Marka Praga, choć często kojarzona z solidnymi ciężarówkami wojskowymi i użytkowymi, ma w swojej bogatej historii również znaczące epizody związane z pojazdami strażackimi. Od czechosłowackiej ikony Praga V3S, adaptowanej do cywilnych zastosowań, po polską produkcję specjalistycznych wozów strażackich w Oświęcimiu - ewolucja tych pojazdów to fascynująca opowieść o inżynierii, potrzebach społecznych i trudnych realiach historycznych.
Początki i rozwój marki Praga
Założenie i ekspansja
Praska firma samochodowa „Praga” powstała w 1909 roku. Jej nazwa miała przywoływać wrażenie międzynarodowej marki, stąd pochodzi od łacińskiego tłumaczenia miejsca pochodzenia - Pragi. Dopiero dwa lata później firma samochodowa z powodzeniem rozpoczęła działalność produkcyjną. František Kec jako główny konstruktor zaprojektował ciężarówkę wojskową, która sprawdziła się w armii austro-węgierskiej. Do 1914 roku praska firma zaczęła także produkować samochody osobowe, których sprzedaż szła pełną parą jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Prezes TG Masaryk jeździł znanym luksusowym modelem Praga Grand 1912. W 1919 roku na czele praskiej firmy ponownie stanął znany projektant František Kec, a dzięki jego nowoczesnemu podejściu firma samochodowa zaczęła rozkwitać.

Przemiany po II wojnie światowej
Po zakończeniu II wojny światowej praskie przedsiębiorstwo motoryzacyjne zostało zmuszone do przeniesienia produkcji na Wysoczany. Firma została znacjonalizowana w 1945 roku, a rok później przeszła pod skrzydła ČKD. W kolejnych latach produkowała wyłącznie samochody ciężarowe i użytkowe. Po Aksamitnej Rewolucji firma przeszła w ręce prywatne, a kilka lat później Praha Čáslav wznowiła produkcję wszystkich pojazdów. Firma zyskała nowego właściciela i obecnie dąży do powrotu do świetności dzięki produkcji luksusowych samochodów wyścigowych z najnowocześniejszym wyposażeniem.
Praga V3S: ikona wszechstronności
Geneza i wyzwania konstrukcyjne
Po zakończeniu II wojny światowej flota samochodowa Czechosłowacji była w opłakanym stanie. Wojsko wystosowało prośbę o zbudowanie ciężarówki, która poradzi sobie nawet w najgorszym terenie, bez większych problemów pokonuje przeszkody, a jej masa w terenie wyniesie maksymalnie 2 tony, a w trybie czuwania 3 tony. Producentowi samochodów z Mladá Boleslav powierzono montaż modelu ciężarówki „V3T” (wojskowy specjalny trzytonowy), a firmie Tatra miała go zbudować. Kopřivnicka fabryka nie była jednak w stanie tego zaakceptować i wzięła inicjatywę w swoje ręce, wypuszczając ciężarówkę T128 w 1950 roku. Wojsko wciąż poszukiwało odpowiedniego kandydata do produkcji ciężarówki, która spełniałaby określone warunki. Projektując Pragę V3S, Praga oparła się na wcześniej testowanych samochodach V3T i Tatra 128.
Praski producent samochodów chciał wyposażyć swoje ciężarówki w sześciocylindrowy silnik o mocy 73,5 kW, chłodzony wodą. Mimo że był lżejszy od chłodzonego powietrzem pięciocylindrowego diesla o mocy 73,5 kW, wojsko zdecydowało się na silnik marki Tatra. Niestety, nie trafili w dziesiątkę i podczas jazdy próbnej prototypu Praga V3S zepsuł się silnik kopřivnicki. W ciągu następnych kilku lat ciężarówka musiała być produkowana jeszcze kilka razy, a drugi prototyp całkowicie spłonął z powodu dwóch połączonych zbiorników i źle umieszczonego akumulatora. Produkcja seryjna została uruchomiona, choć Klement Gottwald Automobile Works wyprodukowała tylko 4 sztuki.

Długowieczność i zastosowania
Ciężarówki Praga V3S, produkowane dla wojska przez praską firmę samochodową, obchodziły 70-lecie od rozpoczęcia produkcji w 1953 roku. Bez żadnych większych zmian były produkowane aż do 1990 roku, co świadczy o ich wyjątkowej historii. Mimo niesprzyjających warunków, jakie musiał znosić kierowca Prag V3S, stała się ona popularna nie tylko w wojsku, gdzie znalazła zastosowanie np. jako karetka pogotowia czy samochód dostarczający sygnał radiowy.
Pragę V3S wykorzystywano również do celów cywilnych, gdzie przerabiano ją na wóz strażacki, dźwig lub mniej popularną fekalię. W Polsce odegrała istotną rolę w branży leśnej, co sprawiło, że do dzisiaj obecne są w żargonie leśników. Jeden z takich pojazdów zachował się we wsi Wysoka Kamieńska, gdzie współcześnie, po wielu latach ciężkiej pracy przy transporcie drewna, nadal sprawia wrażenie używanego i utrzymywanego w sprawności. Prezentowany pojazd doczekał się też nowocześniejszej zabudowy, otrzymując hydrauliczny żuraw z podporami, co znacznie zwiększyło jego praktyczność.
Niezawodność i zdolności terenowe
Praga V3S stała się już w okresie produkcji skrajnie przestarzała, nie zapewniając nawet najmniejszego komfortu kierowcy. Jego wszechstronne zastosowanie było przyćmione przez niewygodne wnętrze, które było bardzo głośne podczas jazdy, a bez wspomagania kierownicy trudno było kontrolować jazdę. Mimo to, miała istotne zalety, będąc prostą, wytrzymałą i bardzo dzielną w terenie. Dzięki wspomnianym uszkodzeniom, np. demontażowi zderzaka, mamy okazję zobaczyć pewien szczegół techniczny, stojący za świetnymi zdolnościami terenowymi tego modelu. Całkowicie odsłonił on most przedni, pokazując, że była to oś o konstrukcji portalowej, podobna jak na przykład w Unimogu. Oznacza to, że główna konstrukcja mostu była przesunięta w górę względem punktu mocowania kół, znacznie zwiększając w ten sposób prześwit, co było kluczowe dla jej możliwości terenowych, również w roli wozu strażackiego.

Polska produkcja samochodów Praga w Oświęcimiu
Powstanie fabryki i współpraca polsko-czeska
W latach 20. XX wieku w Oświęcimiu działało kilkanaście małych i średnich przedsiębiorstw, w tym „Fabryka Maszyn Rolniczych, Odlewnia Żelaza i Metali, Potęga”, która splajtowała w 1928 roku. W tym samym czasie dwaj polscy arystokraci - hr. Artur Potocki i hr. Roger Raczyński - poszukiwali lokalizacji do założenia fabryki samochodów. Nieczynna hala po fabryce „Potęga”, położona obok węzła kolejowego w Oświęcimiu, nadawała się doskonale do uruchomienia montowni aut. Potocki i Raczyński pozyskali do współpracy przedstawicieli czeskiego koncernu Praga.
Konstruktorem samochodów pożarniczych w fabryce macierzystej w Pradze był inż. Josef Kerles. W latach 1919-1926 zaprojektował i wdrożył do produkcji kilkanaście modeli. Polsko-czeska spółka powstała formalnie 13 kwietnia 1929 roku. Początkowo proces technologiczny opierał się na sprowadzaniu z Czech podzespołów i ich montażu pod nadzorem czeskich inżynierów. Po kilkunastu miesiącach rozpoczęto produkcję własną w oparciu o polskie fabrykaty.
Konstrukcja i wyposażenie wozów strażackich Praga AN
Zakład w Oświęcimiu wyspecjalizował się w produkcji samochodów osobowych, ale produkował także ciężarówki, w tym wozy pożarnicze i autopolewaczki. Wersję pożarniczą karosowano na podwoziu oznaczonym symbolem AN (Alfa Nakladni, z j. czeskiego ciężarowy). Oznaczenie to wprowadził wspomniany Josef Kerles. Podwozie dla wersji pożarniczej miało zwiększoną nośność i wynosiło 2150 kg.
W wozach strażackich Praga AN zastosowano otwartą karoserię typu „torpedo”. W przedziale kierowcy umieszczono dwa siedziska obite skórą, natomiast w przedziale bojowym dwie ławy dla ośmioosobowej załogi. Pod ławami znajdowały się podłużne skrzynki na węże ssawne. Obok ław zamontowano po obu stronach zwijadła ręczne na około 60 m węży tłocznych-parcianych. Nad przedziałem bojowym umieszczono rusztowanie na krótkie drabiny hakowe. W tylnej części zbudowano skrzynię do przewozu motopompy przenośnej, a producent informował o możliwości zamontowania na życzenie autopompy.

Charakterystyka techniczna i reputacja
Wysokość samochodu wynosiła 1,90 m, całkowita długość 4,85 m, a szerokość 1,80 m. Pojazd poruszał się z maksymalną prędkością 50 km/h, przy średnim zużyciu paliwa wynoszącym 15 litrów na 100 km. Samochody osobowe produkowane w Oświęcimiu miały opinię bardzo trwałych i wytrzymałych. Pojazdy te zakupili m.in.: Jan Kiepura (śpiewak), Józefina Halama (tancerka), Wincenty Jokiel (założyciel i prezes Kieleckiego Automobilklubu) czy Wojciech Kossak (malarz). Samochody tej firmy wzięły udział w Rajdzie Monte Carlo w 1931 roku.
Koniec polskiej produkcji
Po zajęciu miasta przez hitlerowców zakład w Oświęcimiu przeszedł w ręce niemieckie, jednak nie podjęto już tam produkcji aut.