Wprowadzenie: Nietypowe Pojazdy dla Trudnego Terenu
Straż pożarna zajmuje się nie tylko gaszeniem ognia, ale także pomaga w różnych zagrożeniach. Aby skutecznie działać w każdych warunkach, jednostki ratowniczo-gaśnicze coraz częściej wyposażane są w nietypowe pojazdy, które nie przypominają standardowych samochodów bojowych. Chodzi o specjalistyczne konstrukcje, w tym pojazdy na gąsienicach lub z alternatywnym napędem gąsienicowym, stworzone do poruszania się w terenie trudno dostępnym, gdzie tradycyjne wozy strażackie nie mogą dotrzeć.

Współczesne Zastosowania w Polskiej Straży Pożarnej
Pojazdy gąsienicowe w Nowym Sączu
Strażacy z Nowego Sącza otrzymali nietypowy pojazd - wielofunkcyjny pojazd na gąsienicach. Ten sprzęt, znacząco różniący się od samochodów na co dzień wysyłanych do akcji ratowniczo-gaśniczych, ułatwia dotarcie ratowników do osób poszkodowanych. Takim pojazdem można transportować między innymi sprzęt ratowniczo-gaśniczy. W komplecie z pojazdem jest też specjalna przyczepa, która służy do jego przewożenia. Pojazd umożliwia poruszanie się po trawnikach, łąkach, w lasach, a nawet w górskich terenach, co czyni go nieocenionym wsparciem w trudnych warunkach.
Quady UTV z napędem gąsienicowym w Katowicach
Również w Katowicach do podziału bojowego Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Katowicach Szopienicach wprowadzono nowy pojazd wielofunkcyjny (quad) typu UTV. Katowicka Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej dysponuje teraz nowymi quadami, które będą ułatwiać pracę w trudnym terenie. Pojazdy będą spełniać wiele funkcji i znajdą zastosowanie w różnego rodzaju akcjach ratowniczych, zwłaszcza tam, gdzie nie można dotrzeć standardowym wozem bojowym. W ramach projektu „Wsparcie systemu ratowniczo-gaśniczego” zakupiono sześć pojazdów Can-Am TRAXER PRO HD10T 4×4. Zostały one wyposażone w silnik o pojemności 976 centymetrów sześciennych i mocy 82 koni mechanicznych, kabinę przystosowaną do przewozu trzech osób, hak holowniczy, system ABS, pług, wyciągarkę oraz alternatywny napęd gąsienicowy.
Historyczne Przykłady Pojazdów Gąsienicowych
Półgąsienicowy samochód pożarniczy Citroën C6 P19
W historii motoryzacji pożarniczej pojawiały się już dosyć oryginalne projekty, które miały poruszać się po terenie trudno dostępnym. Na przykład, w latach 30. XX wieku istniał samochód straży pożarnej na podwoziu gąsienicowym marki Citroën, wzorowany na podwoziu półgąsienicowym prawdopodobnie Citroëna C6 P19. Pojazd ten, według ustaleń, stanowił wyjątek, wręcz prototyp lub pojedynczy egzemplarz w historii pożarniczej motoryzacji. Na fotografiach z tamtego okresu widoczny jest ten sam pojazd, do którego zamontowano zgarniacz śniegu (pług śnieżny). Obie fotografie zostały wykonane w latach 30. XX wieku i opublikowane w Przeglądzie Pożarniczym w nr 7 z 1933 r. Początkowe przypuszczenia, że samochód ten mógł być użytkowany w Polsce, okazały się mylne. Jest to Citroën C6 P19 w zabudowie Rosenbauera, zbudowany dla straży w Wiedniu i dostarczony w 1931 roku.

Volkswagen T1 Kurta Kretznera - Pionier Górskiej Mobilności
Kolejnym przykładem innowacyjnego pojazdu terenowego, choć niekoniecznie stricte pożarniczego, jest Volkswagen T1 na gąsienicach, stworzony przez austriackiego inżyniera Kurta Kretznera. W 1962 roku Kretzner zakupił typowego Volkswagena T1, jednak nie był zadowolony z jego możliwości poruszania się w trudnym górskim terenie. Postanowił więc sam zbudować pojazd, który spełniałby jego wymagania. Kurt zasadniczo zmienił układ napędowy T1 - zamontował cztery osie, dwie skrętne z przodu i dwie z tyłu, połączone gąsienicami. Mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu równomiernie rozdzielał moment obrotowy na każde koło. Przednie koła miały 14 cali i opony z grubym zimowym bieżnikiem. Pod maską pozostał seryjny silnik T1 - 4-cylindrowa jednostka o pojemności 1,5 litra i mocy zaledwie 44 KM. Wnętrze przystosowano do trudnych górskich warunków, wyposażając je w drewniane ławki, skrzynki na sprzęt oraz uchwyty na łopaty i kanistry. Kokpit był bardzo skromny, z jedynie prędkościomierzem i wskaźnikiem paliwa. Prace nad pojazdem trwały sześć lat, a gotowe auto zaprezentowano w 1968 roku. Pomimo słabego silnika, pojazd Kurta Kretznera znakomicie radził sobie w górskich warunkach, zarówno latem, jak i zimą. Szerokie opony z przodu i gąsienice z tyłu pozwalały mu na sprawne poruszanie się nawet w głębokim śniegu. Jedyne ograniczenie to niewielka prędkość maksymalna - gąsienicowy T1 rozwijał do 35 km/h, co w warunkach górskich było wystarczające. Konstruktor planował uruchomienie produkcji dla właścicieli schronisk, wyciągów narciarskich, myśliwych i strażników leśnych, jednak udało mu się zbudować tylko dwa egzemplarze, z których do dziś zachował się jeden, odrestaurowany w 2022 roku i pokazany na targach w Essen.

Specjalistyczne Podwozia i Rozwiązania dla Trudnych Warunków
Straż Pożarna to nie tylko walka z ogniem, ale także z innymi zagrożeniami, co wymusza stosowanie specjalistycznych pojazdów. Podwozia dedykowane dla tych rozwiązań wymagają dostosowania możliwości pojazdu do zadań, jakie ma wykonywać. Projekt pojazdu, a potem wykonawstwo, zawiera szereg unikatowych rozwiązań. W tej grupie są pojazdy z ogumieniem pojedynczym i wysokiej mobilności terenowej, obniżonej ramie w celu montażu konsoli żurawia niezwiększającej wysokości łącznej pojazdu. Wielowyjściowe napędy do rozmaitych urządzeń są standardowo stosowane w tego typu pojazdach.
Pojazdy ratownicze pełniące służbę na lotniskach są znacznie bardziej zaawansowane konstrukcyjnie w porównaniu do konwencjonalnych samochodów ratowniczych. Tereny otaczające lotniska zazwyczaj nie pozwalają na korzystanie z typowych samochodów ratowniczych, co wymaga zastosowania pojazdów wyposażonych w pojedyncze ogumienie tylnych kół, zapewniające większy prześwyt i zdolność pokonywania nierówności czy przeszkód terenowych. Takie pojazdy posiadają automatyczną skrzynię biegów i układ napędowy 4x4 lub 6x6, co zbliża je do koncepcji pojazdów o zwiększonej mobilności, często uzupełnianej przez rozwiązania gąsienicowe w ekstremalnych warunkach.