Ochotnicza Straż Pożarna w Lubomierzu jest nieodłącznym elementem lokalnej społeczności, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i rozwijając swoje zaplecze. Przez lata jednostka przeszła wiele etapów rozwoju - od skromnych początków po nowoczesną remizę z kompleksowym wyposażeniem.
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu
Początki (1946 rok)
Po wojnie, jesienią 1945 roku, wraz z przybyciem do Lubomierza osadników wojskowych i ludności zza Buga, rozpoczęto organizowanie życia mieszkańców. Wraz z powstaniem urzędu miasta, szkoły podstawowej oraz instytucji użyteczności publicznej, pomyślano również o straży pożarnej, która wówczas była elementem koniecznym. Jak podają kroniki, Ochotnicza Straż Pożarna w Lubomierzu powstała wiosną w 1946 roku. Pierwszym komendantem OSP był J. Podolski, który pełnił tę funkcję przez 3 lata. Pionierami i pierwszymi członkami straży byli panowie: Tadeusz Bogacz, Władysław Chlebuś, Bazyli Citow, Józef Czajkowski, Bolesław Jermolonek, Aleksander Kopryk, Kazimierz Kostrakiewicz, Karol Pieszko, Edward Stachura, Ludwik Więcek, Arkadiusz Żojdzik. Początkowo OSP posługiwała się sprzętem poniemieckim, którego podstawą była sikawka ręczna. Obsługiwało ją dwóch strażaków stojących naprzeciw siebie, którzy miechem tłoczyli wodę do parcianego węża. Cały sprzęt znajdował się w remizie na konnym wozie strażackim, zawsze gotowym do wyjazdu. Zwoływanie strażaków do pożaru odbywało się poprzez uderzanie młotem w kawał szyny. Konie do wozu dawali dwaj gospodarze, W. Chlebuś i E. Stachura, którzy za swoją przysługę byli zwolnieni z podatku. Na wozie był ręczny dzwonek, którym sygnalizowano wyjazd.
Reaktywacja i rozwój w drugiej połowie XX wieku
Ochotnicza Straż Pożarna w Lubomierzu została ponownie założona w 1963 roku. Jej założycielami byli: Bożek Józef (Prezes), Wojtyczka Maciej (Naczelnik), Kołodziejczyk Sebastian (członek), Malarz Stanisław (członek), Klimek Michał oraz Nieckula Jan. Wszyscy członkowie nowo założonej straży, których było 12, z biegiem czasu wzrosli do 20. Jednostka na samym początku nie miała żadnego sprzętu. Najpierw ze składek własnych i lokalnej społeczności zakupiono czapki rogatywki, następnie mundury i pasy. Z upływem czasu zakupiono pompę i parę węży. Sprzęt ten był przechowywany w spichlerzu na osiedlu Mądrówka. Do pożaru sprzęt i druhowie jeździli końmi, które należały do druhów strażaków.
Pierwsze wyposażenie i zmiany w zarządzie
Po pewnym czasie nastąpiły zmiany w zarządzie straży. Prezesem został Napora Tadeusz, Naczelnikiem Dawiec Stanisław, Skarbnikiem Mysza Franciszek, a Gospodarzem Baran Adam. Za czasów prezesury Tadeusza Napory w OSP działała młodzieżowa drużyna, składająca się z chłopców i dziewczynek. Od tamtej pory następowały kolejne zmiany składu zarządu.
Okres prezesury Józefa Wojciarczyka
Od 1990 roku Prezesem straży został Józef Wojciarczyk, który był również sołtysem wsi. Prowadził on jednostkę straży w Lubomierzu aż do 2005 roku. Z upływem czasu jednostka rozwijała się i otrzymywała coraz nowszy sprzęt.

Droga do nowej remizy
Potrzeba i gromadzenie materiałów
Od 1985 roku zaczęto gromadzić materiały na budowę remizy strażackiej. Potrzeba ta wynikała z braku miejsca na przechowywany sprzęt strażacki, który wcześniej trzymano w szopie u Naczelnika. Przy pomocy Urzędu Gminy zakupiono budynek od Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska i rozpoczęto jego remont oraz przystosowanie na remizę, w której planowano również otworzyć ośrodek zdrowia.
Budowa i oddanie do użytku (2003 rok)
W 1999 roku uzyskano pozwolenie na budowę i rozpoczęto budowę remizy przy dużej pomocy Urzędu Gminy oraz lokalnej społeczności. Pierwszy samochód marki Ułaz na potrzeby straży zakupiono w 1994 roku. W 2001 roku, przy pomocy druhów strażaków oraz mieszkańców Lubomierza, został zakupiony i poświęcony sztandar dla jednostki. W tym samym roku, dzięki staraniom druha Józefa Pajdzika, Huta Zawiercie przekazała jednostce prawie nową pompę. W 2002 roku OSP Lubomierz zostało odznaczone Brązowym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa. W 2003 roku PSP w Limanowej przekazała jednostce straży w Lubomierzu przyczepkę gaśniczą. W tym samym roku zakończono budowę remizy i 30 kwietnia 2003 roku remiza została przekazana do użytkowania.
Kompleksowa rewitalizacja zabytkowego budynku
Stan techniczny przed remontem
Jeszcze w 2016 roku zabytkowy budynek Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu był w tragicznym stanie - popękane sklepienia kolebkowe, drewniana wieża służąca niegdyś do suszenia węży strażackich odchylona była od pionu o niemal pół metra, a w samym budynku marzli strażacy, ponieważ obiekt nie posiadał systemu ogrzewania. Praca w tej remizie była niezwykle wymagająca. Stan techniczny wielu elementów konstrukcyjnych stanowił zagrożenie. Budynek był zawilgocony, co powodowało trudności w przechowywaniu umundurowania i sprzętu. Warunki sanitarne i socjalne pozostawiały wiele do życzenia. Remiza przed remontem stanowiła "garaż w opłakanym stanie technicznym dla wozów bojowych". Przed wojną budynek pełnił rolę stajni, a po 1945 roku początkowo był magazynem, który później przekształcono na remizę OSP. Lata mijały, jednak w obiekcie niewiele się nie zmieniało.
Projekt i zakres prac
Projekt rewitalizacji starej remizy przygotowali Monika Gawrońska i Krzysztof Grześków z pracowni Rewizja Grupa Projektowa. Architekci opracowali projekt odrestaurowania obiektu wraz z dostosowaniem go do obowiązujących przepisów i norm. Najbardziej skomplikowanym przedsięwzięciem było zwiększenie wysokości głównego pomieszczenia, w tym celu podbito ławy fundamentowe i zagłębiono cały obiekt prawie o metr. Dzięki ściankom nawiązali do znajdujących się tu przed laty boksów stajennych. W całym projekcie ogromnie ważne było oczyszczenie struktury budynku oraz jasne zaakcentowanie współczesnej ingerencji.
Lubomierz. Strażacy proszą o wsparcie. Jednostka chce doposażyć samochód terenowy
Uroczyste otwarcie wyremontowanej remizy (2020 rok)
Uroczyste otwarcie wyremontowanej remizy OSP w Lubomierzu, przyjęcie samochodu pożarniczego i otwarcie Izby Tradycji Pożarniczej miało miejsce w sobotę, 22 sierpnia 2020 roku. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w intencji strażaków odprawioną w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Maternusa, której przewodniczył proboszcz, ksiądz Erwin Jaworski. Po mszy zgromadzeni przeszli przed remizę, gdzie ślubowanie złożyli członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przy OSP w Lubomierzu. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: Tadeusz Bogacz - założyciel Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu, Marek Chrabąszcz Burmistrz Gminy i Miasta Lubomierz, Wiesław Ziółkowski, były burmistrz Gminy Lubomierza oraz Piotr Kujawa naczelnik OSP w Lubomierzu. Poświęcenia remizy i wozu strażackiego dokonał ksiądz Piotr Olszówka, kapelan lubomierskich strażaków.
Obecność na uroczystości zaszczycili m.in.: Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP Henryk Leśków, Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Więdłocha, Naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego w KP PSP w Lwówku Śląskim kpt. Wojciech Mazurek, były Komendant Powiatowy PSP w Lwówku Śląskim st. bryg. w stanie spoczynku Arkadiusz Motylski, były Naczelnik Wydziału Operacyjno - Szkoleniowego w KP PSP w Lwówku Śląskim mł. bryg. w st. spocz. Mirosław Ożogowski, delegacja Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu (Gmina Mszana Dolna) na czele z Prezesem Piotrem Dollem, delegacja zaprzyjaźnionej z lubomierskimi strażakami jednostki OSP Jelenia Góra, Starosta Powiatu Lwóweckiego Pan Daniel Koko, Wiesław Ziółkowski, były burmistrz Lubomierza, a obecnie członek Zarządu Powiatu Lwóweckiego, Pani Bożena Pawłowicz, była sekretarz Gminy Lubomierz, samorządowcy z sąsiednich gmin, dyrektorzy lubomierskich jednostek gminnych i pracownicy Lubomierskiego urzędu oraz spore grono mieszkańców gminy Lubomierz. Przybyłych na uroczystość powitali: Pan Marek Chrabąszcz Burmistrz Lubomierza i druh Michał Pater, Prezes OSP Lubomierz.
Koszty i znaczenie inwestycji
Remont remizy odbył się w ramach większego projektu rewitalizacji Lubomierza, obejmującego również lubomierski rynek oraz Muzeum Kargula i Pawlaka. Burmistrz Lubomierza, Pan Marek Chrabąszcz, wyraził dumę z tej inwestycji, podkreślając, że strażacy czekali na nią wiele lat i obecnie remiza to "niebo a ziemia" w porównaniu z jej poprzednim stanem. Koszt remontu remizy wyniósł początkowo dwa miliony sto tysięcy złotych, ale w między czasie wynikły dodatkowe prace, przez co Gmina musiała do tej inwestycji dorzucić około czterystu tysięcy, co łącznie zamknęło koszt remontu remizy w kwocie 2,5 miliona złotych. Strażacy oprócz odremontowanej remizy otrzymali także nowe umeblowanie. Remont przyniósł nie tylko poprawę warunków socjalnych strażakom, ale także znacząco zwiększył ich szeregi. Trudne warunki panujące tu przed rewitalizacją powodowały kryzys wśród zasobów ludzkich. Dzisiaj skład JOT-u się powiększa, nowi ochotnicy wstępują w szeregi OSP i chcą przebywać w tym obiekcie.
Wyposażenie i zaplecze remizy
Nowoczesne udogodnienia
Remiza w Lubomierzu po kapitalnym remoncie oferuje trzy boksy garażowe, pomieszczenia socjalne, szatnię, umywalki, prysznice, pralnię, salę spotkań, miejsce na grilla oraz spore podwórko. Budynek remizy posiada nowoczesne zaplecze kuchenne oraz 10 pokoi gościnnych 2,3,4,5 osobowych. Remiza to nie tylko miejsce "pracy" strażaków, ale także drugi "dom", gdzie spotykają się po pracy i w weekendy, ćwiczą na siłowni, oglądają mecze, organizują imprezy integracyjne, a ich rodziny również mogą tam spędzać czas. Większość strażaków ma dostęp do remizy i może tu zorganizować urodziny czy imprezę rodzinną. Obecnie jest to jedna z piękniejszych i bardziej funkcjonalnych remiz strażackich w kraju.
Pojazdy bojowe
W 2005 roku, dzięki Urzędowi Gminy i ofiarności mieszkańców Lubomierza, został zakupiony samochód bojowy marki Mercedes. Obecnie jednostka posiada dwa samochody bojowe: terenowy marki Mitsubishi przystosowany do ciągnięcia przyczepki gaśniczej oraz samochód bojowy marki Mercedes 911. W garażach stoją trzy samochody, w tym jeden dwuletni wóz marki Iveco. Dwa lata temu do Lubomierza dotarł nowy wóz strażacki, co znacząco podnosi sprawność bojową strażaków.
Wóz strażacki mieści 3000 litrów wody. Już przy dojeżdżaniu do pożaru część strażaków jest dysponowana do ustanowienia stanowiska wodnego, to znaczy szukają miejsc, z których można czerpać wodę. W remizie są podłączenia pod węże, gdzie można zatankować wodę, a auto zawsze musi być pełne.

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu
Skład jednostki i zarząd
Jednostka liczy 28 druhów strażaków, z czego 24 jest czynnych i 4 to członkowie wspierający. Od 2006 roku działa nowo wybrany zarząd w składzie: Prezesem dh. Piotr Doll (również Sołtys Wsi), Naczelnikiem dh. Jan Baran, Sekretarzem dh. Obecnie Prezesem jest Marek Ciereszko. Szeregi jednostki zasilili ostatnio: Michał Hajdul, Grzegorz Siedlecki, Łukasz Prześlakowski oraz Sławomir Rak.
Szeroki zakres akcji ratowniczych
OSP Lubomierz jest wyszkolona w ratownictwie technicznym, co jest specjalizacją jednostki i co chce rozwijać. Jednostka jest dysponowana między innymi do wypadków komunikacyjnych, zawaleń budynków, niebezpiecznych wypadków podczas prac. Jednostka jako jedyna Ochotnicza Straż Pożarna w powiecie dysponuje autem przygotowanym do ratownictwa technicznego. Pojazd został doposażony tak, aby spełniać normy wyznaczone przez Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Dzięki temu OSP Lubomierz otrzymała specyfikację dla ratownictwa technicznego, jako pierwsze auto OSP Powiatu Lwóweckiego.
Sama praca strażaków nie kończy się na akcji. Po powrocie węże użyte w akcji wiesza się na spinalni i uzupełnia resztę zużytych podczas pożaru rzeczy. Służba strażaka-ochotnika jest jedną ze szlachetniejszych służb, wymagającą wiele wysiłku i poświęcenia. Strażacy mają świadomość, że wybiegając na akcję, zostawiają w domach swoich najbliższych, którzy równie mocno przeżywają ich wyjazdy.
Wybrane akcje ratownicze i interwencje
- W lipcu jednostka miała bardzo dużo pracy z uwagi na sytuację wystąpienia powodzi na terenie powiatu lwóweckiego. Byli dysponowani bardzo intensywnie, praktycznie przez tydzień, codziennie, do zalań, podtopień, ratowania ludzkiego życia i mienia. W tym czasie wyjeżdżali wiele razy poza granicę gminy, chroniąc między innymi Lwówek Śląski i Płóczki.
- W Radoniowie na drodze krajowej NR 30 wydarzył się tragiczny w skutkach wypadek - zderzenie samochodu z motocyklem, gdzie śmierć poniósł motocyklista. Przez godzinę prowadzono reanimację młodego mężczyzny, którego ostatecznie nie udało się uratować.
- Pożar budynku w Pławnej Dolnej, niezamieszkałego. Na szczęście nie było ofiar. Jedna z hipotez głosi, że było to podpalenie. Straty były ogromne, całkowitemu spaleniu uległ dach i strych, a budynek nadaje się do wyburzenia.
- W ostatnim czasie w Radoniowie usuwano gniazdo szerszeni. Było ono wielkie, jak cztery hełmy strażackie i znajdowało się na strychu w budynku mieszkalnym. Dużym utrudnieniem było dotarcie do miejsca akcji. W domu mieszka dziecko uczulone na jad tych owadów.
- Przez cały okres wakacyjny prowadzono transport ludzi na szczepienia z całej gminy. Dzięki tej akcji otrzymano dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na sprzęt do ratownictwa technicznego.
- Wiele razy byli dysponowani do usuwania plam oleju z jezdni.
Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza
Od 2018 roku, wraz z innymi druhami, powstała inicjatywa powołania do życia Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP). Na walnym zgromadzeniu podjęto uchwałę w tej sprawie. Opiekunem młodzieżówki jest zastępca naczelnika OSP, druh Marek Ciereszko. Strażakom zależy, aby młodzież w Lubomierzu miała alternatywę do spędzania wolnego czasu, dlatego organizują dla nich nie tylko zajęcia w remizie, ale także wycieczki i wypady w góry. Na dzień dzisiejszy MDP liczy 18 osób w przedziale wiekowym od 12 do 15 lat, w równych proporcjach chłopców i dziewcząt.

Społeczność i wsparcie
Przed remizą stoi serduszko na nakrętki, które mieszkańcy chętnie wypełniają. Dochód uzyskany ze sprzedaży nakrętek zawsze przekazywany jest potrzebującym, przede wszystkim dzieciom. Ostatnio w ten sposób wszyscy pomagają potrzebującemu Stasiowi z Giebułtowa. Starostwo Powiatu Lwóweckiego wspiera i będzie wspierać ochotnicze straże pożarne, doceniając ich pomoc dla komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Oprócz zabezpieczenia i pomocy logistycznej podczas gminnych dożynek, OSP prowadzi stoisko gastronomiczne, oferując kiełbaski z grilla, bigos, grochówkę, a także smakołyki dla dzieci, takie jak wata cukrowa. Cały dochód z tej akcji przeznaczany jest na sprzęt dla jednostki.
Izba Tradycji Pożarniczych
Pomysł i zaangażowanie
Niczym wisienka na torcie, lubomierską remizę zdobi Izba Tradycji Pożarniczych, do której z każdym tygodniem przybywa nowych eksponatów. W jej tworzenie mocno zaangażował się druh Łukasz Moszczyński, który przyznaje, że nie udałoby się jej stworzyć bez pomocy kolegów z jednostki oraz wielu ludzi dobrej woli. Izba Tradycji Pożarniczej to miejsce, w którym można znaleźć eksponaty dotyczące straży pożarnej z całej Polski i całego świata, ale to przede wszystkim pamięć jednostki i jej zasłużonych strażaków, którzy przed laty stworzyli tę jednostkę. Łukasz Moszczyński uporządkował i zamknął historię w gablotach. Zaprasza wszystkich posiadających strażackie pamiątki do przekazywania ich do lubomierskiej izby, gdzie z pewnością znajdą swoje zasłużone miejsce.
Zgromadzone eksponaty
W swoistym muzeum zgromadzono bardzo dużo eksponatów. W izbie można zobaczyć dwie zabytkowe bryczki, które niegdyś strażacy zaprzęgali do koni i w ten sposób wyjeżdżali do pożarów. Można obejrzeć stare mundury, armaturę wodno-pianową, a także odznaczenia, naszywki oraz stare zdjęcia i gazety.
Lubomierz. Strażacy proszą o wsparcie. Jednostka chce doposażyć samochód terenowy
Plany na przyszłość i apele
Rozwój jednostki
Nowo powołany zarząd ma wiele planów i pomysłów na rozbudowę oraz działalność jednostki, dążąc do jej dalszej profesjonalizacji. Przed nimi pięć lat ciężkiej pracy, z nadzieją na pozytywne zmiany i efekty wspólnych działań.
Apele do mieszkańców
W związku ze zbliżającym się sezonem grzewczym, strażacy apelują do użytkowników różnego rodzaju pieców o ich sprawdzenie i przeczyszczenie kominów. W ubiegłym roku odnotowano około 20 pożarów kominów, które na szczęście dzięki szybkiej interwencji zakończyły się szczęśliwie. Każdy pożar komina to duże niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia mieszkańców. Zwracają się również do kierowców, przypominając o zbliżającym się okresie jesiennym i pogarszających się warunkach pogodowych. Prosza o rozwagę podczas jazdy i "zdjęcie nogi z gazu". Kilka minut dłuższej, ale bezpieczniejszej jazdy z pewnością zwiększy bezpieczeństwo podróżujących i uchroni przed wypadkiem. Wszyscy użytkownicy dróg powinni zwrócić szczególną uwagę na bezpieczne poruszanie się.