Polska strażacka społeczność pogrążona jest w żałobie po tragicznej śmierci druha Krystiana Dułaka, wiceprezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach. Zginął on podczas akcji ratowniczo-gaśniczej w Kawlach, gdzie przez ponad tydzień trwały poszukiwania jego ciała.
Okoliczności tragedii w Kawlach
Druh Krystian Dułak zginął w trakcie prowadzonych działań ratowniczo-gaśniczych podczas pożaru zakładu produkcyjnego w Kawlach. Pożar wybuchł w środę, 13 sierpnia 2025 roku, w akumulatorowni na poddaszu zakładu przetwórstwa drobiu. Spaleniu uległo około 3 tys. mkw. hali. W początkowej fazie akcji gaśniczej utracono kontakt z jednym ze strażaków z OSP Sierakowice.
150 STRAŻAKÓW W AKCJI! Wielki pożar hali produkcyjnej w Kawlach
Krystian Dułak, podczas rozpoznania ratowniczego, wpadł z kilku metrów do wnętrza hali. Jego ciało odnaleziono dopiero tydzień później, 20 sierpnia, po intensywnych poszukiwaniach. Niestety, potwierdził się najgorszy scenariusz. Jak podkreślają strażacy z OSP Sierakowice, "nikt z nas nie był przygotowany na taki finał, miała to być normalna akcja ratownicza jak dziesiątki innych, ale niestety stało się inaczej".
Żałoba i hołd dla bohatera
Kondolencje z całej Polski
Z całej Polski płyną kondolencje i wyrazy współczucia dla rodziny Krystiana Dułaka i całej braci strażackiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji napisało: "Odszedł człowiek, który nie wahał się ruszyć na pomoc nawet w najtrudniejszych sytuacjach, który z najwyższym poświęceniem dbał o bezpieczeństwo innych. Łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi zmarłego druha, a także całą społecznością strażacką, składając kondolencje".
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych, również złożył kondolencje: "Ogromna tragedia. Podczas akcji gaśniczej w miejsc. Kawle zginął druh z OSP Sierakowice. Do końca pełnił swoją służbę - z odwagą i sercem - niosąc pomoc innym. Łączę się w bólu z Rodziną, Bliskimi i całą strażacką społecznością. Składam najszczersze kondolencje".
Gmina Sierakowice z ogromnym bólem przyjęła wiadomość o odnalezieniu ciała Krystiana. Wzruszające pożegnanie opublikowała także firma Mielewczyk, na terenie której wybuchł pożar, pisząc: "Pamięć o Jego odwadze i poświęceniu pozostanie w naszych sercach".
Uroczystości i odznaczenia
Krystian Dułak służył w Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach przez 30 lat, z czego przez 10 lat pełnił funkcję wiceprezesa jednostki. Jego poświęcenie zostało uhonorowane pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi nadanym przez Prezydenta RP oraz Odznaką Świętego Floriana "Za Zasługi dla Społeczności Lokalnej" nadaną przez MSWiA. Wcześniej, za swoją służbę, został odznaczony m.in. Krzyżem Rycerskim Świętego Floriana.

45-letni Krystian Dułak pozostawił żonę i osierocił troje dzieci. W związku z tak tragiczną śmiercią, uroczystości pogrzebowe miały charakter państwowy i odbyły się w czwartek, 28 sierpnia, na cmentarzu św. Marcina w Sierakowicach. W uroczystości uczestniczyli m.in. komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, komendant wojewódzki policji nadinsp. Bogusław Ziemba, kapelani krajowi różnych wyznań, przedstawiciele władz państwowych, samorządowcy oraz liczne delegacje strażackie z całego regionu. Towarzyszyły im setki mieszkańców Sierakowic, którzy przyszli oddać hołd bohaterowi.
Żałoba narodowa i hołd syrenami
Gmina Sierakowice ogłosiła żałobę od 21 sierpnia 2025 roku do dnia pogrzebu. W środę, 21 sierpnia, o godzinie 18:00, we wszystkich jednostkach Państwowej Straży Pożarnej w całej Polsce włączono sygnały świetlno-dźwiękowe, aby wspólnie oddać hołd druhowi, który "odszedł na wieczną służbę". Do akcji mogły włączyć się także jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, aby wspólnie upamiętnić tragicznie zmarłego kolegę.
Strażacy z OSP Sierakowice w swoim pożegnaniu napisali: "OSP było tym, co Ciebie napędzało. Dążyłeś do tego, aby nasza jednostka była sprawnie działającym elementem systemu ratunkowego - dla Wszystkich potrzebujących. Sam nigdy nikomu nie odmawiałeś pomocy, zawsze służyłeś radą. Jednak teraz zostałeś powołany przez Św. Floriana do jego Jednostki. My musimy podjąć Twoje wyzwanie i kontynuować Twoje dzieło i dbać o bezpieczeństwo lokalnej społeczności tak jak o tym zawsze mówiłeś. Dla Ciebie nie było rzeczy niemożliwych. Będzie nam brakowało Twojego uśmiechu, poczucia humoru, dobrego słowa, będzie nam tak zwyczajnie Ciebie brakowało jako naszego Przyjaciela i przede wszystkim BOHATERA. W Naszej strażnicy zawsze będzie miejsce dla Ciebie, na zawsze pozostaniesz także w naszych sercach!"