Pożary w schroniskach dla zwierząt: dramatyczne wydarzenia i apele o pomoc

W ostatnich miesiącach w Polsce doszło do serii tragicznych pożarów, które dotknęły schroniska dla zwierząt. Te dramatyczne wydarzenia, choć różniące się szczegółami, łączy ogrom zniszczeń i natychmiastowa mobilizacja społeczeństwa do pomocy. Poniżej przedstawiamy informacje o dwóch znaczących incydentach, które miały miejsce w schroniskach w Obłężu i Dąbrówce.

Pożar w schronisku "Bubinkowo" w Obłężu

Jedno z najtragiczniejszych zdarzeń rozegrało się w sobotę 15 listopada w miejscowości Obłęże w gminie Kępice, w powiecie słupskim na Pomorzu. Tuż po godzinie 15:30 lokalna straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze w ośrodku BUBA Centrum Pomocy Zwierzętom Fundacja i Schronisko dla Zwierząt, znanym również jako „Bubinkowo”.

Tematyczne zdjęcie przedstawiające dymiący budynek schroniska po pożarze

Okoliczności zdarzenia i akcja ratunkowa

Ogień pojawił się na poddaszu głównego budynku, w którym przebywały zwierzęta, a następnie błyskawicznie się rozprzestrzenił. Jak opowiadał w rozmowie z RMF FM Radosław Waszkiewicz, założyciel schroniska, o pożarze powiadomił ich pies.

„Powiadomił mnie pies. Jest to mały pies o imieniu Karol, który zaczął szczekać w nietypowy sposób. Kiedy wyszedłem, żeby spróbować go uspokoić, sprawdzić co się dzieje, bo po prostu zadziwił mnie sposób, w jaki on szczekał. Nigdy tego nie słyszałem wcześniej (...). Jak spojrzałem w górę, to zobaczyłem kłęby dymu, które się wydostają po prostu spod całego dachu. W budynku, który stanął w płomieniach, przebywało około trzydziestu zwierząt. Zdążyłem zadzwonić na 112 szybko powiadomić, wytłumaczyć, o co chodzi.” - relacjonował Radosław Waszkiewicz.

Dzięki błyskawicznej reakcji założyciela i pomocy strażaków udało się ewakuować wszystkie zwierzęta na zewnątrz. W akcji gaśniczej uczestniczyło dziesięć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki OSP Korzybie, Barcino, Kępice, Sławno oraz wsparcie ze Słupska. Starszy kapitan Adam Wysocki z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku potwierdził, że obiekt częściowo był mieszkalny, a częściowo pełnił funkcję schroniska. Strażacy opanowali pożar po około dwóch godzinach. „Nie mieliśmy rannych ani hospitalizowanych” - dodał st. kpt. Wysocki.

Pożar Kampera marki Fiat. Ostrów Wielkopolski. ul. Witosa. Interwencja Straży Pożarnej.

Skala zniszczeń i straty

Skala zniszczeń w schronisku w Obłężu jest ogromna. To, co nie spłonęło, zostało uszkodzone przez wodę użytą podczas akcji gaśniczej. Maciej Chaberski, zastępca burmistrza Kępic, informował, że budynek będzie musiał zostać wyburzony i postawiony na nowo. Według wstępnych szacunków koszty budowy mogą wynieść nawet milion złotych.

Radosław Waszkiewicz podkreślał, że straty są przeogromne, a placówka zdruzgotana. „W tej chwili oprócz zwierząt nie mamy nic. Zostało trochę karmy, która szczęśliwie się uchowała. Mamy przed sobą morze pracy, sprzątania, ale też czekania” - mówił założyciel stowarzyszenia. Dodał również: „Jedyne, co cieszy, że te zwierzaki poprzeżywały.” Schronisko Buba Centrum Pomocy Zwierzętom działało w tym miejscu od czterech lat, choć historia organizacji sięga dekady, a formalnie od 2020 roku. Wcześniej psy miały tam przestronne boksy, bardziej przypominające pokoje niż typowe schroniskowe warunki.

Apel o wsparcie i odbudowa

Gmina Kępice poinformowała, że trwa szczegółowe szacowanie strat oraz przygotowywanie listy najpotrzebniejszych rzeczy, które pozwolą jak najszybciej przywrócić schronisko do funkcjonowania. Maciej Chaberski, zastępca burmistrza Kępic, zapewnił: „Na pewno nie pozostawimy bez pomocy ani zwierząt, ani ich ukochanego opiekuna”.

W obliczu tych wydarzeń w sieci została uruchomiona zbiórka, z której dochód ma zostać przeznaczony na pokrycie najbardziej pilnych potrzeb. Na portalu ratujemyzwierzaki.pl ruszyła zbiórka pieniędzy na odbudowę placówki. „Straty są ogromne, przeogromne, a my jesteśmy zdruzgotani. Najważniejsze jednak, że żadne zwierzę nie zginęło - udało się je wszystkie ewakuować w oparach dymu i ognia. Obecnie uruchamiamy zbiórkę, która jest wstępną wersją roboczą - będziemy ją aktualizować na bieżąco.” - czytamy w apelu. Władze apelują o cierpliwość, obiecując, że wkrótce podane zostaną szczegóły dotyczące form wsparcia. Wydarzenia w Obłężu zwracają uwagę na siłę lokalnej społeczności, która w obliczu kryzysu potrafi się zjednoczyć i działać na rzecz wspólnego dobra.

Infografika przedstawiająca główne potrzeby schroniska po pożarze: fundusze, materiały budowlane, karma

Tragiczny pożar w schronisku OTOZ Animals w Dąbrówce

Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 stycznia, około godziny 2:00, w schronisku OTOZ Animals w Dąbrówce (gmina Luzino).

Przebieg zdarzeń i ofiary

Na miejscu zdarzenia zastano pożar w jednym z wydzielonych pomieszczeń budynku gospodarczego na terenie schroniska. Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palące się pomieszczenie. Ze względu na dużą ilość łatwopalnych materiałów, takich jak koce, poduszki, gąbki i cienkie drewniane listwy, w budynku powstało silne zadymienie. Praca ratowników prowadzona była w aparatach OUO oraz przy pomocy kamer termowizyjnych. W trakcie działań ewakuowano na zewnątrz butlę z gazem propan-butan 10,5 kg i umieszczono ją w beczce wypełnionej wodą oraz śniegiem.

Niestety, ten pożar miał znacznie tragiczniejsze skutki dla zwierząt. Z wielką ofiarnością pracownicy schroniska uratowali z płomieni 5 psów i 24 koty. Niestety, nie udało się uratować 11 psów i kilkunastu kotów. Pozostałe czworonogi udało się ewakuować i zapewnić im bezpieczeństwo.

Zdjęcie przedstawiające zniszczenia po pożarze w schronisku w Dąbrówce

Ewakuacja i pomoc dla ocalałych zwierząt

Część zwierząt ewakuowanych z budynku została rozlokowana w bezpiecznym miejscu na terenie schroniska. Schronisko OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni udzieliło schronienia ocalałym zwierzętom z tragicznego pożaru w Dąbrówce. Dzięki szybkiej decyzji prezydent Gdyni, Aleksandry Kosiorek, do Ciapkowa trafiło 8 psów i kot. Zwierzęta są w dobrej kondycji fizycznej.

Jarosław Florek, kierownik, podkreślił, że w tak dramatycznych sytuacjach naturalnym odruchem jest wzajemna pomoc. „Zwierzęta są bezbronne i nie poradzą sobie same. To nasza odpowiedzialność, by im pomóc. Nigdy też nie wiemy, kiedy my sami znajdziemy się w potrzebie i będziemy oczekiwać wsparcia” - zaznaczył.

Potrzeba wsparcia i adopcji

W gdyńskim schronisku Ciapkowo na kochającą rodzinę czeka osiem szczególnych psów i kot - zwierzęta ocalałe z pożaru w Dąbrówce, które bardziej niż kiedykolwiek potrzebują pomocy. Miasto Gdynia solidaryzuje się i wspiera placówkę oraz jej podopiecznych. W celu wsparcia schroniska w Dąbrówce uruchomiono zbiórkę charytatywną. Środki przeznaczone zostaną na odbudowę zniszczonych budynków, zakup karmy, leków oraz opiekę weterynaryjną dla zwierząt. Każda wpłata ma ogromne znaczenie. Dane kontaktowe schroniska w Dąbrówce dostępne są na stronie OTOZ Animals.

Tragedia ta przypomina, jak ważna jest empatia i zaangażowanie w pomoc tym, którzy sami nie są w stanie o nią poprosić. Każdy gest, od wsparcia materialnego po adopcję, może uratować życie. „Jeśli ktoś z Państwa chciałby i mógłby podarować psiakom swój dom, gorąco zachęcam do adopcji” - apeluje prezydent Aleksandra Kosiorek.

Zdjęcie zwierząt uratowanych z pożaru, przebywających w nowym, bezpiecznym miejscu

Pożar Kampera marki Fiat. Ostrów Wielkopolski. ul. Witosa. Interwencja Straży Pożarnej.

tags: #pozar #w #schronisku #dla #zwierzat