Historia polskiego pożarnictwa dzieje się na naszych oczach, ukazując zarówno dynamiczny rozwój nowoczesnych jednostek, jak i wyzwania, z którymi mierzą się lokalne Ochotnicze Straże Pożarne. Równocześnie, cyfrowe platformy takie jak Remiza.pl odgrywają kluczową rolę w informowaniu i wspieraniu środowiska strażackiego.
Remiza.pl - Wiodący Portal dla Strażaków
Dwie dekady temu portal Remiza.pl powstał z potrzeby chwili, aby strażacy w całej Polsce mieli dostęp do szybkiej, rzetelnej i sprawdzonej informacji. Dziś portal jest największym i najważniejszym portalem branżowym w kraju. Ten sukces nie jest przypadkiem, lecz wynikiem lat pracy, doświadczenia i głębokiej znajomości środowiska, której nie da się nauczyć z dnia na dzień.
Redakcja portalu wyraża chęć dalszego rozwoju, by być jeszcze szybszą, dokładniejszą i bliżej swoich czytelników. Trwają prace nad nowymi projektami, rozwiązaniami i kierunkami, które pozwolą Remiza.pl wejść na kolejny poziom. Od wielu lat rozwijany jest również sklep internetowy www.sklep.remiza.pl, który stanowi naturalne rozszerzenie działalności portalu. Każdy zakup w sklepie ma ogromne znaczenie, umożliwiając dalsze funkcjonowanie i rozwój serwisu bez kompromisów i zbędnego szumu.

Nowe Oblicze Remizy: Sukces OSP Dygowo
To, co jeszcze niedawno wydawało się nierealne członkom Ochotniczej Straży Pożarnej w Dygowie, stało się faktem. Nowa remiza, okazały i charakterystyczny budynek, została uroczyście przekazana społeczności strażackiej Dygowa 16 marca 2024 roku. Przez ostatnie tygodnie druhowie przygotowywali budynek i jego otoczenie do uroczystości otwarcia, wykazując się niezwykłym zaangażowaniem i entuzjazmem. Miało się nieodparte wrażenie, że przygotowują się do otwarcia nie tylko remizy, ale czegoś więcej - domu strażaka.
Nowa siedziba OSP w Dygowie to nie tylko miejsce na sprzęt i wozy bojowe, lecz również miejsce spotkań druhów, szkolenia młodych adeptów pożarnictwa oraz przestrzeń do gromadzenia pamiątek blisko 80-letniej tradycji jednostki. Wielki szacunek należy się strażakom z Dygowa za ich nieustępliwe, trwające dekady działania na rzecz powstania godnej siedziby jednostki, którą można teraz podziwiać przy ulicy Kołobrzeskiej.
Realizacja tej inwestycji wymagała zaangażowania sztabu ludzi, którzy od projektu, poprzez budowę i nadzór, doprowadzili dzieło do szczęśliwego końca. Podczas uroczystości, która była kulminacją wydarzenia, po raz pierwszy udało się zaprosić wszystkie osoby zaangażowane w proces inwestycyjny do wspólnej fotografii. Najważniejszą częścią wydarzenia było symboliczne przecięcie wstęgi. Wstęgę przecinali: dh seniorka Antonina Kropielnicka, byli prezesi OSP Dygowo dh Marian Łomański i dh Jerzy Dymecki, przedstawiciel Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej Dygowo, Wójt Gminy Dygowo Grzegorz Starczyk oraz przewodniczący Rady Gminy Dygowo dh Jerzy Leszczyński. Remizę poświęcił dh ks. dziekan Piotr Niedźwiadek - kapelan ZOSP RP Powiatu Kołobrzeg.

Otwarcie nowej remizy OSP w Piotrowicach
Wyzwania i Problemy Jednostek OSP: Dwie Historie
Niestety, nie wszystkie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej cieszą się taką pomyślnością. Wiele OSP boryka się z problemami, które zagrażają ich istnieniu i zdolności do działania. Poniżej przedstawiamy dwie takie historie.
Osłabienie i Upadek Lokalnej OSP
Pewna jednostka OSP, której nazwa nie została ujawniona, przez kilkadziesiąt lat prężnie działała w swojej miejscowości. Jej remiza była budowana przez pierwszych członków, którzy na jej budowę wyłożyli środki z własnej kieszeni. Jednak po śmierci prezesa jednostka zaczęła niszczeć. Członkowie stawali się coraz mniej aktywni, a samochód, który otrzymała (będący własnością Gminy), został jej odebrany na rzecz innej jednostki, działającej w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG). Zdaniem autora, taka centralizacja to "strzał w stopę" bezpieczeństwu lokalnemu.
Brakowało osoby, która „ogarnęłaby” sytuację, a Gmina nie była przychylnie nastawiona do OSP, co pogłębiło problemy. Sama remiza, choć zbudowana przez strażaków, jest własnością Gminy i nigdy nie została oficjalnie przekazana jednostce. Miała zostać sprzedana prywatnej firmie na magazyn, jednak zarząd istniejącej jeszcze OSP nie dopuścił do tego. Obecnie, organizowany przez sołtysa klub sportowy, przechowuje tam swój sprzęt. Sam sołtys kilka lat temu próbował reaktywować jednostkę, jednak bezskutecznie, a po wybudowaniu "Orlika" niedaleko remizy zajął się lokalnym klubem sportowym, który ma umowę z Gminą na użytkowanie remizy, mimo że jego siedziba znajduje się gdzie indziej.
Ludzie z zarządu tej jednostki chcieliby ją reaktywować, choć sołtys wątpi w możliwość znalezienia odpowiedniej liczby chętnych. Jego zdaniem, kolejna aktywna OSP w powiecie oznaczałaby mniej środków dla pozostałych jednostek. Sołtys nie wyraża obecnie zgody na użytkowanie remizy przez OSP po ewentualnym pozyskaniu sprzętu, ponieważ budynek wymaga ekspertyzy budowlanej. W zarządzie zasiadają głównie starsi ludzie, którzy po dekadzie walki nie mają już sił, by kontynuować batalię. Pod koniec sierpnia ma odbyć się zebranie wiejskie, na którym padnie propozycja reaktywacji straży. Istnieją dwie opcje rozwiązania sytuacji: współpraca OSP z Lokalnym Klubem Sportowym lub próba odzyskania remizy od wójta. Autor artykułu podkreśla, że z jednej strony polubowne załatwienie sprawy wymagałoby liczenia na łaskę sołtysa/wójta, a z drugiej - nawet wygrana batalia prawna nie gwarantowałaby dofinansowania remontu remizy z Gminy. Obecnie straż ma kilku aktywnych członków i kilku chętnych do wstąpienia spoza miejscowości. Sołtys uważa jednak, że do reaktywacji potrzebni są ludzie z lokalnej społeczności.
Konflikt w Janowie Podlaskim: Burmistrz kontra OSP
W Janowie Podlaskim, który od 1 stycznia jest miastem, trwa konflikt pomiędzy Ochotniczą Strażą Pożarną a burmistrzem Karolem Michałowskim. Burmistrz zażądał, aby strażacy opuścili remizę w ciągu pół roku, mając wiele uwag do pracy OSP. Wypowiedzenie umowy użyczenia remizy było kulminacją sporu. Grzegorz Kaczmarek, prezes OSP w Janowie Podlaskim, wyraża obawy o los sprzętu po upływie terminu. Burmistrz Karol Michałowski tłumaczy, że jego działania są na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców, twierdząc, że z OSP Janów Podlaski jest "wielowarstwowy problem".
Wśród zarzutów burmistrza znalazły się informacje o wielokrotnym niewyjeżdżaniu do pożarów z powodu braku kierowcy, a także wyrzucenie trzech druhów, którzy prowadzili młodzieżową drużynę pożarniczą. Burmistrz Michałowski podkreśla, że "kompletny brak współpracy między OSP a urzędem" jest główną przyczyną konfliktu. Według rzecznika bialskiej straży, mł. kpt. Dariusza Korpysa, opinia dla OSP Janów Podlaski, o którą zwrócił się burmistrz, nie była negatywna, ale wskazywała na pewne uchybienia, dotyczące m.in. nieprawidłowego rozliczania czasu akcji ochotników, kiedy strażacy nie odnotowywali zakończenia akcji, mimo powrotu do remizy. Jednocześnie rzecznik zastrzega, że wyszkolenie janowskich strażaków i ich wyposażenie oceniane jest jako dobre.
Kaczmarek poinformował również o wypowiedzeniu z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. To "bardzo świeża sprawa" i nie wiadomo, czy jednostka będzie nadal alarmowana do zdarzeń. Mł. kpt. Korpys jednak zapewnia, że usunięcie z KSRG nie jest proste, a OSP w Janowie Podlaskim nadal jest w systemie i jest dysponowana do działań. Burmistrz Michałowski twierdzi, że istnieje grupa osób, która chce współpracować z urzędem, co być może stworzy przestrzeń do nowego stowarzyszenia.