Historia i rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Poroninie jest świadectwem zaangażowania lokalnej społeczności w zapewnienie bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Organizacja ta, mająca swoje korzenie w tradycjach podhalańskich, przez lata systematycznie się rozwijała, stając się ważnym elementem systemu ratownictwa.
Historia i rozwój OSP Poronin
Początki i pierwsi naczelnicy
Ochotnicza Straż Pożarna w Poroninie powstała dzięki inicjatywie mieszkańców, a na jej czele stanął Józef Stoch, ojciec późniejszego prezesa. Jego zaangażowanie i szacunek, jakim darzył organizację, sprawiły, że pełnił funkcję naczelnika przez 23 lata. Dzięki społecznemu poparciu OSP systematycznie rozwijała się, a około roku 1911 dysponowała już czterokołową sikawką. Z czasem przybywało innego sprzętu, zmieniał się też skład osobowy jednostki oraz podział obowiązków.
W latach 1921-1928 drugim z kolei naczelnikiem był Jakub Orawiec. Następnie, w latach 1928-1945, funkcję tę pełnił Józef Majerczyk, z inicjatywy którego w 1936 roku zakupiono motopompę Silesia, znacznie zwiększając w ten sposób sprawność przeprowadzania akcji gaśniczych. Od 1937 do 1945 roku naczelnikiem był Józef Gawęda, który nie porzucił społecznej służby w trudnym okresie okupacji. Mimo starań nie zdołał wprawdzie zapobiec osłabieniu jednostki, na czym zależało okupantom, ale utrzymał jej działanie.
Następnym naczelnikiem został Franciszek Czernik, pełniący tę funkcję do chwili utworzenia w Poroninie dwunastoosobowego strażackiego pogotowia zawodowego. Na zebraniu 14 marca 1954 roku nowym komendantem wybrany został Wincenty Czernik, który pełnił tę funkcję aż do roku 1958.
Reorganizacja i modernizacja w połowie XX wieku
W roku 1958 nastąpiła kolejna reorganizacja ochrony przeciwpożarowej. Obowiązki prezesa OSP przyjął na swe barki Józef Stoch, a naczelnikiem został Franciszek Dzierżęga. Szeregi zostały wyraźnie odmłodzone, a osiemnastu czynnych strażaków poddano systematycznemu szkoleniu. Druhowie z Poronina w godny uznania sposób brali udział w akcjach ratowniczych, manewrach i zawodach. Dzięki pomocy i poparciu ówczesnego komendanta powiatowego straży pożarnych, majora Stanisława Gałka, stary Ford został wymieniony na nowoczesny w tamtych czasach samochód gaśniczy Star 20, podnosząc sprawność bojową jednostki.

Budowa Remizy OSP w Poroninie
Inicjatywa i pozyskanie terenu
W obliczu rozwoju jednostki i jej rosnących potrzeb sprzęt lokowany był w wynajmowanych pomieszczeniach zastępczych. Toteż nowy zarząd OSP, wytyczając podstawowe kierunki działania, postawił sobie za jedno z głównych zadań budowę nowoczesnej, przestronnej strażnicy. Intensywne, nieustępliwe, ale dzięki temu skuteczne poczynania naczelnika Franciszka Dzierżęgi, prezesa Józefa Stocha i ówczesnego przewodniczącego Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej - Józefa Guta doprowadziły do uzyskania w roku 1957 lokalizacji planowanego obiektu.
Pozytywnie ustosunkował się do sprawy aktyw Ludowego Klubu Sportowego "Poroniec", którego prezesem był Tadeusz Galica. Sportowcy bezpłatnie przekazali strażakom część terenu przeznaczonego wcześniej na boisko piłki nożnej i jego otoczenie, by na tak powstałym placu można było rozpocząć budowę strażnicy.
Społeczny wysiłek i wsparcie
Inżynier Jan Dziubas społecznie opracował dokumentację techniczną, a 18 sierpnia 1958 roku na plac budowy weszli strażacy, rozpoczynając od wykonania wykopów pod fundamenty. Wszyscy pracowali w czynie społecznym, gdyż do dzieła przystąpiono niemal z pustą kasą. Jednak początkowo skromnie liczebnie aktyw nie załamał się. Dochody OSP ze zbiórek, zabaw i pożyczek rosły, podobnie jak mury, sprawiając, że zwiększało się społeczne zainteresowanie i zaufanie dla budowniczych. Grono entuzjastów zwiększało się. Dużej pomocy udzielił jednostce nowy przewodniczący Prezydium GRN - Stanisław Król, co dla już zarażonych ideą było kolejnym impulsem zachęcającym do wzmożonego wysiłku. Rósł czyn społeczny i rósł budynek. Dniówki robocze deklarowali strażacy z innych jednostek, a pięknym przykładem jest fakt, iż wiele prac w ostatnim okresie budowy wykonali pracownicy zawodowych straży pożarnych z Zakopanego i Nowego Targu.
Budowa remizy strażackiej w Suchej koło Białobrzegów
Wszyscy ochotnicy i zawodowi strażacy, a zwłaszcza Stanisław Dorula "Biziom", Józef Dorula, Bronisław Orawiec, Józef Gał i inni - mimo że bez zapłaty - nie żałowali koni i własnych rąk. Bierna nie pozostała również poronińska inteligencja. Na przykład mgr inż. Wiesław Löffler w czynie społecznym wykonał dokumentację techniczną instalacji wodnokanalizacyjnej oraz centralnego ogrzewania. Wszystko to sprawiło, że miejscowa społeczność, a raczej jej bierna dotąd część, znalazła się w niedwuznacznej sytuacji: mogła uchodzić za wybitnie aspołeczną. Przełamali się najwięksi niedowiarkowie, a pomoc ruszyła szeroką falą. Tym szerszą, że wzmocnioną jeszcze pomocą zakładów pracy, a od początku kadencji zaangażował się w ideę budowy kolejny przewodniczący Prezydium GRN Ferdynand Mrowiec. Kontynuował wsparcie major Stanisław Gałek, pomagając w zdobywaniu materiałów budowlanych i będąc na bieżąco promotorem licznych działań. Wśród tych, o których mówi się, że dzięki nim członkom Komitetu Budowy nie opadły ręce - trzeba też wymienić płk. poż. Stanisława Zarzyckiego - komendanta wojewódzkiego straży pożarnych i ppłk. poż. Bronisława Budynia - jego następcę.
Czyn budowy, co należy podkreślić, nie osłabił czujności strażaków i ich dbałości o działalność prewencyjną. Zdołali też zakupić "porządne" (w ocenie kronikarza) mundury, które nie tylko dodały im szyku, ale swym wyglądem przyciągały do OSP kolejnych kandydatów. Innym, silniejszym jeszcze magnesem był od 17 listopada 1963 roku samochód pożarniczy GBM Star 25, sprezentowany przez krakowską KWSP.
Uroczyste oddanie do użytku i finansowanie
26 lipca 1964 roku nastąpiło uroczyste oddanie budynku remizy do użytku. Komitet budowy oszacował wówczas ogólną wartość budowy wraz z zagospodarowaniem terenu na 1 890 466 złotych (ówczesnych), z czego koszty inwestycji pokryto m.in. ze środków PZU (200 tys. zł), z dotacji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej (130 tys. zł), z dotacji Prezydium GRN w Poroninie (76 500 zł). Gotówka wypracowana przez członków poronińskiej OSP zsumowała się do 504 866 złotych, a wartość czynów społecznych oszacowano na 960 tys. zł.
Współczesna działalność i wyposażenie
Skład jednostki i wyszkolenie
Obecnie Ochotnicza Straż Pożarna w Poroninie jest jednostką stanowiącą ważne ogniwo systemu operacyjnego rejonu. Nie tak dawno w strażnicy trwał nieprzerwanie dyżur na posterunku alarmowym, będącym filią Zawodowej Straży Pożarnej w Zakopanem. Aktualnie OSP Poronin liczy 72 członków czynnych, 13 honorowych, 10 wspierających i 10 osób w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej (MDP). Obowiązki prezesa OSP pełni druh Tadeusz Ciszek. Jednostka posiada 4 samochody, a druhowie dbają o swój sprzęt, co jest ułatwione dzięki obecności w ich szeregach blacharzy, malarzy, mechaników i elektryków.
Strażacy ochotnicy z Poronina należą do jednostek o najwyższym poziomie wyszkolenia w kraju, bowiem 35 druhów ma wszechstronne wyszkolenie w Państwowej Straży Pożarnej - byli bądź są aktualnie funkcjonariuszami PSP, z czego siedmiu druhów pracuje w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w Zakopanem. Jednostka należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego od 1995 roku.
Współpraca i kontakty
Druhowie z Poronina utrzymują kontakty ze strażakami z Suchej Hory na Słowacji oraz z OSP w Piastowie. Z tymi ostatnimi zawarli znajomość w 2003 roku. Od tamtej pory odwiedzają się wzajemnie, szczególnie w czasie obchodów Dnia Strażaka.

Modernizacja i bieżące inwestycje
Modernizacja remizy i sprzętu
Obecnie prezesem OSP Poronin, a zarazem Komendantem Gminnym, jest druh Tadeusz Ciszek, za którego kadencji budynek remizy przeszedł gruntowne remonty. Wymienić należy wymianę przekrycia dachowego oraz remont sali, którą znacznie powiększono, odnowienie garaży oraz wiele innych drobniejszych prac. W roku 2011 pozyskano nowy samochód ratowniczo-gaśniczy Mercedes Atego GBA 2,5/24. Wiele godzin w czynie społecznym przepracowali druhowie poronińskiej OSP, co świadczy o ciągłym zaangażowaniu w rozwój jednostki.

Zakup nowego umundurowania
W ostatnich latach, w tym w 2022 i 2023 roku, Ochotnicza Straż Pożarna w Poroninie kontynuowała inwestycje w wyposażenie, nabywając nowe komplety umundurowania specjalnego. Zakupy te, obejmujące między innymi trzy komplety w 2022 roku i cztery komplety w 2023 roku, zostały sfinansowane ze środków własnych oraz dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Krakowie w ramach programu "Ogólnopolski program finansowania służb ratowniczych. Część 2) Dofinansowanie zakupu sprzętu i wyposażenia jednostek ochotniczych straży pożarnych".
Szkolenia i uroczystości
Druhny i druhowie z jednostki OSP w Poroninie, wspólnie z przedstawicielami innych jednostek z powiatu tatrzańskiego, biorą udział w kursie podstawowym dla strażaków ratowników, co świadczy o ciągłym podnoszeniu kwalifikacji.
Strażacy w Poroninie nie tylko koncentrują się na bieżących działaniach, ale także aktywnie uczestniczą w życiu społecznym i obchodach ważnych dla straży pożarnej wydarzeń. Przykładem jest artykuł z gazety "Świat" z 22 maja 1965 roku, gdzie na kilku fotografiach prezentujących obchody Dnia Strażaka w stolicy, pokazano pożarników obsługujących sprzęt gaśniczy, demonstrujących zalety kombinezonu żaroochronnego oraz defiladę strażaków w strojach górali podhalańskich. Wśród nich byli reprezentanci OSP z Poronina, tworzący poczet sztandarowy i część kolumny.
W dniu 25 września 2021 roku odbyła się uroczystość, która rozpoczęła się mszą świętą w kościele parafialnym w Poroninie. Następnie miał miejsce przemarsz pododdziałów na stadion pod remizę strażacką, gdzie odbył się uroczysty apel. Uroczystość rozpoczęła się od złożenia meldunku przez dowódcę uroczystości bryg. Adama Romanowskiego Komendantowi Powiatowemu Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem st. bryg. Grzegorzowi Worwie. Po złożonym meldunku nastąpił przegląd pododdziałów oraz podniesienie flagi państwowej na maszt i odegranie Hymnu Państwowego. W uroczystości udział wzięli m.in. Poseł na Sejm RP Anna Paluch i Poseł na Sejm RP Andrzej Gut-Mostowy.