Po południu we wtorek doszło do pożaru elektrycznego samochodu marki Tesla. Pojazd zapalił się w strefie płatnego parkowania w Piotrkowie Trybunalskim w województwie łódzkim. Była to Tesla Model S po faceliftingu, czyli auto wyprodukowane po 2016 roku, sądząc po wyglądzie i napisie na tylnej klapie.

Przebieg zdarzenia i działania straży pożarnej
Do zdarzenia doszło na parkingu przy ulicy Toruńskiej w Piotrkowie. Straż pożarna wezwana na miejsce, ze względu na duże zadymienie, wstrzymała ruch na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Toruńskiej. Akcja strażaków trwała blisko pięć godzin.
Młodszy brygadier Wojciech Pawlikowski z Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim poinformował, że pożar rozpoczął się w ogniwach elektrycznych samochodu. W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Z powodu znacznego zadymienia konieczne było wstrzymanie ruchu na skrzyżowaniu przy ul. Wojska Polskiego.
Wyzwania w gaszeniu samochodów elektrycznych
Pożary elektrycznych pojazdów, w tym Tesli, są uznawane za trudne do ugaszenia. Głównym problemem jest bateria, do której ciężko się dostać. Co więcej, składa się ona z połączonych ogniw, które w wyniku reakcji łańcuchowej mogą szybko się zapalić. Reakcja, która zachodzi w uszkodzonych ogniwach elektrycznych, sama podtrzymuje proces spalania i reakcję egzotermiczną.

Taktyka gaszenia i użycie specjalistycznego sprzętu
Strażakom udało się obniżyć temperaturę palących się ogniw. Na miejsce sprowadzono także specjalny kontener, w którym miał być zatopiony samochód w celu schłodzenia ogniw, co jest bardzo częstą metodą gaszenia pojazdów elektrycznych. Mł. bryg. Pawlikowski wyjaśnił, że w razie, gdyby pożaru nie udawało się ugasić, samochód musiałby zostać zatopiony w wodzie, a ogniwa doprowadzone do takiej temperatury, aby reakcja już nie zachodziła.
Gaszenie samochodów elektrycznych stanowi spory problem, tym bardziej że służby ratunkowe mają niewielkie doświadczenie w gaszeniu aut z bateriami litowo-jonowymi i często nie posiadają odpowiedniego sprzętu. Jeśli zapali się akumulator wysokonapięciowy, jego ugaszenie jest możliwe tylko przy użyciu dużej ilości wody. Czasami strażacy rozcinają obudowę akumulatora, aby nalać wody do środka i skutecznie ugasić ogniwa.
Ostatecznie strażacy w Piotrkowie Trybunalskim nie skorzystali z kontenera, który został wynajęty od prywatnej firmy. Pomimo trudności, udało im się opanować pożar, obniżając temperaturę ogniw.
Konsekwencje pożaru i przyszłość pojazdu
W wyniku zdarzenia nikt nie został ranny. Jednak Tesla po pożarze nadaje się jedynie do utylizacji. Pojazd spłonął doszczętnie.
Warto zaznaczyć, że samochody elektryczne nie mają większej tendencji, aby stawać w ogniu częściej niż auta spalinowe, jednak pożary pojazdów z napędem elektrycznym zawsze stanowią wyzwanie dla straży pożarnej.
tags: #pozar #tesli #piotrkow #trybunalski