Inna z rozważanych możliwości to działanie przestępcze, na przykład próba wymuszenia okupu. Policja bada wszystkie wątki, zabezpieczając dowody i przesłuchując świadków.

zdjęcie przedstawiające kanistry i zapalniczki, jako potencjalne dowody w sprawie podpalenia

Centrum handlowe Retman, położone w strategicznym punkcie miasta, mieściło w sobie m.in. sklep dyskontowy Biedronka, klub fitness oraz klubo-dyskotekę. Pożar i jego przyczyny stanowią przedmiot intensywnego śledztwa, a jego wyniki będą miały istotne znaczenie dla dalszych kroków prawnych i oceny skali tragedii.

Szczegółowa relacja z pożaru centrum handlowego Retman w Tczewie, który miał miejsce 19 lutego. Analiza przyczyn, akcji ratowniczej, strat oraz potencjalnych motywów podpalenia.">

Pożar centrum handlowego Retman w Tczewie – przebieg zdarzeń i potencjalne przyczyny

W nocy z 18 na 19 lutego bieżącego roku doszło do tragicznego w skutkach pożaru centrum handlowego Retman w Tczewie. Ogień, który pojawił się na ostatnim piętrze budynku, całkowicie go strawił, powodując straty szacowane na ponad 8 milionów złotych. Wstępne ustalenia śledczych wskazują na celowe podpalenie jako najbardziej prawdopodobną przyczynę zdarzenia.

zdjęcie płonącego centrum handlowego Retman w Tczewie nocą

Przebieg zdarzeń i skala zniszczeń

Pożar wybuchł około godziny czwartej nad ranem, szybko obejmując ostatnie piętro budynku wraz z dachem. Z informacji przekazanych przez starszego kapitana straży pożarnej Zbigniewa Rzepkę wynika, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, co było potęgowane przez materiały, z których wykonany był budynek, w tym łatwopalną papę pokrywającą dach. W wyniku pożaru dach został całkowicie spalony, a górna kondygnacja uległa zniszczeniu. Zawaliła się również część elewacji.

Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano liczne jednostki straży pożarnej - łącznie 16 zastępów z Tczewa, Pelplina i Gniewa, w tym trzy podnośniki i dwie specjalistyczne drabiny. Akcja ratownicza była utrudniona ze względu na gwałtowny charakter pożaru i jego szybkie rozprzestrzenianie się. Po półtora godziny działań z części budynku pozostał jedynie szkielet konstrukcji.

zdjęcie płonącego dachu centrum handlowego Retman z widocznymi płomieniami

Utrudnienia w ruchu i bezpieczeństwo

W związku z akcją gaśniczą podjęto decyzje o zablokowaniu kilku ulic w centrum Tczewa, co spowodowało znaczne utrudnienia dla mieszkańców i kierowców. Zamknięto aleję Wojska Polskiego na odcinku do ulicy Sobieskiego, a także ulicę Sobieskiego, aleję Zwycięstwa oraz skrzyżowanie z ulicą Wyzwolenia. Objazdy wyznaczono m.in. przez ulicę Gdańską.

Na szczęście, mimo ogromnej skali pożaru, nikt nie został poszkodowany. W momencie wybuchu ognia w budynku przebywali jedynie pracownicy ochrony oraz dwie osoby z obsługi sklepów, którym udało się bezpiecznie ewakuować. Straż pożarna zapewniła, że nie ma zagrożenia dla okolicznych budynków.

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru

Już tego samego dnia powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał rozbiórkę spalonego piętra. Równolegle rozpoczęto śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn pożaru. Prokurator rejonowy w Tczewie, Ewa Ziębka, poinformowała, że napływające opinie biegłych wskazują z dużym prawdopodobieństwem na celowe działanie człowieka, czyli podpalenie obiektu.

Nieoficjalne informacje, do których dotarła redakcja polmedia.pl, sugerują, że na miejscu zdarzenia policja znalazła dwa kanistry po benzynie i dwie zapalniczki, co wzmacnia hipotezę o podpaleniu. Śledczy analizują różne możliwości, w tym samozapłon, nieszczęśliwy wypadek, a przede wszystkim podpalenie.

zdjęcie strażaków gaszących pożar centrum handlowego Retman

Potencjalne motywy podpalenia

Wśród rozważanych hipotez dotyczących motywów podpalenia pojawiają się różne scenariusze. Jedna z nich wiąże się z działalnością przestępczą, inną analizowaną przez tczewską policję jest konflikt związany z kibicowaniem lokalnym klubom sportowym. Na piętrze centrum handlowego Retman mieścił się niegdyś klub "Arkadia", powiązany z kibicami Arki Gdynia. W ostatnim czasie klub ten zmienił właściciela i profil działalności, a nowy właściciel pochodzi ze Starogardu Gdańskiego, miasta tradycyjnie sympatyzującego z Lechią Gdańsk. Zważywszy na istniejące napięcia między kibicami różnych klubów w Polsce, nie wyklucza się, że mogło dojść do aktu zemsty lub konfliktu na tym tle.

Funkcjonariusze zapewniają, że śledztwo jest w toku, a wszystkie tropy są badane. Zabezpieczane są ślady, a policja na obecnym etapie nie wyklucza żadnej z rozważanych przyczyn.

Tczew. "Retman" w płomieniach. Olbrzymie straty, akcja gaśnicza trwa

tags: #retman #tczew #pozar