ogień, według zapisek Wincentego Reszkiewicza, został podłożony celowo. Spłonęło wówczas 30 stodół ze zbiorami, pogłębiając nędzę niedawnych pogorzelców, którzy zaciągnęli długi na odbudowę. Dachy kryte słomą stodoły paliły się często.
30 kwietnia 1800 roku pożar w stodole Antoniego Rucińskiego, dzięki energicznej akcji ratowniczej, został szybko ugaszony, a spłonęło tylko 7 stodół. Po tym zdarzeniu magistrat ponownie wydał zarządzenie nakazujące wymianę dachów słomianych na gontowe. Mimo środków ostrożności, kroniki miejskie i klasztorne nadal odnotowują liczne pożary. 5 listopada 1811 roku spaliło się całe Podgórze, a około 1820 roku palił się sam Stary Sącz. W kolejnych latach miały miejsce pożary na Podmajerzu i w Cyganowicach (1824 r.), stodoły koło cmentarza (1825 r.) oraz domy w pobliżu klasztoru na Kestnerówce (1835 r.).

Stary Sącz w historii Polski
Historia Starego Sącza jest ściśle związana z historią Polski. Miasto było świadkiem ważnych wydarzeń politycznych i społecznych, a jego rozwój odzwierciedlał losy regionu i kraju.
Okres zaborów i odzyskanie niepodległości
Po aneksji przez Austrię w 1770 roku i przyłączeniu do monarchii Habsburgów, Stary Sącz doświadczył zmian administracyjnych. Cesarz Józef II odebrał Klaryskom władztwo nad miastem i okolicznymi wsiami, a w 1782 roku skasowano oba klasztory franciszkańskie. W roku 1795, po wielkim pożarze, zniszczone drewniane zabudowania mieszczańskie zaczęto zastępować konstrukcjami murowanymi.
W okresie autonomii galicyjskiej Stary Sącz stał się ośrodkiem silnego ruchu narodowego, ludowego i socjalistycznego. Impulsem do rozwoju było wybudowanie pod koniec XIX wieku linii kolejowej Tarnów-Leluchów. W tym czasie miasto liczyło ponad 4500 mieszkańców. Okres międzywojenny przyniósł szereg inwestycji, a estetyką miasta zajmował się Komitet Rozbudowy Miasta. Wojna przyniosła jednak straty w ludziach i majątku, a Sądecczyzna była aktywnym ośrodkiem ruchu oporu.
Współczesność i dziedzictwo
Po zakończeniu II wojny światowej Stary Sącz rozwijał się nieco na uboczu sąsiedniego Nowego Sącza. Podtrzymaniu lokalnej tożsamości służy Muzeum "Dom na Dołkach" oraz Towarzystwo Miłośników Starego Sącza. Szczególnie ważnym wydarzeniem była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II, który 16 czerwca 1999 roku kanonizował tu św. Kingę podczas uroczystej mszy świętej. W 2018 roku Prezydent RP Andrzej Duda wpisał zespół staromiejski Starego Sącza wraz z Klasztorem Klarysek na listę Pomników Historii.
Obecnie Stary Sącz jest ważnym ośrodkiem turystycznym i kulturalnym. Odbywa się tu Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej, a miasto jest siedzibą klubów sportowych MKS Sokół Stary Sącz i MUKS Poprad Stary Sącz. Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Starym Sączu, założona w 1874 roku, cieszy się długą tradycją i od 1995 roku jest włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
25 Rocznica Kanonizacji bł. Kingi Stary Sącz. Msza.
Ochotnicza Straż Pożarna w Starym Sączu
Historia Starego Sącza jest również nierozerwalnie związana z dziejami Ochotniczej Straży Pożarnej. Jednostka ta, jako najdłużej działająca organizacja społeczna w mieście, ma bogatą przeszłość, która została opisana w publikacji Jerzego Gutkowskiego.
145-lecie OSP i promocja monografii
W ostatnich latach obchody 145-lecia OSP w Starym Sączu połączono z promocją książki Jerzego Gutkowskiego "Ochotnicza Straż Pożarna w Starym Sączu 1874 - 2019". Uroczystość odbyła się w budynku Powiatowej i Miejsko-Gminnej Biblioteki im. Wiktora Bazielicha. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz samorządowych, strażacy, mieszkańcy oraz autor publikacji.
Wkład strażaków w walkę o wolność
Monografia Jerzego Gutkowskiego szczegółowo opisuje historię jednostki, ze szczególnym uwzględnieniem wkładu starosądeckich strażaków w walkę o niepodległość Polski. Warto przypomnieć, że w Starym Sączu istniała unikalna w skali kraju Powiatowa Szkoła Pożarnicza, która działała pod okupacją niemiecką od 1942 roku. Poza szkoleniami typowo pożarniczymi, odbywały się w niej także szkolenia wojskowe.
Artykuł Jerzego Gutowskiego na temat udziału strażaków w walkach niepodległościowych ukazał się również w "Przeglądzie Pożarniczym". Publikacja ta stanowi ważny dokument historii miasta i jego mieszkańców.
